Trzy przebite dętki w ciągu tygodnia. – Tak dla mojego kolegi z drużyny skończyło się jeżdżenie po ścieżce wokół Jeziora Domowego Dużego – mówi rowerzysta Włodzimierz Olkowski. Swoje trzy grosze dorzucają też piesi, którzy idąc ścieżką muszą bardzo uważać, by nie wdepnąć w psią ...
Trzy przebite dętki w ciągu tygodnia. – Tak dla mojego kolegi z drużyny skończyło się jeżdżenie po ścieżce wokół Jeziora Domowego Dużego – mówi rowerzysta Włodzimierz Olkowski. Swoje trzy grosze dorzucają też piesi, którzy idąc ścieżką muszą bardzo uważać, by nie wdepnąć w psią kupę.
Ścieżka wokół Jeziora Domowego Dużego była zapowiadana jako przełomowe i nowatorskie przedsięwzięcie. Do jej budowy rękę przyłożyły dwa samorządy miejski i gminny. Wybudowano kilka kilometrów chodnika i ścieżki rowerowej, postawiono latarnie.
Wszystko po to, by uatrakcyjnić mieszkańcom i turystom pobyt nad wodą oraz umożliwić aktywny wypoczynek na łonie natury. I chociaż ścieżka nie jest jeszcze skończona, to już wielu amatorów jazdy rowerem i pieszych wycieczek z niej korzysta. Niestety, pobodnie jak Mała Biel – dla wielu staje się ona wysypiskiem śmieci i piwiarnią, gdzie odbywają się suto zakrapiane libacje, natomiast szkło, które zostaje – najczęściej rozbijane jest na chodniku.
Oczywiście urzędnicy miejscy zapewniają, że dbają o porządek na ścieżce i tak w istocie jest, ale podobnie jak w przypadku parku nad mniejszym z jezior czy Małej Bieli tak i tu – głupota kilku wygrywa. – Sprzątamy raz na dwa tygodnie, ale jeżeli dostaniemy sygnał to na pewno zareagujemy, jednak na głupotę nie mamy lekarstwa, a wygląda to tak, że czasem ścieżką idą ludzie, którzy mają za nic porządek, dlatego śmiecą i rozbijają szkło - mówi Krystyna Lis, inspektor w UM. – W przypadku, kiedy widzimy podobne zdarzenia powinniśmy reagować i dzwonić na policję – dodaje.
Paweł Salamucha
Fot. Paweł Salamucha
Z takim myśleniem to w Rozogach nic, nigdy nie powstanie. Pracy brak, nowe inwestycje są od razu krytykowane. Pan Tomasz powinien od razu napisać, że chodzi o przyszłość zajazdu, a nie o środowisko i dobro mieszkańców. To nie elektrownia atomowa...
Mieszkaniec
2026-04-22 13:14:36
Mam nadzieję, że młody człowiek ma silny kręgosłup moralny. I władza Go nie zmanieruje i nie zdeprawuje. Trzymam kciuki!
sąsiad
2026-04-22 08:54:08
Ten facet kióry mówi obankructwie byłego burmistrza to chyba jakiś ufoludek . Jak bankrut może mieć takie pieniądze. Moim smażenie jest aby wszyscy w Polsce byli takimi bankrutami. Zazdrość to brzydka cecha. Nie zazdrościć tylko klaskać, że ktoś realnie patrzy na potrzeby chwili. Mówi się o przysposobienie obronnym w szkołach. Gdzie oni mają się uczyć strzelania. Pozdrawiam wszystkich trzeźwo myślących
Dębal
2026-04-21 16:24:33
Wiesław idz popchać karuzele, tak po prostu
Daniel
2026-04-21 04:54:51
Zarzuty wyolbrzymione do granic możliwości. W dobie dzisiejszej bioasekuracji, nic nie ma prawa wyjść poza fermę. Gdzie mają takie obiekty powstawać jak nie na terenach wiejskich z dala wielkich aglomeracji? Do tego wpływy z podatków, miejsca pracy dla okolicznych mieszkańców, ale nieeee. Blokujmy wszystko, bo jaśnie państwo od agroturystyki straci kilku klientów albo nie, bo może śmierdzieć. To trochę jak z bojkotem anten 5g przez osoby które nie mają pojęcia o dzisiejszej technologii.
Emil
2026-04-20 21:20:03
Kapusty się najedz będziesz miał detonację.
Jam
2026-04-20 16:39:00
Nie komentujcie wypocin tego osobnika
Romek
2026-04-20 16:08:10
Firma Zondacrypto formalnie działa w Estonii i jest wielką naiwnością sądzić, że weto prezydenta tu by coś zmieniło. Jest to publicystyka polityczna, nie wiem dlaczego ludzie to łykają. Ps. Jeszcze pan liczy głosy?
XxX
2026-04-20 10:15:04
Panie Karolu nie przejmować się krytyka. I tak jest Pan ładniejszy od Kiersikowskiego
Romek
2026-04-19 18:22:04
A filmiku z detonacji nie ma? Łee...
Jan
2026-04-19 18:20:07