Powrót na ścieżkę rowerową, gorzka refleksja o przestępczości finansowej i spotkanie z zegarmistrzem, który naprawia czas z pasji, nie dla pieniędzy. Wiesław Mądrzejowski w swoim felietonie łączy trzy wątki – osobisty, zawodowy i zupełnie zwyczajny – pokazując, że codzienność potrafi zaskoczyć bardziej niż nagłówki wiadomości.
Moje trzy zdania 20 04 2026
1. Po ponad dziewięciu miesiącach przymusowej przerwy dostałem w końcu „zielone światło” i z największą przyjemnością wsiadłem na lekko zmodyfikowany rower a pierwszy krótki spacer to odnowiony odcinek ścieżki ze Szczytna do Ochódna i od razu wielka satysfakcja po pierwsze dlatego, że nasze władze samorządowe nie czekały aż stara nawierzchnia ulegnie większemu uszkodzeniu i remont przeprowadzono bardzo szybko, po drugie nowy asfalt jest idealnie gładki, warstwa dość gruba, mam nadzieję, że wytrzyma ładnych parę lat, pozostało tylko „podsypanie” w kilku miejscach poboczy bo nieuważny rowerzysta może obecnie się z krawędzi obsunąć i wypaść z trasy, warto też odnowić miejsce postojowe w Ochódnie gdzie lekkiej póki co renowacji wymagają ławeczki i wiata, przydałoby się też umyć tablice informacyjne.
2. Wiele lat temu gdy Polska była europejską pralnią pieniędzy wykorzystywaną skutecznie przez wszystkie mafie z rosyjską na czele cholera mnie brała gdyż nie było u nas przepisów penalizujących to zjawisko a wszystkie próby przepchnięcia takiej ustawy przez Sejm były odrzucane lub okrajane do minimum więc nawet mając bezsporne dowody byliśmy bezsilni a mafiosi coraz bardziej bezczelni, dlatego tym bardziej współczuję dziś młodszym koleżankom i kolegom zajmującym się zwalczaniem krypto oszustw i prania na ogromną skalę na tym rynku środków pochodzących z różnych szemranych interesów, gdy widzą jak padają decyzją prezydenta (w.n.l.g.) przepisy, które mogłyby temu zapobiec a dziwnym trafem różnego rodzaju przedsięwzięcia niektórych panów posłów i takie, które wspomagały prezydencką kampanię dzisiejszego lokatora Belwederu były finansowane przez właśnie krypto giełdę o bardzo nieciekawej proweniencji.
3. Zatrzymał mi się zabytkowy już zegar, w rodzinie od trzech pokoleń, przestał tykać i co mu zrobisz, piękny w złotym kolorze mechanizm zamilkł, wahadełko bez ruchu, smutek po prostu, a w Szczytnie zegarmistrza już nie ma, znalazłem w końcu takiego pasjonata, fachowca od starych mechanizmów w Olsztynie, w prywatnym mieszkaniu wypełnionym dziesiątkami starych czasomierzy, jak mi powiedział tylko z szacunku dla sztuki jaką było tworzenie niegdyś takich urządzeń podjął się naprawy, trochę to trwało, spotykaliśmy się kilka razy, była okazja do długiej rozmowy, nie przypuszczałbym, że z tykającymi mechanizmami może łączyć się tyle pasjonujących, ba nawet kryminalnych historii, no i na koniec odmówił przyjęcia wynagrodzenia sugerując ewentualne wsparcie jednej z dobroczynnych fundacji co rzecz jasna z wdzięcznością uczyniłem.
W A M
Panie Karolu nie przejmować się krytyka. I tak jest Pan ładniejszy od Kiersikowskiego
Romek
2026-04-19 18:22:04
A filmiku z detonacji nie ma? Łee...
Jan
2026-04-19 18:20:07
Strzeżcie się przestępcy, świecący i pijacy nad jeziorami. Oto nadjeżdżają Moto diabłyyyy
Daniel
2026-04-19 13:54:10
Brawo brawo brawo Dalszego rozwoju
Jianna
2026-04-18 06:20:04
Wieś. tańczy i śpiewa W sweterku...w Parlamencie Europejskim Koszmar .
Joanna
2026-04-17 17:48:37
no to jest cudowne, obraz upadku, rzadow DEWELOPERUCHÓW
StaryMilicjant
2026-04-17 15:19:47
A na zdjęciu ostatnim: To wszystko kiedyś będzie Twoje. Co? Te zasłony? Znawcy wiedzą o co chodzi
Tytus
2026-04-17 04:56:38
Dla mnie ten tekst to marksizm: kobieta = „klasa pracująca”, wykonująca darmową pracę, mężczyzna = „klasa posiadająca”, korzystająca z tej pracy, rodzina = „fabryka reprodukcji społecznej”, tradycja = narzędzie utrzymania nierówności, macierzyństwo = forma ekonomicznego przymusu. A gdzie w tym wszystkim miłość czy autor rozumie, że robimy rzeczy bezinteresownie w imię wyższych wartości. Nie wiem w jakim otoczeniu obraca się autor, ale w moim znam wielu mężczyzn, którzy są wspaniałymi mężami i ojcami.
Taki Tam
2026-04-16 16:14:46
Brawo!!! Coś takiego marzyło mi się w Szczytnie od dawna, a gdy przeczytałam na stronie www parafii św.Brata Alberta w zakładce Demografia parafii takie słowa \"Pustych domów i mieszkań w granicach parafii jest około 28%, co odpowiada 914 niezamieszkanym pomieszczeniom\", to się przeraziłam. Jeśli w każdej z pozostałych czterech parafii jest też po kilkaset pustostanów - to kłopot z brakiem lokali i z bezdomnością bezdomnych z konieczności byłby chyba z głowy...
Tutejsza
2026-04-16 14:36:51
Litosci, jaką perla. Chyba Perła piwo walającą się tam po śmietnikach. Zróbcie zdjecua bardziej wstydliwym miejscom. Przecież tamnic się nie dzieje. Nawet lokalu w końcu nie wybudowali. Tam nawet nie ma co zjeść niestety oprócz kebaba a nawet jeden kebab się zamknął. Idźcie tam mieszkać i pracować to zobaczymy jaka to perla w koronie. Tereny może i piekne ale bieda aż piszczy. Gdyby warszawiacy nie stawiali tam domków to by prawie nikogo tam nie było.
Jan
2026-04-16 07:17:27