Chyba zjem na tej wizji lokalnej urzędników Warmińsko-Mazurskiego Konserwatora Zbytków – mówi pól żartem, pół serio wójt gminy Jedwabno Sławomir Ambroziak. W piątek, 28 stycznia w Jedwabnie ma odbyć się wizja lokalna w sprawie budynku obecnego ośrodka zdrowia. Konserwator nagle chce go wpisać do swojego rejestru.
Wójt Ambroziak jest zły na takie działania, bo przez lata budynkiem nikt się nie interesował. A gdy on i jego urzędnicy opracowali za ponad 100 tys. zł dokumentację techniczną na odrestaurowanie obiektu, to nagle zainteresowały się nim wojewodowi „obrońcy zabytków”.

Wójt Jedwabna Sławomir Ambroziak.
- Jest to niepoważne – mówi wprost wójt Ambroziak. - Przygotowaliśmy całą dokumentację, wydaliśmy mnóstwo pieniędzy, szukamy środków zewnętrznych, a teraz pan konserwator zainteresował się tym obiektem? A gdzie był wcześniej? Dlaczego nie dołożył nam do tego projektu pieniędzy?
Złość wójta Ambroziaka wynika z tego, że w przypadku wpisania budynku do rejestru zabytków koszt samej inwestycji może znacząco wrosnąć. Poza tym niewiele firm chce się podejmować takich inwestycji.
- W dokumentacji z ogromną pieczołowitością, na podstawie starych fotografii, odtworzyliśmy pierwotny wygląd budynku. Złożyliśmy już kilka wniosków o dofinansowanie inwestycji. Jak dotąd bezskutecznie, ale nie przerywamy starań – mówi wójt Ambroziak. - Dla nas, lokalnej społeczności, jest to zabytek, mimo że w dotychczas w rejestrze wojewody nie był zapisany. Ale też dzięki temu prace renowacyjne byłby łatwiejsze. Gdy jednak pieczę nad budynkiem obejmie konserwator, to znacząco skomplikuje i tak już trudną inwestycję – dodaje. - Wiele wysiłku kosztowało nas, aby stworzyć koncepcję odwzorowującą jego pierwotny kształt. Naprawdę dziwne jest to podejście pana konserwatora. Gdzie on był, gdy się za to zabieraliśmy, a o działaniach informowaliśmy przecież jego urząd.
Koncepcja zakłada odrestaurowanie budynku, w którym obecnie znajdują się: przychodnia zdrowia, apteka, trzy mieszkania oraz punkt szczepień przeciw covid19. Zdaniem wójta czas pandemii w pełni uzasadniał starania o środki m.in. właśnie z funduszy przeznaczonych na przeciwdziałanie skutkom pandemii.
- Wskazuje na to nawet historia tego budynku. Powstał w latach 1908-09. Kilka lat wcześniej teren Prus Wschodnich nawiedziło kilka chorób, trudnych jeszcze do zwalczenia: szkarlatyna, tyfus. Niemal masowo uśmiercały najmłodszych. W takiej niewielkiej gminie jak Jedwabno zmarło wtedy blisko 160 dzieci. To było naprawdę dużo. Między innymi dlatego pracujący tu wtedy lekarz, którzy przybył z Bawarii, przeforsował budowę szpitala, bo taką funkcję ten budynek pełnił w tamtych czasach – opowiada wójt i miłośnik historii w jednej osobie. - Był to wówczas bodaj jedyny taki wiejski szpital na Mazurach.
- Na takie małe, gminne inwestycje trudno znaleźć środki zewnętrzne, a ujęcie obiektu w rejestrze zabytków jeszcze to bardziej skomplikuje – żali się wójt Ambroziak. - Chyba zjem na tej wizji lokalnej urzędników Warmińsko-Mazurskiego Konserwatora Zbytków – ostrzega pół żartem, pół serio wójt.
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41