W niewielkim mieszkaniu nie było sceny, oficjalnych przemówień ani błysku fleszy. Była mama, siostra, najbliżsi przyjaciele, opiekunowie, duchowni i biskup pomocniczy archidiecezji warmińskiej Janusz Ostrowski. W sobotnie południe przyszli do człowieka, który przez całe kapłańskie życie był przy innych. Dziś sam potrzebuje ich obecności. W niedzielę 28 czerwca ksiądz Andrzej Preuss kończy 60 lat.
Główne obchody jubileuszu odbędą się w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Szczytnie, z którą związany jest od blisko dwóch dekad. O godzinie 13.00 zostanie odprawiona uroczysta Msza Święta w intencji jubilata. Godzinę później przy kościele rozpocznie się spotkanie z parafianami. Organizatorzy przygotowali wspólny poczęstunek, a dochód z wydarzenia zostanie przeznaczony na dalszą pomoc dla chorego kapłana.
Historia księdza Andrzeja Preussa jest jedną z tych, które trudno opowiedzieć wyłącznie datami.
Urodził się 28 czerwca 1966 roku w Sztumie. Ukończył Niższe Seminarium Duchowne w Częstochowie, następnie studiował w Wyższym Seminarium Duchownym „Hosianum” w Olsztynie. Święcenia kapłańskie przyjął 8 czerwca 1991 roku z rąk biskupa Edmunda Piszcza. Posługiwał jako wikariusz w kilku warmińskich parafiach, był kapelanem zakładu karnego w Braniewie, proboszczem w Chruścielu i Barcianach, by w 2009 roku objąć jedną z największych parafii archidiecezji – parafię Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Szczytnie.
Parafianie zapamiętali go jako kapłana otwartego, pełnego energii, zawsze obecnego wśród ludzi. Organizował wydarzenia religijne i społeczne, potrafił rozmawiać zarówno z dziećmi, jak i seniorami. Wielu wspomina, że drzwi jego kancelarii były otwarte niemal dla każdego.
Kilka lat temu wszystko się zmieniło.
Diagnoza stwardnienia zanikowego bocznego (SLA) odebrała mu najpierw siły, później mowę i możliwość samodzielnego poruszania się. Choroba zatrzymała ciało, ale nie odebrała mu wiary ani pogody ducha. Dziś ksiądz Andrzej komunikuje się dzięki urządzeniu sterowanemu ruchem gałek ocznych. Nadal pisze rozważania, modli się i pozostaje duchowym przewodnikiem dla wielu osób.
Przez całą dobę opiekują się nim wolontariusze i przyjaciele. To dzięki nim może funkcjonować i nadal być częścią wspólnoty, którą przez lata sam współtworzył.
Jubileusz 60. urodzin będzie więc czymś znacznie więcej niż kolejną rocznicą.
Będzie podziękowaniem za trzydzieści pięć lat kapłaństwa, świadectwo wiary i niezwykłą siłę człowieka, który – choć od kilku lat nie może stanąć przy ołtarzu tak jak dawniej – każdego dnia pokazuje, że kapłaństwo nie kończy się wtedy, gdy choroba odbiera sprawność.
To właśnie dlatego w niedzielę o godzinie 13.00 wierni przyjdą nie tylko na jubileuszową Mszę Świętą.
Przyjdą przede wszystkim do człowieka, który przez całe życie był obok nich. Dziś oni chcą być obok niego.
naruszenie konstrukcji wiezy
wojt jaskol stasiek
2026-07-09 04:23:57
gdyby nie ta wieza to nie bylbyl w radiu
wojt jaskol stasiek
2026-07-09 04:21:31
koordynator sobie ustala dyzury a starosta placi
ollsza
2026-07-09 04:18:51
to dooncz ta pzybudowke
jery
2026-07-08 20:43:04
Szanowny XXX nie tylko autor uważa wybór Batyra za wątpliwy. Przesłanki sa takie ze powinny zostać policzone glosy we wszystkich komisjach, bo Pańscy czyli pisowscy strażnicy wyborów je sfałszowali, jak zwykle tam gdzie Ci komuniści z PiS cokolwiek robią. Jak zwykle mój wpis zostanie usunięty przez admina.
j23
2026-07-08 08:50:47
Jakos teznia chyba nie ma kamienia i funkcjonuje
Romek
2026-07-07 05:00:54
Ogłaszają konkursy, rozstrzygają je, wygrywają ostatecznie to i upamiętnienia są warci...
Follower
2026-07-06 22:06:55
Szanowny Panie, Czuję się wywołany to tablicy. Mam wrażenie, że nie do końca zrozumiał Pan intencję mojego komentarza. Przede wszystkim nie chciałem Pana obrazić ani deprecjonować, używając określenia „elita”. Nie napisałem, że należy Pan do elity, lecz że sam przedstawia się Pan często jako osoba stojąca nieco wyżej od tych, których poglądy polityczne Pan krytykuje. Moim zdaniem celowo przeciwstawia Pan dwa światy: świat ludzi kulturalnych, wyrobionych, świadomych oraz świat zwykłych obywateli (wyznawców), którzy dokonują niewłaściwych wyborów politycznych. Moją intencją był sprzeciw wobec dzielenia ludzi na lepszych i gorszych. Uważam, że uczestnictwo w koncertach filharmonicznych, znajomość zasad savoir-vivre\'u czy zainteresowanie kulturą wysoką nie czynią nikogo człowiekiem wartościowszym od tych, którzy mają inne zainteresowania lub odmienne poglądy polityczne. Chciałbym również zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię. W swoich felietonach regularnie podważa Pan wybór Karola Nawrockiego na urząd Prezydenta RP, sugerując wprost, że jego mandat jest wątpliwy. Moim zdaniem nie ma ku temu wystarczających podstaw. Mam wrażenie, że taka narracja coraz bardziej wpisuje się w retorykę środowisk skupionych wokół hasła „Silni Razem” z Romanem Giertychem na czele. To oczywiście Pańskie prawo, jednak sądzę, że osoba o Pańskim doświadczeniu, wiedzy i niewątpliwej erudycji nie musi sięgać po argumentację, która przez wielu obywateli traktowana jest jako niepoważna, lekko mówiąc. Pozdrawiam
XxX
2026-07-06 17:29:24
A może coś o \"2-godzinnym\" prezydencie Trzaskowskim i jego umiejętnościach w zakresie zarządzania szpitalami oraz ochronie sygnalistów? Czy dalej tępe bicie w bębenek dla elitarnego betonu?
Kurek
2026-07-06 12:34:12
Szkoda że na zdjęciach nie ma zwycięzców a tylko osoby z drugiego miejsca. Chłopcy mają 16 i 17 lat. Brawo Kuba i Kacper
Marek
2026-07-05 21:36:04