Środa, 15 Lipiec
Imieniny: Kamili, Kamila, Marcelego -

Reklama


Reklama

Kamień jest. Odpowiedzi też. Ale jedno pytanie wciąż pozostaje bez odpowiedzi


Czy autorzy wszystkich zwycięskich projektów Budżetu Obywatelskiego będą od teraz upamiętniani w taki sam sposób? Takie pytanie zadała burmistrzowi Szczytna radna Malwina Prusińska po ustawieniu kamienia z tablicą przy „Zielonej Wyspie”. Odpowiedź Stefana Ochmana rozwiewa część wątpliwości, ale nie odpowiada na najważniejszą z nich.



Sprawa dotyczy kamienia z tablicą upamiętniającą autorów projektu „Zielona Wyspa”, który stanął w parku przy ul. Lidzbarskiej. To właśnie jego pojawienie się wywołało dyskusję i stało się przedmiotem interpelacji radnej Malwiny Prusińskiej.

 

KTO ZAPŁACIŁ?

Radna zwróciła się do burmistrza z pięcioma pytaniami. Chciała wiedzieć m.in., czy miasto zamierza wprowadzić jednolite zasady upamiętniania autorów wszystkich projektów Budżetu Obywatelskiego, kto podjął decyzję o ustawieniu kamienia oraz kto pokrył koszty jego wykonania i montażu.

W odpowiedzi burmistrz Stefan Ochman poinformował, że tablice i kamienie upamiętniające autorów projektów nie stanowią elementu zadań finansowanych z Budżetu Obywatelskiego, choć nie wyklucza to realizacji takich inicjatyw poza jego zakresem. Dodał również, że ustawienie kamienia było inicjatywą autorów projektu „Zielona Wyspa”, a gmina nie poniosła kosztów wykonania ani montażu. Z informacji posiadanych przez urząd wynika, że wszystkie wydatki pokryli autorzy projektu.


Reklama

 

A CO Z KOLEJNYMI PROJEKTAMI?

To właśnie ten wątek pozostaje najbardziej otwarty. Choć interpelacja dotyczyła również tego, czy podobne kamienie lub tablice będą ustawiane przy wszystkich wcześniejszych i przyszłych zwycięskich projektach Budżetu Obywatelskiego, odpowiedź burmistrza nie zawiera jednoznacznej deklaracji w tej sprawie.

Oznacza to, że nadal nie wiadomo, czy w przyszłości autorzy kolejnych zwycięskich projektów będą mogli liczyć na podobne upamiętnienie, czy też kamień przy „Zielonej Wyspie” pozostanie jedynym takim przypadkiem.

Pytanie o równe traktowanie autorów projektów Budżetu Obywatelskiego pozostaje więc aktualne. Jeśli bowiem podobne inicjatywy będą powstawały także przy kolejnych inwestycjach, zapewne pojawią się oczekiwania, aby takie same możliwości mieli również autorzy wcześniejszych i przyszłych projektów. Jeśli natomiast był to jednorazowy gest autorów „Zielonej Wyspy”, dyskusja wokół tej sprawy może na tym się nie zakończyć.

Reklama



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama