Czwartek, 15 Styczeń
Imieniny: Arnolda, Dory, Pawła -

Reklama


Reklama

Zbrodnia w Księżym Lasku. 52-latek zabił sąsiada strzałem w głowę. Co zdecydował sąd?


Do tej potwornej zbrodni doszło 23 sierpnia 2024 roku w Księżym Lasku gm. Rozogi. 52-letni Jacek Z. zabił w biały dzień swojego sąsiada, oddając do niego dwa strzały z broni palnej.


  • Data:

Jacek Z. wszedł na posesję, na której przebywał pokrzywdzony, i oddał w jego kierunku strzał, trafiając go w plecy. Mirosław B. próbował uciekać, ale się przewrócił. Kiedy już leżał, Jacek Z. podszedł do niego i oddał drugi strzał bezpośrednio w głowę.

Gdy na miejscu pojawili się policjanci, napastnik nie złożył broni. Został zatrzymany dopiero po kilku godzinach przez antyterrorystów.

Przypomnijmy, że tuż po zabójstwie w sieci pojawił się film, nagrany najpewniej przez któregoś z sąsiadów, na którym widać jak Jacek Z. chodzi po podwórku ze strzelbą. Za płotem stoi policyjny radiowóz, ale mundurowych nie ma w pojeździe. Prawdopodobnie stoją za samochodem. Jacek Z. w pewnym momencie mówi głośno swoje imię i nazwisko i rzuca wulgaryzmami. Wygląda na, jakby odgrażał się sąsiadowi, którego wcześniej zastrzelił. Napastnik kieruje swój wzrok także w kierunku policjantów, ale nic nie mówi. Powoli zmierza ze strzelbą w kierunku budynku, w którym będzie się ukrywał. Na miejsce natychmiast skierowano wiele policyjnych patroli oraz kontrterrorystów. Posesja została otoczona, ale Jacek Z. nie chciał rozmawiać z policyjnym negocjatorem. Pojawiły się też plotki - szybko zdementowane przez organy ścigania - jakby Jacek Z miał strzelać do policjantów. Nic takiego nie miało miejsca.

Jacek Z. został aresztowany. Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Szczytnie. Zostało ono zakończone jeszcze w listopadzie ubiegłego roku. I choć Jacek Z. usłyszał najpoważniejszy zarzut - zabójstwa - i nie budziło wątpliwości, że to on strzelał, śledztwo nie zakończyło się aktem oskarżenia.


Reklama

- 4 listopada 2025 r. prokurator skierował do Sądu Okręgowego w Olsztynie wniosek o umorzenie postępowania przeciwko Jackowi Z. Z opinii sądowo-psychiatrycznej uzyskanej w toku postępowania wynikało bowiem, iż Jacek Z. cierpi na chorobę psychiczną. Z uwagi na to w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów miał on całkowicie zniesioną zdolność rozpoznania ich znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem. Zarazem biegli wskazali na konieczność zastosowania wobec podejrzanego środka zabezpieczającego w postaci pobytu w zakładzie psychiatrycznym, aby zapobiec popełnieniu przez niego kolejnego czynu zabronionego, w tym czynów podobnego rodzaju, związanych z występującą u niego chorobą psychiczną. Prokurator, w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy oraz wnioski opinii biegłych psychiatrów i psychologa co do stanu zdrowia psychicznego podejrzanego w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów, kierując się treścią art. 324 Kodeksu postępowania karnego skierował do Sądu Okręgowego w Olsztynie wniosek o umorzenie postępowania i zastosowanie wobec Jacka Z. środka zabezpieczającego w postaci pobytu w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym - poinformował nas Daniel Brodowski - rzecznik prasowy nadzorującej śledztwo Prokuratury Okręgowej w Olsztynie. - Na rozprawie 29 grudnia 2025 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił wniosek prokuratora w całości - dodaje prokurator Brodowski. 

Reklama

A my dodajmy, że takie postanowienia wydawane są bezterminowo - Jacek Z. pozostanie w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym dopóki istnieć będzie ryzyko popełnienia przez niego kolejnego czynu zabronionego, związanego z występującą u niego chorobą psychiczną. Żeby mógł opuścić zakład psychiatryczny opiekujący się nim lekarze musieliby uznać, że takiego ryzyka już nie ma. Co w praktyce oznacza, że wielce prawdopodobne jest, iż Jacek Z. do końca swoich dni pozostanie izolowany.

 

 

 

(Zdjęcie w ramce to kadr z filmu nagranego tuż po tym jak Jacek Z. zabił sąsiada)

 

 

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama