Pompy wody na terenie gminy Dźwierzuty nie nadążają z „produkcją”. Bywa, że zasysają już piasek, a w kranach domów w Dźwierzutach, Rumach, czy Orzynach nie ma ani kropli. Sytuacja jest bardzo poważna. Władze gminy wystosowały apel do mieszkańców o oszczędzanie wody oraz wprowadziły całkowity zakaz podlewania przydomowych ogródków i trawników.
Do tej pory wodę na terenie gminy Dźwierzuty znajdowano już na głębokości około 30 metrów. Ale to już historia.
- Robiliśmy ostatnio rozeznanie i przymiarki do budowy nowej studni w Dźwierzutach i wodę znaleźliśmy dopiero na 205 metrze! - mówi Barbara Trusewicz, sekretarz gminy Dźwierzuty i dodaje, że sytuacja jest bardzo poważna. - Dotyczy ona również naszych sąsiednich gmin. Jeśli nie zaczniemy rozsądniej gospodarować wodą, to rzeczywiście może jej zabraknąć.
Do incydentalnych przerw w dostawie wody dochodzi głównie weekendami, gdy pobór drastycznie rośnie, bo mieszkańcy podlewają ogrody, trawniki, czy napełniają baseny. W weekendy i wakacje wzrasta też znacznie liczba mieszkańców, bo do gminy przyjeżdżają turyści. Przed nami wakacje Czy dojdzie do katastrofy? Władze gminy Dźwierzuty nie mają wątpliwości, że może być trudno dlatego już dziś wprowadziły całkowity zakaz podlewania ogrodów oraz trawników.
- Musimy dać odetchnąć studniom głębinowym i dać im szanse na zmagazynowania wody – mówi Barbara Trusewicz. - Bo naprawdę możemy mieć kłopot, mimo że prowadzimy w tej chwili ogromne inwestycje związane z modernizacją stacji uzdatniania wody. Jest to nasz priorytet. Szukamy miejsca na budowę nowych oraz środków na te inwestycje.
Koszt budowy studni to 1500 zł za metr. Do tej pory woda była na 30 metrach, a teraz trzeba ja wydobywać z ponad 200.
- Utrzymać wodę nie pomagają nam nawet wybudowane zbiorniki retencyjne w Orzynach – mówi Trusewicz. - Musimy wybudować nową studnię w Orzynach, pogłębiliśmy też studnie w Laurentowie. Walczymy o wodę i komfort życia naszych mieszkańców, ale sytuacja jest naprawdę bardzo poważna i w dużej mierze od nas niezależna. Z niepokojem patrzymy w przyszłość. Stąd nasz apel do mieszkańców i turystów o racjonalne użytkowanie wody. Tym bardziej, że nasza gmina jest typowo rolnicza i woda potrzebna jest do prowadzenia gospodarstw.
Podobne problemy są w gminie Pasym, Świętajno, czy Jedwabno. Czy grozi nam susza?
Więcej informacji z naszego powiatu zawsze w papierowym wydaniu "Tygodnika Szczytno".
Tygodnik dostępny jest w niemal każdym sklepie, w tym w sieci sklepów Biedronka.
Jakas przewrażliwiona osoba. W dodatku aby przekonac do swoich racji, usiłuje nieudolnie grać na uczuciach czytelników.
dr
2026-01-26 14:58:46
A ścieżki pieszo-rowerowej ze Szczytna w Stronę Roman jak nie było tak niema. Zapowiedzi są już od 10 lat. Brawo cudowny pan wójt i włodarze miasta. Brawo.
Rydż
2026-01-26 12:12:14
No nie wiem, nie wiem...ja tam widzę kupę wolnych miejsc...
Romek
2026-01-26 04:32:39
Zwierzęta się zjadają! No niebywałe! Też mieszkam na skraju lasu też mam psa i też widuję ślady obecności wilków. Da się z tym żyć. Naprawdę.
Foll
2026-01-25 12:08:22
Oj, przepraszam. Nie dziesiątki, \"tylko\" coś około siedmiu milionów.
obserwator
2026-01-25 00:50:01
To słynna toaleta Trzaskowskiego w Warszawie kosztowała pół miliona złotych.
Marne grosiki.
2026-01-24 16:42:07
Czyli tam gdzie miał powstać słynny basen???
Romek
2026-01-24 15:18:43
Ludzie cieszą się z 50 tys. zł i chcą sensownie wykorzystać. A w Szczytnie dziesiątki milionów na jeziorko i jedną wieżę. Mamy \"fajne\" czasy.
obserwator
2026-01-24 13:36:44
Ach ten Rudy :) Zawsze pod wiatr.
Adam
2026-01-24 10:36:30
Niech pani dobrze drzwi noc zamyka, bo jeszcze te straszne wilki wejdą w nocy i zjedzą panią w łóżku! Co za bzdury! Ludzie pobudują sobie swoje \"siedliska\" w środku lasu i zdziwieni, że wokół są zwierzęta. To pani weszła na ich teren, a nie odwrotnie. Ps . Podobno w tle jest jeszcze blokowanie budowy u sąsiadów(?)... Słabe to...
Ja
2026-01-24 08:13:57