Środa, 11 Marca
Imieniny: Bożysławy, Cypriana, Marcelego -

Reklama


Reklama

„Żona chce mnie zabić”. Interwencja w Szczytnie, która postawiła na nogi policjantów


Telefon pod numer alarmowy miał dotyczyć poważnego zagrożenia życia. Na miejscu okazało się jednak, że zgłoszenie było… żartem. Jego autor szybko przekonał się, że takie zachowanie ma swoje konsekwencje.


  • Data:

We wtorek, 3 marca po godzinie 23:00 policjanci zostali skierowani na interwencję w Szczytnie po zgłoszeniu mężczyzny, który zadzwonił pod numer alarmowy 112 i poinformował, że jego żona chce go zabić. Funkcjonariusze natychmiast udali się pod wskazany adres, aby sprawdzić sytuację.

 

Na miejscu zastali zgłaszającego oraz jego żonę. Podczas interwencji nie stwierdzono żadnych okoliczności wskazujących na to, że życiu lub zdrowiu mężczyzny mogło coś zagrażać. Kobieta była wyraźnie zaskoczona wizytą policjantów i oświadczyła, że nie wiedziała, że jej mąż zadzwonił pod numer alarmowy.


Reklama

 

Reklama

W trakcie rozmowy z funkcjonariuszami nietrzeźwy mężczyzna przyznał, że zgłoszenie było jedynie… „żartem”. Za bezpodstawne wezwanie policji został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych.

 

- Numer alarmowy 112 nie służby do żartów. Każde nieuzasadnione zgłoszenie może zablokować linię i opóźnić pomoc dla osób, które naprawdę znajdują się w sytuacji zagrożenia - podkreślają mundurowi.



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

Reklama