Czwartek, 13 Sierpień
Imieniny: Hilarii, Juliana, Lecha -

Reklama


Reklama

Zbierają butelki, by pomóc Czarkowi. Dwie pracownice Eko Pasym zamieniły codzienną pracę w realne wsparcie


Bogusława Lamperska i Irena Górzyńska każdego dnia dbają o porządek w Pasymiu. Podczas pracy odkładały butelki objęte systemem kaucyjnym, a zebrane pieniądze przekazały na leczenie i rehabilitację Czarka Smolińskiego. Za ten gest podziękował im burmistrz Marcin Nowociński.

 



Pomysł nie wymagał zbiórki, sceny ani wielkiej akcji. Wystarczyły konsekwencja i decyzja, że pieniądze z oddawanych butelek trafią do osoby, która potrzebuje wsparcia.

Bogusława Lamperska i Irena Górzyńska są pracownicami spółki Eko Pasym. Na co dzień zajmują się utrzymaniem czystości na terenie miasta. Podczas wykonywania obowiązków zbierały opakowania objęte kaucją. Zamiast zatrzymać uzyskaną kwotę, przeznaczyły ją na dalsze leczenie Czarka Smolińskiego.

POMOC ZRODZIŁA SIĘ Z CODZIENNOŚCI


Reklama

Ich działanie pokazuje, że wsparcie nie zawsze zaczyna się od dużej kampanii. Czasem powstaje przy pracy, którą ktoś wykonuje każdego dnia.

Każda oddana butelka miała niewielką wartość. Dopiero suma kolejnych wpłat stworzyła pomoc, którą można było przekazać na rehabilitację i leczenie.

W piątek z pracownicami spotkał się burmistrz Pasymia Marcin Nowociński. Podziękował im za inicjatywę, odpowiedzialność i wrażliwość na sytuację drugiego człowieka.

MAŁY GEST, KONKRETNY CEL

Reklama

Pieniądze trafią do Czarka Smolińskiego i wesprą go w dalszej walce z chorobą. Dla dwóch pracownic Eko Pasym nie była to jednorazowa deklaracja, lecz efekt systematycznego działania.

Władze miasta podkreślają, że podobne postawy budują lokalną wspólnotę lepiej niż oficjalne hasła. Bogusława Lamperska i Irena Górzyńska nie szukały rozgłosu. Zobaczyły możliwość pomocy i z niej skorzystały.

 

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama