Pielęgniarki ze szczycieńskiego szpitala wspierane przez przedszkole "Fantazja" oraz mieszkańców miasta rozkręciły akcję charytatywną na rzecz 15-letniego Miłosza Lipki. - Miłosz mimo choroby jest typowym nastolatkiem, pogodnym, uśmiechniętym i otwartym – opisuje syna Hanna Lipka. Ten uczeń 3 klasy gimnazjum...
Pielęgniarki ze szczycieńskiego szpitala wspierane przez przedszkole "Fantazja" oraz mieszkańców miasta rozkręciły akcję charytatywną na rzecz 15-letniego Miłosza Lipki. - Miłosz mimo choroby jest typowym nastolatkiem, pogodnym, uśmiechniętym i otwartym – opisuje syna Hanna Lipka. Ten uczeń 3 klasy gimnazjum choruje na porażenie mózgowe i potrzebuje nowego wózka inwalidzkiego wartego około 4 tysięcy złotych.
Inicjatorki akcji wpadły na pomysł, aby zamiast pieniędzy zbierać w tym celu nakrętki od butelek. - To bardzo popularna ostatnio forma akcji charytatywnych – mówi Iwona Błaszczyk, pielęgniarka naczelna szycieńskiego szpitala. - Nie każdy może wrzucić do puszki pieniądze, a zbędne nakrętki znajdą się w każdym domu. No i zebraliśmy ich jakieś 1,5 tony, cały kontener – dodaje. Pomysł ciekawy, cel szczytny, tylko jak te nakrętki teraz spieniężyć? Tu pojawił się problem.
Jedna z firm przetwarzających odpady na terenie powiatu chętnie przyjęłaby surowiec i skłonna byłaby za niego dobrze zapłacić, gdyby tylko był on folią, a nie nakrętkami, bo tych nie są w stanie przerobić. Przyjąć ich nie może również ZUK, bo przepisy związują mu ręce, a raczej portfel.
My dotarliśmy do firmy, która nakrętki skupuje i przetwarza. Odzyskane odpady odbiera także w szczycieńskim ZUK, ale przyjeżdża tu nie częściej niż raz w roku. - A w bieżącym już w Szczytnie byliśmy – mówi Janusz Wiśniewski, zajmujący się kwestią pozyskiwania surowca w przedsiębiorstwie Utyl-Service z Brodnicy. Gwarantuje jednak, że jego firma każdą ilość zebranych nakrętek przyjmie i za nie zapłaci. Ile – to zależy od kilku czynników, z których podstawowym jest transport. - Mamy specjalny, niewielki samochód, na który ta tona czy półtorej tony nakrętek się zmieści, ale wtedy odliczymy od ceny zakupy wszystkie koszty związane z transportem – tłumaczy. - Gdy nakrętki są do nas dostarczone bezpośrednio, wtedy ich cena rośnie i to nie mało. Ale ostatecznie zalezy też ona od czystości towaru, bo w workach z nakrętkami znajduje się zwykle mnóstwo innych przedmiotów, które nimi nie są.
Przy okazji dowiedzielismy się, że za kilogram plastikowych nakrętek można uzyskać od 40 do 80 groszy. Za społeczny "urobek" na rzecz Miłosza można by więc uzyskać jakieś 1000-1200 zł w najlepszy wypadku, a w najgorszym 500-600 zł. Lepsza, rzecz jasna, byłaby ta pierwsza opcja, ale tu konieczne byłoby znalezienie środka transportu do Brodnicy. Może, skoro już społeczność szpitalna, przedszkolna i cała miejska zmobilizowała się, by uzbierać takie mnóstwo nakrętek, to znajdzie się ktoś, kto akcję wesprze dowozem, chociażby "przy okazji"?
Bartłomiej Rząp, Halina Bielawska
fot. Tomasz Mikita
Z takim myśleniem to w Rozogach nic, nigdy nie powstanie. Pracy brak, nowe inwestycje są od razu krytykowane. Pan Tomasz powinien od razu napisać, że chodzi o przyszłość zajazdu, a nie o środowisko i dobro mieszkańców. To nie elektrownia atomowa...
Mieszkaniec
2026-04-22 13:14:36
Mam nadzieję, że młody człowiek ma silny kręgosłup moralny. I władza Go nie zmanieruje i nie zdeprawuje. Trzymam kciuki!
sąsiad
2026-04-22 08:54:08
Ten facet kióry mówi obankructwie byłego burmistrza to chyba jakiś ufoludek . Jak bankrut może mieć takie pieniądze. Moim smażenie jest aby wszyscy w Polsce byli takimi bankrutami. Zazdrość to brzydka cecha. Nie zazdrościć tylko klaskać, że ktoś realnie patrzy na potrzeby chwili. Mówi się o przysposobienie obronnym w szkołach. Gdzie oni mają się uczyć strzelania. Pozdrawiam wszystkich trzeźwo myślących
Dębal
2026-04-21 16:24:33
Wiesław idz popchać karuzele, tak po prostu
Daniel
2026-04-21 04:54:51
Zarzuty wyolbrzymione do granic możliwości. W dobie dzisiejszej bioasekuracji, nic nie ma prawa wyjść poza fermę. Gdzie mają takie obiekty powstawać jak nie na terenach wiejskich z dala wielkich aglomeracji? Do tego wpływy z podatków, miejsca pracy dla okolicznych mieszkańców, ale nieeee. Blokujmy wszystko, bo jaśnie państwo od agroturystyki straci kilku klientów albo nie, bo może śmierdzieć. To trochę jak z bojkotem anten 5g przez osoby które nie mają pojęcia o dzisiejszej technologii.
Emil
2026-04-20 21:20:03
Kapusty się najedz będziesz miał detonację.
Jam
2026-04-20 16:39:00
Nie komentujcie wypocin tego osobnika
Romek
2026-04-20 16:08:10
Firma Zondacrypto formalnie działa w Estonii i jest wielką naiwnością sądzić, że weto prezydenta tu by coś zmieniło. Jest to publicystyka polityczna, nie wiem dlaczego ludzie to łykają. Ps. Jeszcze pan liczy głosy?
XxX
2026-04-20 10:15:04
Panie Karolu nie przejmować się krytyka. I tak jest Pan ładniejszy od Kiersikowskiego
Romek
2026-04-19 18:22:04
A filmiku z detonacji nie ma? Łee...
Jan
2026-04-19 18:20:07