Nie medale i nie czasy przyciągnęły uwagę widzów podczas strażackich zawodów w Jedwabnie. Wszystkie spojrzenia skupiły się na jednym uczestniku. Trzyletni Krzysztof Zdunek z OSP Dąbrowy pojawił się na starcie i zrobił to, czego nie potrafi wielu dorosłych – po prostu był sobą. I wygrał sympatię wszystkich.
Zawody były częścią rywalizacji dziecięcych i młodzieżowych drużyn pożarniczych z terenu powiatu szczycieńskiego. Były konkurencje, stoper, doping i emocje. W tym wszystkim pojawił się Krzyś – najmłodszy uczestnik, związany z OSP Dąbrowy. Trzy lata, hełm na głowie, strażacka koszulka i pełne skupienie.
Krzyś wziął udział w konkurencjach razem z innymi. Przeszedł tor, reagował na polecenia, cieszył się każdą chwilą. Bez stresu, bez presji. Z uśmiechem, który szybko stał się znakiem rozpoznawczym zawodów.
– Jestem z niego dumny – mówi Arkadiusz Zdunek, tata Krzysia i naczelnik OSP Dąbrowy. – To nie był pokaz ani ustawiona scena. On po prostu chciał być z nami. W straży to się zaczyna od obecności.
OSP Dąbrowy od lat stawia na pracę z dziećmi i młodzieżą. Zawody w Jedwabnie były kolejnym dowodem, że straż to nie tylko sprzęt i alarmy, ale też wspólnota, która zaczyna się bardzo wcześnie. Krzyś nie zdobył medalu. Zdobył coś innego – miejsce w pamięci uczestników i widzów.
W Jedwabnie mówiło się o czasach i wynikach, ale po zawodach wszyscy pamiętali jedno nazwisko. Krzysztof Zdunek. Trzy lata. OSP Dąbrowy. I pierwszy strażacki start, który pokazał, że w tej służbie liczy się ciągłość, rodzina i obecność – od najmłodszych lat.
grilowisko na polwyspie
jery
2026-07-18 20:55:22
Mam wątpliwości co do uczęszczania panów Daukszewicza i Klenczona do Liceum Pedagogicznego Wychowawczyń Przedszkoli owszem ale do Liceum Pedagogicznego, które kształciło nauczycieli. Późniejsze Technikum Drogowe przy Poczcie. Przepraszam ale jestem poza Szczytnem 54 lata i mogę się mylić.
Bożenna Saniewska
2026-07-18 18:45:37
Powinnam polecieć MiG-15, bo pomimo skończonej 18tki trzy dakady temu, wciąż mam w oczach ogień, w sercu rockandrollową duszę, a ryk odrzutowego silnika i taniec w chmurach to mój ulubiony eliksir młodości!
Agnieszka WW
2026-07-18 10:52:23
Debil i tyle.
j23
2026-07-18 09:46:23
W sumie to ile paliwa w tych samorzadach przeialaja dla bezsensownych wyjazdow aby sie tylko w sieci pokazac. Eko sreko
Jan
2026-07-17 20:05:57
Moze wypada napisac, ze Szczytno i Zywiec to miasta partnerskie od wielu lat. Artykul sugeruje, ze to aktualny burmistrz taki fajny i chetny do wspolpracy o niczym. Dzis w dobie cyfryzacji o pomysly mozna pytac siec a nie burmustrza innego miasta.
Romek
2026-07-17 16:30:29
zamiast jakiejs ,,sztuki,, prpponuje zainstalowac progi spowalniajace na ulicach miasta.np broniewskiego gdzie czesto strach wyjsc bo zapieprzaja z rykiem .komenda policji niby obok ale wiadomo ze sluchacze tez poszalec musza wiec jakiejs kontroli nie uswiadczysz
siwy
2026-07-16 20:14:51
Lotnictwo to moja pasja, jako dziecko wpatrywałem się w portret Taty, na którym w tle są umieszczone Migi 15 w locie (czasy jego służby w wojsku). Lot Mig 15 byłby spełnieniem nie tylko moich marzeń ale pośrednio także Taty.
Piotr Śremski
2026-07-16 12:22:44
Podstawa to większa dostępność mieszkań w przystępnych cenach, poszerzona strefa komfortu i rozrywki, a przede wszystkim przyciągnięcie większych inwestorów, aby mogli otworzyć swoje firmy w Szczytnie i okolicach, by utworzyć kolejne miejsca pracy, bo bez niej młodzi tutaj nie zostaną.
Szczytnianin
2026-07-15 20:39:22
bo mi zycie mig nelo
bansy
2026-07-15 16:33:11