Sobota, 13 Czerwiec
Imieniny: Gwidona, Leonii, Niny -

Reklama


Reklama

146 km/h na krajowej „53”. Motocyklista stracił prawo jazdy już na miejscu


Jedna chwila, jedno wskazanie policyjnego radaru i koniec jazdy na najbliższe trzy miesiące. Na trasie między Jerutami a Olszynami funkcjonariusze grupy SPEED zatrzymali motocyklistę, który przekroczył dozwoloną prędkość o 56 km/h. Nowe przepisy nie pozostawiły wątpliwości – prawo jazdy zostało zatrzymane od razu.



Do zdarzenia doszło w środę, 27 maja, po godz. 20 na drodze krajowej nr 53. 

- Policjanci ze szczycieńskiej grupy SPEED kontrolowali prędkość pojazdów na odcinku Jeruty–Olszyny - mówi młodsza aspirant Agata Stefaniak z KPP w Szczytnie. - W pewnym momencie ich uwagę zwrócił motocyklista jadący znacznie szybciej niż pozwalają na to przepisy.bPomiar wykazał 146 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 90 km/h.

Za kierownicą motocykla marki BMW siedział 54-letni mężczyzna. Przekroczył dopuszczalną prędkość poza obszarem zabudowanym o 56 km/h. Konsekwencje były natychmiastowe. Funkcjonariusze zatrzymali kierującemu prawo jazdy na trzy miesiące. Dodatkowo 54-latek został ukarany mandatem w wysokości 1500 złotych oraz 13 punktami karnymi.


Reklama

 

Sprawa jest jednym z pierwszych przykładów stosowania przepisów, które weszły w życie 3 marca 2026 roku. Zgodnie z nowelizacją policjanci mogą zatrzymać prawo jazdy na trzy miesiące również za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym, jeśli do wykroczenia doszło na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej.

 

Wcześniej taka sankcja dotyczyła wyłącznie kierowców łamiących przepisy w obszarze zabudowanym.

Policjanci przypominają, że nadmierna prędkość nadal pozostaje jedną z głównych przyczyn najpoważniejszych wypadków drogowych. Szczególnie niebezpieczna jest na drogach poza terenami zabudowanymi, gdzie kierowcy często czują się pewniej, a skutki błędu przy większej prędkości bywają tragiczne.

Reklama

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama