W środę, 19 października policji udało się schwytać sześcioosobową grupę, która próbowała ukraść fiata seicento spod jednego ze szczycieńskich bloków. Piotr Hryniewicz, właściciel auta bardzo przyczynił się do ujęcia złodziei, jednak mężczyzna jest wdzięczny przede wszystkim funkcjonariuszom za błyskawiczną ...
W środę, 19 października policji udało się schwytać sześcioosobową grupę, która próbowała ukraść fiata seicento spod jednego ze szczycieńskich bloków. Piotr Hryniewicz, właściciel auta bardzo przyczynił się do ujęcia złodziei, jednak mężczyzna jest wdzięczny przede wszystkim funkcjonariuszom za błyskawiczną i sprawną akcję.
Wszystko zaczęło się około godziny 20.30. Jak relacjonuje Piotr Hryniewicz, świadek zajścia pod jego blok podjechała grupa młodych ludzi. - Wysiedli z samochodu, pili piwo i podejrzanie się zachowywali, więc zwróciłem na nich uwagę – relacjonuje pan Piotr. Po chwili mężczyźni zaczęli odkręcać kołpaki od fiata należącego do Hryniewicza oraz grzebać w zamku auta. Pan Piotr wybiegł z domu, żeby udaremnić kradzież.
- Gdy mnie zobaczyli, zaczęli uciekać swoim autem. Wskoczyłem na maskę ruszającego pojazdu. Kierowca tylko przyspieszył – opowiada mężczyzna. Amatorów cudzych aut najwyraźniej cudze życie tez nie interesowało. Hryniewicz próbował się ratować, ale ręka zaplątała mu się pod maskę samochodu, a ten wciąż przyspieszał. - W końcu spadłem. Solidnie się poobijałem, ale wtedy nie czułem bólu – opowiada.
W międzyczasie jakiś przechodzień zadzwonił na policję, która szybko pojawiła się na miejscu zdarzenia. Sprawcy zdążyli już odjechać, ale na ich poszukiwanie ruszyły trzy radiowozy. Nie trwało pół godziny, gdy policjanci poprosili pana Piotra o rozpoznanie złodziei. Ich samochód z „zawartością” został namierzony na parkingu jednego z marketów. - Oczywiście, mówili, że to nie oni, ale nic im to nie pomogło. Szybko przyjechała też ekipa kryminalna i zebrała ślady, a sprawcy zostali zatrzymali – relacjonuje mimowolny bohater zdarzenia.
Po tej „przygodzie”, jak mówi pan Piotr, znacznie wzrosło jego zaufanie do policji, ale niekoniecznie do „cywilów” - Tych młodych było kilku i obserwowali okolicę. Świadków było więcej, np. ludzi, którzy obserwowali zdarzenie z okien, ale tylko jedna osoba odważyła się zadzwonić po policję – komentuje. - Gdyby ludzie byli odważniejsi i starali się pomagać policjantom zamiast tylko narzekać, byłoby bezpieczniej. W opinii Piotra Hryniewicza ludzie często wolą udawać, że nic nie widzą i nic się nie dzieje, a to forma społecznego przyzwolenia na kradzieże czy wandalizm, bo sprawcy czują się bezkarni. - A później najłatwiej wieszać psy na policji. Trzeba pamiętać, że obecnie funkcjonariusze mają mniejsze prawa niż przestępcy. Na moim przypadku widać, że policja chce i potrafi sprawnie działać. Akcja stróżów prawa była naprawdę natychmiastowa, za co jestem im ogromnie wdzięczny.
Patrycja Woźniak
fot. Patrycja Woźniak
Z takim myśleniem to w Rozogach nic, nigdy nie powstanie. Pracy brak, nowe inwestycje są od razu krytykowane. Pan Tomasz powinien od razu napisać, że chodzi o przyszłość zajazdu, a nie o środowisko i dobro mieszkańców. To nie elektrownia atomowa...
Mieszkaniec
2026-04-22 13:14:36
Mam nadzieję, że młody człowiek ma silny kręgosłup moralny. I władza Go nie zmanieruje i nie zdeprawuje. Trzymam kciuki!
sąsiad
2026-04-22 08:54:08
Ten facet kióry mówi obankructwie byłego burmistrza to chyba jakiś ufoludek . Jak bankrut może mieć takie pieniądze. Moim smażenie jest aby wszyscy w Polsce byli takimi bankrutami. Zazdrość to brzydka cecha. Nie zazdrościć tylko klaskać, że ktoś realnie patrzy na potrzeby chwili. Mówi się o przysposobienie obronnym w szkołach. Gdzie oni mają się uczyć strzelania. Pozdrawiam wszystkich trzeźwo myślących
Dębal
2026-04-21 16:24:33
Wiesław idz popchać karuzele, tak po prostu
Daniel
2026-04-21 04:54:51
Zarzuty wyolbrzymione do granic możliwości. W dobie dzisiejszej bioasekuracji, nic nie ma prawa wyjść poza fermę. Gdzie mają takie obiekty powstawać jak nie na terenach wiejskich z dala wielkich aglomeracji? Do tego wpływy z podatków, miejsca pracy dla okolicznych mieszkańców, ale nieeee. Blokujmy wszystko, bo jaśnie państwo od agroturystyki straci kilku klientów albo nie, bo może śmierdzieć. To trochę jak z bojkotem anten 5g przez osoby które nie mają pojęcia o dzisiejszej technologii.
Emil
2026-04-20 21:20:03
Kapusty się najedz będziesz miał detonację.
Jam
2026-04-20 16:39:00
Nie komentujcie wypocin tego osobnika
Romek
2026-04-20 16:08:10
Firma Zondacrypto formalnie działa w Estonii i jest wielką naiwnością sądzić, że weto prezydenta tu by coś zmieniło. Jest to publicystyka polityczna, nie wiem dlaczego ludzie to łykają. Ps. Jeszcze pan liczy głosy?
XxX
2026-04-20 10:15:04
Panie Karolu nie przejmować się krytyka. I tak jest Pan ładniejszy od Kiersikowskiego
Romek
2026-04-19 18:22:04
A filmiku z detonacji nie ma? Łee...
Jan
2026-04-19 18:20:07