Poniedziałek, 20 Kwiecień
Imieniny: Alfa, Leonii, Tytusa -

Reklama


Reklama

Przedszkole „Promyczek” w ogniu sporów. Lawina skarg na radnych i dyrekcję


Konflikt wokół Miejskiego Przedszkola nr 3 „Promyczek” w Szczytnie nie tylko nie wygasa, ale wchodzi w kolejną fazę. Do Rady Miejskiej w Szczytnie trafiają kolejne skargi – tym razem już z obu stron. Część rodziców zarzuca niewłaściwe zachowanie radnym, dyrektor placówki odpowiada własnymi pismami, wskazując na działania przewodniczących komisji i konkretnych radnych. Sprawą zajmują się Komisja Rewizyjna oraz przewodniczący Rady Miasta.



Spór, który rozpoczął się wokół funkcjonowania przedszkola, przeniósł się na poziom oficjalnych dokumentów i zarzutów kierowanych wprost do samorządowców. Jedno z pism, skierowane do Rady Miejskiej, dotyczy zachowania radnego Adama Przychodki podczas sesji 16 marca 2026 roku. Autorzy skargi wskazują, że w trakcie wystąpienia radny miał odnosić się do problemów zgłaszanych przez rodziców w sposób „nieakceptowalny”, używając – jak podkreślono – tonu lekceważącego i kpiącego.

 

Zarzuty dotyczą także braku odniesienia się do meritum sprawy oraz ograniczania możliwości wypowiedzi rodzicom obecnym na sesji. W ocenie skarżących taka postawa „narusza standardy debaty publicznej” i nie odpowiada roli radnego jako reprezentanta mieszkańców. W piśmie pojawia się również żądanie podjęcia działań wyjaśniających oraz zobowiązania radnego do publicznych przeprosin.

 

Równolegle własne skargi złożyła dyrektor przedszkola. Dokumenty trafiły m.in. do przewodniczącego Rady Miejskiej. Jedna ze skarg dotyczy radnej Teresy Moczydłowskiej. Dyrektor zarzuca jej naruszenie zasad etyki oraz formułowanie – jak wskazano – jednostronnych ocen i nieuzasadnionej krytyki. W uzasadnieniu opisano sytuacje z posiedzeń komisji, podczas których miały paść stwierdzenia podważające kompetencje i wiarygodność dyrektor.


Reklama

 

Kolejne pismo dotyczy przebiegu wspólnego posiedzenia Komisji Rewizyjnej i Komisji Oświaty 17 lutego 2026 roku. Dyrektor wskazuje, że została wyproszona z obrad, mimo że sprawa dotyczyła kierowanej przez nią placówki. W dokumencie podniesiono, że: ograniczono jawność posiedzenia, uniemożliwiono jej odniesienie się do zarzutów, nie wskazano podstawy prawnej wyłączenia z obrad. Skarga w tym zakresie została skierowana m.in. na przewodniczącą Komisji Rewizyjnej Kamilę Samsel oraz przewodniczącego Komisji Oświaty Zbigniewa Orzoła.

 

Dyrektor podnosi również, że działania komisji mogły naruszyć jej dobra osobiste, a sposób prowadzenia obrad wpłynął na utratę zaufania wśród pracowników i rodziców.

 

Z dokumentów wynika, że konflikt obejmuje także kwestie komunikacji pomiędzy dyrekcją a Radą Rodziców. W jednym z pism rodzice wskazują na brak partnerskiego dialogu i niewłaściwy sposób prowadzenia spotkań, który miał być odbierany jako lekceważący. Pojawiają się również zarzuty dotyczące rozbieżności w przekazywanych informacjach oraz sposobu traktowania przedstawicieli rodziców podczas zebrań.

Reklama

 

Wszystkie skargi zostały skierowane do rozpatrzenia przez właściwe organy Rady Miejskiej, w tym Komisję Skarg, Wniosków i Petycji. W dokumentach pojawiają się także wnioski o: przeprowadzenie postępowań wyjaśniających, wskazanie podstaw prawnych działań komisji, pisemne odniesienie się do zarzutów.

 

Sprawa ma charakter wielowątkowy i dotyczy zarówno relacji personalnych, jak i sposobu funkcjonowania organów samorządowych. Jedno jest pewne – konflikt wokół „Promyczka” dawno przestał być lokalnym sporem o jedną placówkę. Dziś angażuje radnych, komisje i mieszkańców, a jego finał rozstrzygnie się już nie w emocjach, lecz w oficjalnych procedurach.

 

Do tematu wrócimy.



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

Reklama