Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny – to dni w roku szczególne. Pierwszy upamiętnia męczenników, którzy poświęcili się krzewiąc wiarę, drugi – sięga czasów znacznie wcześniejszych, gdy dla krzewienia wiary chrześcijańskiej jeszcze się nie poświęcano. Niezależnie jednak od źródeł, tradycji i indywidualnych p...
Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny – to dni w roku szczególne. Pierwszy upamiętnia męczenników, którzy poświęcili się krzewiąc wiarę, drugi – sięga czasów znacznie wcześniejszych, gdy dla krzewienia wiary chrześcijańskiej jeszcze się nie poświęcano. Niezależnie jednak od źródeł, tradycji i indywidualnych przekonań chyba dla każdego są to dni zadumy nad śmiercią, życiem i jego kruchością. Wspominamy tych, którzy odeszli i obserwujemy tych, którzy zostali.
Mnie do refleksji skłonił starosłowiański obyczaj, rozpowszechniony w kilku rejonach Polski, np., na Podhalu, dotyczący miejsc, w których ktoś zginął gwałtowną śmiercią. Każdy przechodzień miał obowiązek rzucić w to miejsce gałązkę, a utworzony stos raz do roku podpalano.
* * *
I na ten obyczaj nakłada się proza: tysiące zatrzymanych kierowców, jadących pod wpływem alkoholu, kilkadziesiąt osób zabitych, kilkaset rannych – to okrutne żniwo tylko weekendowych trzech dni bardzo wzmożonego ruchu, gdy kto chciał czy musiał – ruszał w drogę, by oddać hołd bliskim, których już nie ma. I rodzi się pytanie: czy naprawdę musieli tak się spieszyć na cmentarze, by ostatecznie zostać na nich już na zawsze?
* * *
W całym kraju, także w powiecie szczycieńskim – jest przy drogach mnóstwo miejsc, na których stoją symboliczne krzyże, czasem nawet nagrobki, miejsc – gdzie skończyli jazdę ci, którym się spieszyło lub – co gorsza – ich ofiary. W wielu z tych miejsc, podobnie jak na cmentarzach, bliscy zapalają znicze. Niewielkie ogniki, które przechodniom mówią tylko o tym, że tu ktoś kogoś nagle stracił. Maleńkie światełka nie oddają jednak ogromu bólu matki, której dziecko zginęło pod kołami rozpędzonego samochodu, rozpaczy żony, której mąż miał do niej wrócić, ale już nie wróci...
* * *
A gdybyśmy tak odnowili starosłowiański obyczaj? Gdyby tak w Dzień Zaduszny przy naszych drogach, we wszystkich miejscach pamiętających ludzką tragedię, zapłonęły nie znicze, ale wielkie stosy z usypanych gałązek? Może taka pożoga nauczyłaby przyszłych drogowych „bohaterów” pokory do życia i do śmierci?
Póki co – popatrzmy na znicze...
Halina Bielawska
fot. Paweł Salamucha, Patrycja Woźniak
Z takim myśleniem to w Rozogach nic, nigdy nie powstanie. Pracy brak, nowe inwestycje są od razu krytykowane. Pan Tomasz powinien od razu napisać, że chodzi o przyszłość zajazdu, a nie o środowisko i dobro mieszkańców. To nie elektrownia atomowa...
Mieszkaniec
2026-04-22 13:14:36
Mam nadzieję, że młody człowiek ma silny kręgosłup moralny. I władza Go nie zmanieruje i nie zdeprawuje. Trzymam kciuki!
sąsiad
2026-04-22 08:54:08
Ten facet kióry mówi obankructwie byłego burmistrza to chyba jakiś ufoludek . Jak bankrut może mieć takie pieniądze. Moim smażenie jest aby wszyscy w Polsce byli takimi bankrutami. Zazdrość to brzydka cecha. Nie zazdrościć tylko klaskać, że ktoś realnie patrzy na potrzeby chwili. Mówi się o przysposobienie obronnym w szkołach. Gdzie oni mają się uczyć strzelania. Pozdrawiam wszystkich trzeźwo myślących
Dębal
2026-04-21 16:24:33
Wiesław idz popchać karuzele, tak po prostu
Daniel
2026-04-21 04:54:51
Zarzuty wyolbrzymione do granic możliwości. W dobie dzisiejszej bioasekuracji, nic nie ma prawa wyjść poza fermę. Gdzie mają takie obiekty powstawać jak nie na terenach wiejskich z dala wielkich aglomeracji? Do tego wpływy z podatków, miejsca pracy dla okolicznych mieszkańców, ale nieeee. Blokujmy wszystko, bo jaśnie państwo od agroturystyki straci kilku klientów albo nie, bo może śmierdzieć. To trochę jak z bojkotem anten 5g przez osoby które nie mają pojęcia o dzisiejszej technologii.
Emil
2026-04-20 21:20:03
Kapusty się najedz będziesz miał detonację.
Jam
2026-04-20 16:39:00
Nie komentujcie wypocin tego osobnika
Romek
2026-04-20 16:08:10
Firma Zondacrypto formalnie działa w Estonii i jest wielką naiwnością sądzić, że weto prezydenta tu by coś zmieniło. Jest to publicystyka polityczna, nie wiem dlaczego ludzie to łykają. Ps. Jeszcze pan liczy głosy?
XxX
2026-04-20 10:15:04
Panie Karolu nie przejmować się krytyka. I tak jest Pan ładniejszy od Kiersikowskiego
Romek
2026-04-19 18:22:04
A filmiku z detonacji nie ma? Łee...
Jan
2026-04-19 18:20:07