Sobota, 25 Lipiec
Imieniny: Kingi, Krystyna, Michaliny -

Reklama


Reklama

Mundur znów przyciąga młodych. Nad Kalwą szkoli się 84 przyszłych strażaków


Rano gimnastyka, później szkolenie pożarnicze, sport, spotkania ze służbami i odpoczynek nad jeziorem. Przez dziesięć dni 84 młodych druhów i druhen uczy się w Pasymiu, jak współpracować, reagować na zagrożenie i pomagać innym. Dla jednych to początek strażackiej drogi. Dla wszystkich – wakacje, jakich się nie spodziewali.



W Ośrodku Wypoczynkowym Kalwa trwa kolejna edycja Obozu Wypoczynkowo-Szkoleniowego Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych Powiatu Szczycieńskiego.

Biorą w nim udział młodzi strażacy z Dąbrów, Pasymia, Szczytna, Lesin Wielkich, Jedwabna, Rum, Wesołowa, Trelkowa, Linowa i Targowa. Dołączyła do nich również Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza z Godowa w województwie śląskim, partnerskiej gminy Pasym.

– Takich wakacji się nie spodziewaliśmy. Dzieje się dużo, poznajemy nowych ludzi i cały czas uczymy się czegoś nowego – mówi jedna z młodych druhen uczestnicząca w obozie.

 

WAKACJE Z KONKRETNYMI UMIEJĘTNOŚCIAMI

Program łączy szkolenie z wypoczynkiem. Młodzież uczestniczy w zajęciach pożarniczych, sportowych i rekreacyjnych, porannych gimnastykach, warsztatach oraz grach zespołowych.

Jest także czas na plażowanie i poznawanie Pasymia. Uczestnicy spotkali się z żołnierzami 8. Szczycieńskiego Batalionu Radiotechnicznego z Lipowca, popłynęli statkiem po jeziorze Kalwa i obejrzeli przedstawienie Teatru Zgraja.


Reklama

– Dzięki MDP uczymy się wielu rzeczy, które mogą przydać się w życiu. Jednocześnie spędzamy wakacje zupełnie inaczej niż zwykle – podkreśla inny z uczestników.

Obóz nie jest więc wyłącznie letnią atrakcją. Młodzi uczą się odpowiedzialności za innych, działania w grupie i zachowania w sytuacjach wymagających szybkiej reakcji.

 

„MUNDUR STAŁ SIĘ MODNY”

Romuald Makłowicz, komendant Ochotniczej Straży Pożarnej w Pasymiu, obserwuje rosnące zainteresowanie młodzieży działalnością strażacką.

– Młodzi coraz częściej garną się do naszych jednostek. Mundur stał się modny – mówi komendant.

Za zainteresowaniem mundurem może pójść znacznie dłuższa droga. Wielu obecnych strażaków ochotników i funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej zaczynało właśnie od zbiórek, zawodów i obozów MDP.

St. bryg. Zbigniew Stasiłojć, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Szczytnie, od blisko czterech dekad jest związany z pożarnictwem. W tym czasie obserwował, jak kolejne pokolenia młodych druhów wchodziły do dorosłej służby.

Reklama

– Druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych są niezwykle ważni. To oni bardzo często jako piersi znajdują się na miejscu akcji i ratują ludzi oraz ich mienie. Dlatego tak istotne jest, aby już dziś przygotowywać kolejne pokolenie – podkreśla Zbigniew Stasiłojć.

 

OD PIERWSZEJ ZBIÓRKI DO PRAWDZIWEJ AKCJI

Uczestników i kadrę obozu odwiedzili Sylwia Jaskulska, wicemarszałek województwa warmińsko-mazurskiego, Jarosław Matłach, starosta szczycieński, Marcin Nowociński, burmistrz Pasymia, nadbryg. Michał Kamieniecki, warmińsko-mazurski komendant wojewódzki PSP, oraz st. bryg. Zbigniew Stasiłojć.

Podczas spotkania zwracano uwagę, że działalność MDP nie ogranicza się do poznawania sprzętu i zasad ochrony przeciwpożarowej. To również nauka dyscypliny, współpracy i odpowiedzialności za drugiego człowieka.

Obóz nad Kalwą potrwa dziesięć dni. Uczestniczy w nim 84 młodych druhów i druhen.

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama


Komentarze

Reklama