Promocja. W środę, 4 marca w Restauracji Niebieski Zaułek w Szczytnie Kazimierz Abramczyk pokaże, co jeść i pić, by odzyskać energię po zimie. W programie opowieści o dawnych rytuałach, degustacja napojów i przekąsek oraz rozmowa o tym, jak nasi przodkowie budowali odporność bez kapsułek i proszków. Start o godz. 18.00. Wstęp 50 zł. Liczba miejsc ograniczona.
Drewniana brama, kij w dłoni, obok kamienny posąg. Kazimierz Abramczyk stoi w stroju nawiązującym do epoki Prusów i mówi wprost: – Siła nie zaczyna się w aptece. Zaczyna się przy stole.
W środę, 4 marca, Abramczyk – znany jako Wódz Wioski Prusów – przyjedzie do Szczytna z autorskim spotkaniem „Przebudzenie mocy. Jak odzyskać wigor po zimie?”. W Restauracji Niebieski Zaułek przy ul. Polskiej 33A opowie o tym, co jedli i pili dawni mieszkańcy tych ziem, zanim pojawiły się suplementy diety i gotowe mieszanki „na odporność”.
To nie będzie wykład. To będzie opowieść i degustacja. W programie znalazły się „Kazikowe opowieści” o rytuałach, pożywieniu i codziennych praktykach, które miały wzmacniać organizm. Abramczyk mówi o zbożach, naparach, kiszonkach, prostych składnikach i sposobie ich łączenia. Zamiast modnych nazw z etykiet – konkret: produkt, przepis, działanie.
Podczas spotkania uczestnicy spróbują autorskich napojów i przekąsek przygotowanych według dawnych inspiracji. Organizatorzy zapowiadają degustację „napojów mocy” i potraw, które mają dodać energii po zimowych miesiącach.
– Nie opowiadam legend dla samej legendy. Pokazuję, co można wprowadzić do codziennej kuchni – zapowiada Abramczyk.
Spotkanie rozpocznie się o godz. 18.00.
Wstęp kosztuje 50 zł.
Rezerwacje przyjmuje Restauracja
Niebieski Zaułek pod numerem 502 651 621.
Liczba miejsc jest ograniczona.
- To propozycja dla tych, którzy chcą sprawdzić, jak smakują dawne receptury i czy powrót do korzeni może zastąpić wizytę w aptece - zachęca Joanna Zembrzuska-Król z Niebieskiego Zaułka.
W środowy wieczór przy ul. Polskiej rozmowa ma toczyć się wokół stołu – o jedzeniu, historii i energii, którą można odzyskać bez recepty.

Bardzo dobry pomysł. A może tak do każdej trasy jakaś mapka do wydrukowania sobie?
jans
2026-06-09 20:20:57
Widowiskowo wygląda: Plac zabaw dla dzieci w miejscowości Jurgi gm.Pasym. Trawa ma metr wysokości.
Turysta .
2026-06-09 16:59:54
Kim jest Yaugeni Laguna?
2026-06-09 14:15:21
I kto Go teraz zastąpi... Szkoda. Żyć marzeniami, kupić wymarzony obiektyw i nie zdążyć go użyć. Szok.
Jans
2026-06-09 13:07:11
Ciekawe komu zamknięcie tego przystanku przyniesie korzyści...kiedyś nazywano takie coś korupcją.
Polak
2026-06-09 11:10:45
Ale co to za cenzura? Dlaczego Tygodnik wyłączył możliwość komentowania tej sprawy na fejsie? Burmistrz prosił czy pani Dyrektor? To o jednych można pisać a o innych nie można?
Zbynek
2026-06-09 11:06:25
Jaki raj? Ten kto to pisał lub zlecił napisanie, nie ma świadomości o tych szlakach. Te podobno szlaki są słabo oznakowane. Szczególnie jak ktoś nie jest mieszkańcem danego regionu, to może się pogubić. Powinny być poustawiane tabliczki informacyjne jakim kolorem oznaczony jest konkretny szlak. Gdzie jest informacja o tych szlakach? Jeżdżąc od wielu lat po lasach naszego powiatu widzę mało osób, które jeżdżą po tych trasach. Raczej są to osoby które przemieszczają się w konkretnym celu np. nad jezioro. Może dlatego że jest brak informacji.
Rowerzysta
2026-06-09 09:53:37
A czemu Tygodnik wyłączył komentarze na fejsie? Co to za cenzura? Marcin prosił czy pani Dyrektor? To co? O jednych można pisać, a o innych nie wolno??? To jak nie można to i ten artykuł wywalcie.
Zbynek
2026-06-09 08:45:44
Fajnie byłoby zobaczyć trasę na mapce
KAROLINA
2026-06-09 08:09:49
ale JAK TO przecież brakuje milionów rąk do pracy i MUSIMY sprowadzać kolorowych książąt Sawanny
Klasyk
2026-06-09 07:57:25