Niedziela, 7 Czerwiec
Imieniny: Laury, Laurentego, Nory -

Reklama


Reklama

Kapitan powiedział „tak”. Błękitni wygrali najważniejszy mecz sezonu


Nie było sędziego, nie było tabeli i nie było punktów do zdobycia. Były za to obrączki, wzruszenie i cała piłkarska rodzina Błękitnych Pasym. W piątek kapitan drużyny Aleksander Dobrzyński i Paulina Petlińska rozpoczęli wspólny mecz, który ma trwać całe życie.



Tego dnia wynik był znany jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Aleksander Dobrzyński powiedział „tak”. Paulina Petlińska odpowiedziała dokładnie tak samo. I właśnie w tej chwili zakończył się najważniejszy mecz sezonu. Przed kościołem na nowożeńców czekała błękitna rodzina. Byli najmłodsi zawodnicy klubu, byli koledzy z drużyny, byli trenerzy, przyjaciele i bliscy. Nie zabrakło uśmiechów, gratulacji i wzruszeń, których nie da się wpisać do żadnego protokołu meczowego.

 

PIŁKARSKI AKCENT MUSIAŁ BYĆ

Bo choć był to dzień ślubu, trudno byłoby wyobrazić sobie tę uroczystość bez futbolowego akcentu. Przy wyjściu z kościoła zawodnicy pierwszej drużyny przygotowali dla młodej pary nietypowe zadanie. Aleksander i Paulina musieli oddać symboliczne strzały do bramki. Tym razem nie chodziło jednak o zdobycie trzech punktów. Piłka była tylko pretekstem. Najważniejsze było to, co wydarzyło się chwilę wcześniej.


Reklama

 

DRUŻYNA NA CAŁE ŻYCIE

W sporcie bywają zwycięstwa, które pamięta się przez lata. Są awanse, puchary i mecze, do których wraca się po latach w rozmowach. Ale są też takie chwile, które zostają z człowiekiem na zawsze. Dla kapitana Błękitnych Pasym właśnie taki był piątek. Od teraz przed Aleksandrem i Pauliną wspólne treningi codzienności, dogrywki trudniejszych dni i świętowanie małych zwycięstw, których nie zobaczy żadna sportowa tabela. Bo najważniejsze drużyny nie zawsze wychodzą na murawę. Czasem tworzą je po prostu dwie osoby, które postanawiają grać do jednej bramki. 

Reklama

 

Cała społeczność Błękitnych Pasym życzy nowożeńcom miłości, zdrowia, wzajemnego wsparcia i jak najwięcej powodów do świętowania. Nie tylko w tym sezonie. We wszystkich następnych.

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama

Reklama


Komentarze

Reklama