Leciał z rejonu Szarm el-Szejk, zimę spędził w Egipcie, a do Polski wracał z nadajnikiem GPS. Krutek – bocian, którego wędrówkę śledzi Mazurski Park Krajobrazowy – zatrzymał się w Jedwabnie. Wylądował na placu Bosch Car Service Sienkiewicz. Był osłabiony. Pomogli mu mieszkańcy.
Krutek zmierza do Krutyni, gdzie znajduje się Ośrodek Okresowej Rehabilitacji Bocianów. Tam dorastał i tam nadano mu imię. Po przylocie do Jedwabna ptak potrzebował wsparcia.
Pomocy udzieliła rodzina Państwa Młynarczyków. Następnie bociana odebrali pracownicy ośrodka w Krutyni.
Miejsce lądowania nie jest przypadkowe. Na murach dawnego kościoła ewangelickiego w Jedwabnie przed laty znajdowało się bocianie gniazdo. Nie wiadomo, czy było związane z rodziną Krutka, ale takie miejsca potrafią wracać w ptasiej wędrówce.
Do sprawy odniósł się wójt Sławomir Ambroziak: – Mam nadzieję, że przylot Krutka oznacza nowe narodziny w naszej gminie.
Krutek ruszy dalej do Krutyni. Jedwabno już zapisało się na jego trasie.
Grzegorz
Brawo Krutek polaka ciągnie do domu ????????????????