Niedziela, 12 Kwiecień
Imieniny: Filipa, Izoldy, Leona -

Reklama


Reklama

Pobiegli dla Kornelii. Zwycięstwo i lokalna siła na trasie w Kulce


Najpierw cisza lasu. Potem rytm kroków i oddechy łapane na kolejnych kilometrach. W niedzielę, 12 kwietnia, Kulka znów stała się miejscem spotkania biegaczy. Tym razem jednak najważniejszy był nie tylko wynik. Biegli dla 7-letniej Kornelii Góralczuk.

 



Tegoroczna edycja Mazurskiego Biegu na Kulce miała wyraźny wymiar pomocowy. Całe wydarzenie wsparło leczenie i rehabilitację Kornelii – dziewczynki zmagającej się z poważnymi problemami zdrowotnymi.

 

Urodziła się z wadą rozwojową mózgu, przeszła krwawienie do komór bocznych, choruje na mózgowe porażenie dziecięce i małogłowie. Każdy dzień to dla niej walka o sprawność.

 

– Każda złotówka ma znaczenie. Każdy gest przybliża Kornelię do celu – podkreślał organizator biegu Józef Zdunek.

 

Na miejscu zorganizowano kiermasze i licytacje. Zebrane środki trafią na dalszą rehabilitację dziewczynki.

 

Rodzice nie mają wątpliwości, jak wiele to znaczy.

– Wiemy, że bez rehabilitacji Kornelka nie będzie mogła w przyszłości samodzielnie funkcjonować – mówią Magdalena i Tomasz.

 

Na trasie nie brakowało sportowych emocji. Wśród kobiet zwyciężyła Anna Kulesza z Olsztyna. W rywalizacji mężczyzn najszybszy był Adam Szydlik z Łomży.

 

Mocny sygnał wysłali jednak zawodnicy ze Szczytna i powiatu. Szymon Chojnacki finiszował jako drugi w klasyfikacji generalnej, wyraźnie zaznaczając obecność lokalnych biegaczy w ścisłej czołówce. Tuż za nim uplasowali się także Jakub Koziatek i Cezary Zbrzeźny.


Reklama

 

W rywalizacji kobiet wysoko znalazły się reprezentantki regionu – Agata Frąckowiak, Karolina Karpińska-Popow oraz Marlena Krysiak z Pasymia. To był wyraźny, lokalny akcent tej edycji.

 

Mazurski Bieg na Kulce organizowany przez Klub Biegacza Jurund Szczytno od lat przyciąga zawodników i kibiców. Z roku na rok buduje swoją pozycję.

 

– To dla nas powód do dumy, że od niemal dekady tworzymy tę historię – mówi Józef Zdunek.

 

W tym roku ta historia miała jednak szczególny wymiar. Na trasie liczył się czas. Na mecie – obecność. A ponad wszystkim – pomoc dla Kornelii.


 

 

Klasyfikacja OPEN – mężczyźni (TOP 10)

  1. Adam Szydlik (Łomża) – 35:50
  2. Przemysław Potkaj (Kadzidło) – 37:18
  3. Marcin Kurp (Dobre Miasto) – 38:32
  4. Marcin Kasprowicz (Działdowo) – 39:18
  5. Damian Dąbkowski (Ciechanów) – 39:52
  6. Wojciech Wdowiak – 40:07
  7. Marek Symerewicz (Barczewo) – 40:26
  8. Jakub Staśkiewicz – 40:42
  9. Karol Strumiłowski (Rosocha) – 40:43
  10. Mateusz Oczkowski (Olsztyn) – 40:54

 

Reklama

Klasyfikacja OPEN – kobiety (TOP 10)

  1. Anna Kulesza (Olsztyn) – 41:58
  2. Lidia Kołomańska (Wilkasy) – ok. 42:00+
  3. Ewa Alicka (Szczuczyn) – 44:21
  4. Martyna Dudziec (Olsztyn) – ok. 46:33
  5. Sylwia Czartoryska (Łomża) – ok. 46:40
  6. Katarzyna Rauba (Olsztyn) – ok. 49:xx
  7. Marlena Krysiak (Pasym) – ok. 50:xx
  8. Karolina Karpińska-Popow (Szczytno) – ok. 48–49 min
  9. Agata Frąckowiak (Szczytno) – ok. 48–50 min
  10. Krysiak Marlena (Pasym)

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama

Reklama


Komentarze

Reklama