Sobota, 13 Czerwiec
Imieniny: Gwidona, Leonii, Niny -

Reklama


Reklama

Burmistrz pod ostrzałem, „Lewy” schodzi ze sceny, a pomidor kosztuje więcej niż schab - felieton Wiesława Mądrzejowskiego


Czy mieszkańcy Szczytna naprawdę chcą rozmawiać o mieście, czy tylko wyrzucić z siebie frustrację? Wiesław Mądrzejowski przygląda się lokalnej debacie o pracy burmistrza, żegna Roberta Lewandowskiego z wielką piłką i z ironią zauważa, że dziś na targu warzywa bywają luksusem większym niż mięso. Trzy krótkie obserwacje, za którymi kryje się coś więcej niż tylko komentarz do codzienności.



Moje trzy zdania -18 05 2026

1. Jako mieszkańcy Szczytna może nie pachniemy szczęściem lecz przeżywamy swoje dni wspólnie chcąc nie chcąc  z naszymi samorządowymi wybrańcami wobec czego redakcja „Tygodnika” zaproponowała Czytelnikom dyskusję połączoną z oceną pracy samorządowców, na początek burmistrza Szczytna, profesjonalnie ją ukierunkowując przez wskazanie na najistotniejsze dla miasta problemy i prosząc o merytoryczne opinie bez osobistych wycieczek czy personalnych uszczypliwości i jak można było przypuszczać większość respondentów oceniła pracę burmistrza negatywnie chociaż rzadko odnosząc się do konkretów i realnych uprawnień szefa miasta, sporo jest w tych „ocenach” zwyczajnych złośliwości,  mamy też komentarze pozytywne  także z reguły ogólnikowe, ba czasem infantylne poniżej poziomu bystrego przedszkolaka, w każdym razie widać wyraźnie, iż rozmawiać trzeba, im częściej i konkretniej tym lepiej, tylko w ten sposób można na naszym lokalnym poziomie odnaleźć te problemy, w ocenie których w większości się ze sobą zgadzamy i wspólnie możemy je rozwiązywać a tam gdzie się bardzo różnimy szukać dróg zmierzających ku kompromisowi czy szukać innych możliwie akceptowalnych rozwiązań.


Reklama


2. Skończyła się pewna epoka w nie tylko polskiej piłce nożnej gdy Robert Lewandowski rozegrał wczoraj ostatni mecz w barwach Barcelony, najlepszy polski piłkarz wszechczasów zakończył tym praktycznie swoją wielką karierę niezależnie od tego w ilu jeszcze spotkaniach wystąpi w nieznanym jeszcze dzisiaj klubie gdzie będzie zarabiał na emerytury swoich prawnuków czy też w reprezentacji Polski, w której jego rekordów nikt w dającej się przewidzieć przyszłości nie jest w stanie poprawić, szkoda ale piłka toczy się dalej i musimy się przyzwyczaić do tego, że „Lewego” już w wielkiej piłce nie zobaczymy.


3. Zgodnie z lekarskimi zaleceniami mam swoją dietę skoncentrować głównie na warzywach i… białku, czyli mięsie i jego przetworach co znów nie jest tak bardzo dolegliwe, ale dokonując ostatnio odpowiednich zakupów na rynku i w zaprzyjaźnionym „mięsnym” zauważyłem, iż rachunki jakie płacę na straganach warzywnych są istotnie wyższe niż te jakie mi wystawiają panie „u rzeźnika”, taka cenowa ciekawostka.
W A M

Reklama



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama