Wtorkowe (22 lutego) spotkanie informacyjne dotyczące budowy obwodnicy Szczytna zgromadziło przed komputerami wyjątkowo liczną grupę uczestników. Ich liczba była zmienna, jedni się logowali w trakcie trwania spotkania, inni odchodzili, ale sięgała blisko 140 osób. Bardzo wielu spośród zgromadzonych miało też coś do powiedzenia.
Rolę wiodącą w wirtualnym spotkaniu mieli projektant oraz szefostwo olsztyńskiego oddziału GDDKiA, czyli inwestora. I to oni zaprezentowali pokrótce założenia i przesłanki, które towarzyszyły opracowywaniu poszczególnych wariantów przebiegu przyszłej obwodnicy. Przypomnijmy, że są już cztery takie warianty, a – jak zauważali rozmówcy – będzie zapewne więcej, niewykluczone, że w efekcie uwag i wniosków, zgłoszonych podczas tego spotkania.
Tych zaś nie brakowało. Prym wiodły zastrzeżenia odnośnie do dwóch pierwszych wariantów, a głównym powodem to, że przewidują one wyburzanie istniejących zabudowań. Trudno się dziwić protestom, skoro w pierwszym wariancie likwidacji miałoby ulec aż 17 domów i kilka budynków gospodarczych.
Warianty drugi i czwarty łączyłyby się z trzema wyburzeniami (każdy), a jedynie wariant trzeci oszczędza istniejącą już zabudowę. I to właśnie na ten wariant zgadzają się zarówno mieszkańcy Nowego Gizewa, zrzeszeni już w stowarzyszeniu, jak i samorządowcy. Podczas spotkania nie brakowało jednak także wątpliwości, czy te uwagi i opinie mieszkańców zostaną wzięte pod uwagę, głównie ze względów ekonomicznych.
Według trzeciego wariantu obwodnica byłaby bowiem najbardziej oddalona od terenów mieszkaniowych, o największej długości, a co się z tym wiąże – o najwyższych kosztach budowy. Według niektórych rozmówców wypłata rekompensat za wyburzone domy, nawet wielu (przy wariancie pierwszym) byłaby dla GDDKiA bardziej opłacalna niż zwiększenie zakresu budowy.
Jakie będą ostateczne decyzje – tego nikt na razie nie wie. Gdy już do tych decyzji będzie bliżej – mają odbyć się kolejne spotkania informacyjne.
No właśnie to jest final bo zbiórki to sumie trwają z pół roku na siłę wyciskając od ludu zetala od kaw na Orkenie, kasach w Bidlach i Psierdonkach. Cała Polska zaangażowana. Szkoda, że na inne fundacje tak się nie zbiera i tak instytucje państwowe nie pomagają. W NFZ brakuje ilus miliardów a orkiestra od Złotego Melanza zbierze jakie 300mln więc o co szal? Z tego kupa kasy trafi na pensje dla wiadomo kogo i na organizację Wódstocka. Gratuluję rodacy
Kamil
2026-01-23 07:35:09
Jestem bardzo zainteresowany tą propozycją pracy w zawodzie jakim jest dziennikarz to bardzo fascynujące i z pewnością pełne wyzwań, jestem gotów wszystkiego nauczyć się co potrzebne jest do wykonywania tego zawodu,daj mi szansę a Ja dam z siebie wszystko.
Marcin Mastyna
2026-01-22 22:33:47
Na szczęście Gościu nie. Ziobro i jego złodzieje nie mają z tym nic wspólnego. Łatwo sprawdzić w Urzędzie Gminy, źródła finansowania są jawne.
Rybak
2026-01-22 19:53:56
Ziobro ma siedzieć za to że wydatkował NASZE pieniądze na kupowanie głosów wyborców PiS
Foll
2026-01-22 19:53:25
36 tys na te 4 ławki i miejsce na ognisko ? Serio ? Pracownicy techniczni urzędu gminy by wykonali te kawki w godzinach pracy i wylali miejsce na ognisko i tyle pieniędzy zostałoby w budżecie.
Przerażona wydatkami
2026-01-22 13:50:23
Podsumowanie politycznie poprawne bo wiadomo trzeba z tymi ludźmi żyć i pracować cześć środków nie była przypadkiem zdobyta z funduszu sprawiedliwości za co ma siedzieć Pan Ziobro ?
Gość
2026-01-22 09:02:13
droga była czarna , to można ,,smarować\'\'
że tak powiem
2026-01-22 07:46:29
Jestem zainteresowana ofertą pracy jako dziennikarz szybko się uczę i chętnie bym chciała zacząć pracę w takim zawodzie
Kaja Rudzka
2026-01-21 20:52:06
Taki widok to standard jadąc drogą powiatową Dźwiersztyny - Dybowo w gminie Pasym.
2026-01-21 13:03:42
A jedno i drugie nie leży w Polsce ? Chory kraj.
Dżonatan
2026-01-21 08:12:54