W szczycieńskim graniu WOŚP od lat uczestniczą Morsy #Reset Szczytno. Nie mogło być inaczej i w minioną niedzielę. Żeby pobiegać i ewentualnie pomoczyć się w lodowatej wodzie, trzeba było zasilić wolontariacką puszkę. Chętnych nie brakowało. Kolejne wielkie morsowanie, walentynkowe i charytatywne jednocześnie, już niebawem – 18 lutego.
- Styczniowy bieg nosi nazwę "10 w skali Beauforta", co ma swoje uzasadnienie w dystansie, 10 km daje dwukrotne okrążenie dużego jeziora – mówi Jarosław Kordek z Morsów. - Medale dla stu uczestników ufundował Artur Trochimowicz, ale biegnących było nieco więcej. Sporo też było morsów i foczek, bo do jeziora weszło około 40 osób.
Obowiązkiem uczestników było uiszczenie "wpisowego" – czyli wrzut do kwestarskiej puszki. Jak oceniał kwestujący - uzbierało się w niej około 4000 zł. Dokładnym liczeniem zajmowali się już rachmistrze w Miejskim Domu Kultury, gdzie działał szczycieński sztab WOŚP. Bieg morsów odbywa się bowiem w ramach ogólnomiejskiej akcji. O jej efektach i innych orkiestrowych wydarzeniach – w innym miejscu.
Poniżej niewielka fotorelacja z wielkiej brawury, bo do pławienia się w styczniowo lodowatej wodzie trzeba mieć jednak sporo odwagi. Tej najwyraźniej miejscowym morsom nie brakuje, bo – co ciekawe – ich liczba nieustannie rośnie. Kolejne wielkie morsowanie, walentynkowe i charytatywne jednocześnie, już niebawem – 18 lutego.
Panie Karolu nie przejmować się krytyka. I tak jest Pan ładniejszy od Kiersikowskiego
Romek
2026-04-19 18:22:04
A filmiku z detonacji nie ma? Łee...
Jan
2026-04-19 18:20:07
Strzeżcie się przestępcy, świecący i pijacy nad jeziorami. Oto nadjeżdżają Moto diabłyyyy
Daniel
2026-04-19 13:54:10
Brawo brawo brawo Dalszego rozwoju
Jianna
2026-04-18 06:20:04
Wieś. tańczy i śpiewa W sweterku...w Parlamencie Europejskim Koszmar .
Joanna
2026-04-17 17:48:37
no to jest cudowne, obraz upadku, rzadow DEWELOPERUCHÓW
StaryMilicjant
2026-04-17 15:19:47
A na zdjęciu ostatnim: To wszystko kiedyś będzie Twoje. Co? Te zasłony? Znawcy wiedzą o co chodzi
Tytus
2026-04-17 04:56:38
Dla mnie ten tekst to marksizm: kobieta = „klasa pracująca”, wykonująca darmową pracę, mężczyzna = „klasa posiadająca”, korzystająca z tej pracy, rodzina = „fabryka reprodukcji społecznej”, tradycja = narzędzie utrzymania nierówności, macierzyństwo = forma ekonomicznego przymusu. A gdzie w tym wszystkim miłość czy autor rozumie, że robimy rzeczy bezinteresownie w imię wyższych wartości. Nie wiem w jakim otoczeniu obraca się autor, ale w moim znam wielu mężczyzn, którzy są wspaniałymi mężami i ojcami.
Taki Tam
2026-04-16 16:14:46
Brawo!!! Coś takiego marzyło mi się w Szczytnie od dawna, a gdy przeczytałam na stronie www parafii św.Brata Alberta w zakładce Demografia parafii takie słowa \"Pustych domów i mieszkań w granicach parafii jest około 28%, co odpowiada 914 niezamieszkanym pomieszczeniom\", to się przeraziłam. Jeśli w każdej z pozostałych czterech parafii jest też po kilkaset pustostanów - to kłopot z brakiem lokali i z bezdomnością bezdomnych z konieczności byłby chyba z głowy...
Tutejsza
2026-04-16 14:36:51
Litosci, jaką perla. Chyba Perła piwo walającą się tam po śmietnikach. Zróbcie zdjecua bardziej wstydliwym miejscom. Przecież tamnic się nie dzieje. Nawet lokalu w końcu nie wybudowali. Tam nawet nie ma co zjeść niestety oprócz kebaba a nawet jeden kebab się zamknął. Idźcie tam mieszkać i pracować to zobaczymy jaka to perla w koronie. Tereny może i piekne ale bieda aż piszczy. Gdyby warszawiacy nie stawiali tam domków to by prawie nikogo tam nie było.
Jan
2026-04-16 07:17:27