„Zwykły człowiek nie ma szans z lokalnym radnym” – alarmuje pani Joanna, która napisała do naszej redakcji w sprawie uczciwości i sensu budżetu obywatelskiego. Jej głos to komentarz do tego, jak w praktyce wygląda idea, która miała dawać mieszkańcom realny wpływ na decyzje w mieście.
Pani Joanna zwraca uwagę, że budżet obywatelski miał być narzędziem demokracji bezpośredniej, umożliwiającym mieszkańcom realizację własnych pomysłów – bez zaplecza politycznego, bez znajomości, bez wpływów.
– Budżet obywatelski z założenia miał wyrównywać szanse między „zwykłym obywatelem” a władzą. Tymczasem radni najpierw sami startowali, a teraz promują projekty swoich znajomych na oficjalnych profilach. To może nie jest złamanie regulaminu, ale moralnie jest to wątpliwe – pisze mieszkanka.
Jej zdaniem zwykli mieszkańcy nie mają takich możliwości promocji jak lokalni politycy, którzy dysponują szerokimi zasięgami w mediach społecznościowych i łatwym dostępem do informacji.
– Taki człowiek z góry jest na przegranej pozycji. Budżet obywatelski przestaje być „obywatelski”, a staje się samorządowy – dodaje.
Pani Joanna wskazuje, że inne miasta już wprowadziły zmiany, które mają przywrócić sens idei budżetu obywatelskiego. Wśród nich m.in. zakaz promowania projektów przez osoby pełniące funkcje publiczne, oddzielne kategorie dla instytucji i osób fizycznych, a nawet anonimizację zgłaszających w trakcie głosowania.
– To są dobre kierunki. Tak jak to działa teraz, jest dla części mieszkańców po prostu dyskryminujące. Władze miasta powinny się nad tym poważnie zastanowić i nie zostawiać w tyle słabszych – podsumowuje autorka listu.
Redakcja dziękuje pani Joannie za list i zachęca innych mieszkańców do dzielenia się opiniami w sprawach ważnych dla lokalnej społeczności.
Wszystkim strzelającym miłośnikom petard, polecam na kolejnego sylwestra przeprowadzić eksperyment. Wsadzić sobie petardę bądź rakietę w zadek.
Tego tego
2026-01-03 14:17:00
Ostatnio podróżowałem od Gołdapi do Warszawy I jestem tak mile zaskoczony skutecznością Nasz służb drogowych Stan naszych szczycieńskich dróg był bez wątpienia najlepszy Brawo
Jerzy
2026-01-03 13:10:33
Od tygodni pojawiały się informacje o nadciągających opadach śniegu i nasi drogowcy byli na nie przygotowani. Brawo!!! dla tych ludzi. Za to Farszafiacy nadal myślą, że planeta płonie i nie potrafią zrozumieć, czemu zimą pada śnieg. XD
Polak
2026-01-02 13:04:48
Ten czytelnik to raczej pracownik drogowców.
Samochwała.
2026-01-02 12:44:54
A ja chciałbym prosić kierowców odśnieżających ul. Suwalską aby uszanowali ciężką pracę mieszkańców , którzy rano o godz. 6 przed wyjściem do pracy w pocie czoła odśnieżają chodnik przy swojej posesji a za chwilę przejeżdża Pan z pługiem z taką prędkością, że cały śnieg z ulicy przerzuca na właśnie odśnieżony chodnik oraz wjazd na posesję.
Roman
2026-01-02 10:16:13
Zima to test też dla właścicieli dróg.
Proporcja 50/50.
2026-01-01 19:54:07
Taka fucha w partii, która szoruje po dnie w sondażach wyborczych...
Kamil
2026-01-01 05:35:53
Znałem kiedyś P.Gołaszewskiego ojca lub dziadka, który mieszkał w Szczytnie i prowadził zakład fotograficzny. Pozdrawiam serdecznie. Jurek
Jurek
2025-12-30 22:30:41
serio? kto teraz bedzie zap.. na pensje włodarzy? no kto?
Maks
2025-12-30 10:02:55
Uważam, że pisanie o latach zaniedbań w sprawie wieży to takie powielanie schematu jak gdyby ta wieża miała wynieść Szczytno na piedestał i dać 1000 miejsc pracy. To naprawdę nie sztuka po prostu wziąć duży kredyt. Pamiętajmy, że wtedy inne rzeczy nie będą robione. Przecież przez lata wiele inwestycji w mieście zrobiono, obecnie są. Nie da się wszystkiego jednocześnie. Był zrobiony zamek, teraz czas na wieże po prostu
Kamil
2025-12-29 07:57:14