W tym tygodniu szybki deser, gdy mamy zachciankę na małe słodkie co nieco. Galaretka jogurtowa, którą można zrobić też z maślanki lub zsiadłego mleka. Podana z sosem waniliowym i malinowym. Delikatny, prosty i fantastycznie słodki deserek dla każdego amatora słodkości. Polecam. Smacznego słodkiego - Michał Denesiuk.
Składniki:
Jogurt naturalny pitny 1 l
Cukier puder 120 g
Cukier wanilinowy 20 g
Żelatyna 30 g
Maliny 400 g
Wino białe 200 ml
Miód gryczany 3-4 łyżki
Mięta do dekoracji, można dekorować kratką z karmelu

Sposób wykonania:
Jogurt wymieszać z cukrem pudrem i cukrem wanilinowym. Żelatynę namoczyć, żeby napęczniała. Uwodnić żelatynę w mikrofali i dodać do jogurtu, wymieszać, rozlać do naczyń np. filiżanek lub foremek silikonowych.
W nagrzanym rondelku podgrzać miód, aż skarmelizuje - zacznie się pienić, wtedy dodać maliny. Wymieszać z miodem, podgrzać aż maliny puszczą sok, dodać wino. Gotować aż sos zredukuje się o 1/3 objętości i zgęstnieje. Jak przestygnie, przetrzeć go przez sito żeby pozbyć się ziaren.
Sos waniliowy
Składniki:
1l mleka 3,2%
12 żółtek
200 g cukru pudru
Laska wanilii lub 30 g cukru wanilinowego ewentualnie ekstrakt waniliowy
Sposób wykonania:
Żółtka utrzeć z cukrem pudrem aż będą puszyste i jasne. Mleko zagotować z wanilią lub cukrem wanilinowym. Zagotowanym mlekiem zalać utarte żółtka intensywnie mieszając trzepaczką rózgową. Mieszać szybko i intensywnie, tak żeby nie ścięły się żółtka. Zaparzone żółtka przelać z powrotem do garnka, w którym gotowaliśmy mleko. Podgrzewać mieszając łopatką (najlepiej, żeby miała dziurki), do momentu, aż poczujemy, że sos zaczyna gęstnieć. Zagęszczony sos przelać do miski przez sito, żeby pozbyć się ewentualnego ściętego żółtka. Miskę z sosem wstawić do drugiej miski z lodem i zostawić do wystygnięcia, co jakiś czas go mieszając.
Szkoda tylko, że taki człowiek został patronem tej placówki. Najpierw gmina powinna go rozliczyć z subwencji którą pobierał na dzieci które fikcyjnie były przypisane do tej placówki. Nie mówiąc już o innych wyskokach Pana Andrzeja. Jakie społeczeństwo, gmina to i taki patron. Dobrze, że jeszcze szkoła nie została nazwana imieniem proboszcza, bo przecież on jest też zasłużony uczy w szkole.
Kuratorium
2026-02-11 13:58:40
Czy uwzględnicie wreszcie Kamionek
Kris
2026-02-11 01:42:29
Jak to co będzie z Łąką Dymerska? Nazwa ja Kępą Dymerska
Romek
2026-02-10 20:43:24
A co będzie z odcinkiem koło Łąk Dymerskich ? Tam dopiero jest zła nawierzchnia. Z asfaltu wystają kępa za kępą. Lepiej by było, aby tam nawierzchnię wymienić, bo ktoś se zrobi krzywdę i zarządca będzie płacił odszkodowanie. Ja wiem, że koło Szczytna jest większy ruch i przy okazji pan starosta z radnymi może się pokazać że coś jest robione, ale tam też jest jeżdżone. Krystian
Rowerzysta
2026-02-09 11:12:40
Zwięźlnie, merytorycznie i wszystko jasne
Czytelnik
2026-02-09 08:57:37
Oj nie lubisz Pana Krzysztofa, odpuść i nie zaczepiaj emeryta, z tym płaczem i odśnieżaniem to przegiąłeś
Do ,, Uczestnika ruchu\"
2026-02-08 11:42:17
No i gitara, teraz proszę nałożyć większe opłaty dzikim śmieciarzom, którzy podjeżdżają samochodami na blokowiska, i pozbywają się swoich śnieci za darmo. Jeżeli nikt z tym nic nie zrobi, to czemu mam i ja płacić?
nikoś
2026-02-08 11:28:58
Skoro każda donacja ma znaczenie, to dlaczego zlikwidowano w Szczytnie punkt szpitalu, w którym tę krew pobierano? Nie opłacało się? Nie dosyć że ludzie honorowo, ZA DARMO oddają własną krew, to jeszcze mają do Olsztyna jeździć, albo na autobus czekać. Wolę już moją krew sprzedać, niż dopłacać za to, że chcę za darmo ją oddać.
nikoś
2026-02-08 11:23:49
Na przytwierdzonej tablicy pamiątkowej S.P. Andrzeja błędnie podano datę: jest 6 luty, a powinno być 6 lutego. To prawie tak jakby napisano 6 lótego, zamiast 6 lutego.
Krzysztof Pawłowicz
2026-02-07 15:48:34
Panie Klasyk, idź pan i zobacz czy nie jesteś przypadkiem w lesie i grzybków nie szukasz, co?
mareczek
2026-02-06 15:29:19