Wtorek, 19 Maj
Imieniny: Alicji, Edwina, Eryka -

Reklama


Reklama

Szczytno na sygnale. Weekend pod znakiem sadzy, pożarów traw i interwencji za zamkniętymi drzwiami


Miniony weekend nie należał do najspokojniejszych. Strażacy wyjeżdżali zarówno do pożarów sadzy i traw, jak i do interwencji wymagających siłowego wejścia do mieszkań.



Piątek rozpoczął się od dwóch niemal bliźniaczych zdarzeń. O 13:23 w Olszynach doszło do pożaru sadzy w kominie w budynku jednorodzinnym. Strażacy szybko opanowali sytuację, a ogień nie wydostał się poza przewód kominowy. Kilka godzin później, o 17:06, podobne zgłoszenie wpłynęło z Tylkowa. 

 

Wieczorem było już zdecydowanie poważniej. O 21:23 służby zostały wezwane na ul. Narońskiego w Szczytnie, gdzie zachodziła konieczność otwarcia mieszkania. Na miejscu kobieta poinformowała, że w środku znajduje się 9-letnia dziewczynka, z którą nie ma kontaktu. Drzwi były zamknięte, więc zapadła decyzja o ich siłowym otwarciu przy użyciu sprzętu burzącego. Po wejściu do środka dziecku udzielono pomocy - na szczęście nie stwierdzono żadnych dolegliwości.


Reklama

 

Niespełna półtorej godziny później, o 22:45, kolejne zgłoszenie o potrzebie otwarcia mieszkania, tym razem przy ul. Królowej Jadwigi. W środku znajdowała się około 85-letnia kobieta, z którą udało się nawiązać kontakt. Seniorka skarżyła się na ból biodra.

 

- Z uwagi na ten uraz poszkodowana nie była w stanie samodzielnie otworzyć drzwi. Te zostały na polecenie i w obecności Policji siłowo wyważone przez strażaków. Poszkodowana została zabrana do szpitala przez przebyły na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego - potwierdza kpt. Karol Doryn, oficer prasowy KP PSP w Szczytnie.

 

Reklama

Sobota i niedziela upłynęły głównie pod znakiem pożarów traw. 11 kwietnia ogień pojawił się na ul. Podgórnej w Szczytnie o 16:48, a późnym wieczorem, o 22:38, ponownie przy ul. Królowej Jadwigi. Dzień później, 12 kwietnia, strażacy interweniowali w Sasku Wielkim o 15:42 oraz w Szczytnie przy ul. Leśnej, w rejonie nasypu kolejowego, o 19:42.

 

Na zakończenie weekendu - w niedzielę w Spychowie strażacy pomagali kotu, który utknął na drzewie. Interwencja zakończyła się szczęśliwie, a czworonóg bezpiecznie wrócił na ziemię.



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama