Już ponad miesiąc temu mieszkańcy Lipnik skierowali petycję do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Protestują przeciwko planowanej budowie biogazowni, która miałaby stanąć w niewielkiej odległości od zabudowań. - Petycję wysłaliśmy 4 marca, ale odpowiedzi żadnej wciąż nie ma – mówi sołtys Halina Jaśniewicz.
Dodatkowego smaczku całej sprawie dodaje fakt, że tę inwestycję zamierza zrealizować osoba dość publicznie znana czyli Sebastian Florek, uczestnik pierwszej edycji reality-show pod tytułem „Big Brother”. Kandydat na „Wielkiego brata”, po sukcesie medialnym miał też sukces wyborczy i przez jedną kadencję był posłem. Gównie jednak jest dyplomowanym rolnikiem spod Olsztyna, a do działalności, którymi się zajmuje, należy m.in. uprawa wierzby energetycznej i agroturystyka. W okolicy Lipnik posiada sporo gruntów.
- To w większości areał dawnego PGR – mówi sołtys Jaśniewicz. - Ziemia nie jest uprawiana, ale wykaszana. Usuwane zakrzaczenia przerabiane są na zrębki, które następnie są wywożone. Przy tych pracach zatrudniani są mieszkańcy naszej gminy, co zresztą pan Sebastian, gdy ze mną rozmawiał, podawał jako jeden z argumentów, przemawiających za budową biogazowni.
Mieszkańcy takiej instalacji w okolicy jednak nie chcą. Petycję, skierowaną do RDOŚ podpisało ponad 60 osób.
- To by było uciążliwe nie tylko dla nas, ale też dla wielu innych miejscowości, przez które przejeżdżać by musiały transporty z surowcem – uzasadnia pani sołtys. - W tej biogazowni miałyby być wykorzystywane odpady rolnicze i pochodzące z produkcji rolno-spożywczej.
Wniosek o zgodę na tę inwestycję wpłynął do gminy w styczniu tego roku. Dokładnie takiej samej treści jak wcześniejszy, sprzed roku.
- Pan Florek już się o możliwość budowy biogazowni w Lipnikach ubiegał wiosną 2020 roku – mówi wójt gminy Jedwabno Sławomir Ambroziak. - We wrześniu otrzymał decyzję odmowną, między innymi z tego powodu, że ta biogazownia miałaby być zlokalizowana zbyt blisko zabudowań mieszkalnych, zaledwie w odległości około pół kilometra. Dla mieszkańców byłoby to więc nie tylko uciążliwe ze względu na wątpliwe zapachy i duży ruch ciężkiego transportu, ale również ze względu na bezpieczeństwo, bo zbiorniki fermentacyjne i zbiorniki na pozyskane paliwo tak blisko zabudowań mieszkalnych stwarzają jednak pewne ryzyko.
Nie tak dawno mieszkańcy Lipnik protestowali przeciwko innej inwestycji. Wtedy z petycją wystąpili do Krajowego Zasobu Nieruchomości. Nie chcieli, by część popegeerowskich zabudowań została sprzedana z przeznaczeniem na hodowlę bydła. Z protestu nic nie wyszło, a solidne stado krów już w Lipnikach stoi.
- I, niestety, to... czuć, a tego się właśnie obawialiśmy najbardziej – twierdzi sołtys Jaśniewicz. - Biogazownia też nam takich „dobrych” zapachów nie poskąpi. Nie zacytuję dokładnie inwestora, ale stwierdził mniej więcej, że jak śmierdziało 30 lat temu, gdy był tu PGR, to może śmierdzieć i teraz. Mieszkańcy Lipnik są oburzeni, zainteresowani i zaangażowani w tę sprawę. Wielu i często pyta mnie, czy i co się dzieje. Wszyscy niecierpliwie czekamy na stanowisko Regionalne Dyrekcji Ochrony Środowiska.
Fot. Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu.
W Zieleńcu ktoś inny a nie starosta chciał to zrobić
Michael
2026-01-27 20:53:20
Te ludzie to idioci. Spalarni nie strzelicy nie debile
Byku
2026-01-27 20:03:24
\"Strzelnica w każdym powiecie\". Czy nie tak miało być wg programu PiS? To że niczego nie zrobili w tym temacie nie oznacza że należy ten pomysł zarzucić. A wróg u bram...
Foll
2026-01-27 18:51:31
to samo na moście i skrzyżowaniu w Młyńsku z DK 53
pik
2026-01-27 14:06:27
Nie dawać w Szczytnie jest nic nie potrzebne nawet obwodnicy nie chcieli a inne miasta się śmieją to dobrze to my więcej dostaniemy.to jest chore szczytnu nic nie potrzeba zaorać i zasiać przenice
Marek
2026-01-27 09:53:04
Rada powinna się zająć sytuacja radnego Zaborowskiego.
Tomasz
2026-01-27 09:06:25
Jakas przewrażliwiona osoba. W dodatku aby przekonac do swoich racji, usiłuje nieudolnie grać na uczuciach czytelników.
dr
2026-01-26 14:58:46
A ścieżki pieszo-rowerowej ze Szczytna w Stronę Roman jak nie było tak niema. Zapowiedzi są już od 10 lat. Brawo cudowny pan wójt i włodarze miasta. Brawo.
Rydż
2026-01-26 12:12:14
No nie wiem, nie wiem...ja tam widzę kupę wolnych miejsc...
Romek
2026-01-26 04:32:39
Zwierzęta się zjadają! No niebywałe! Też mieszkam na skraju lasu też mam psa i też widuję ślady obecności wilków. Da się z tym żyć. Naprawdę.
Foll
2026-01-25 12:08:22