Zamiast gasić pożar, dolewamy paliwa – pisze Jerzy Niemczuk w swoim felietonie. Autor łączy trzy wątki: globalne konflikty, spór o klimat i polską politykę energetyczną. W tle pojawia się też Szczytno jako przykład zmiany, która już się dzieje. To tekst o decyzjach, które – zdaniem autora – bardziej napędzają chaos niż rozwiązują problemy.
O zadziwianiu świata
Zamiast się troszczyć o Ziemię, która ludzkie życie przygarnęła jako jedna z nielicznych planet, zadbać o klimat we własnym interesie, wykorzystać solidarnie wszystkie możliwości zminimalizowania zagrożeń, zanim się w końcu ugotuje, dzisiejsza ludzkość robi coś wręcz przeciwnego; wywołuje kolejne wojny, które podgrzewają atmosferę skuteczniej od milionów samochodów i domowych kopciuchów.
Ci, którzy nie walczą ze sobą na froncie, wojują z naukowymi prognozami dotyczącymi nieodwracalnych zmian na gorsze. Wychodzi na to, że bardziej niż te zmiany sami sobie zagrażamy i na tej wojnie, jak zwykle, prawda jest pierwszą ofiarą. Ważniejsza od niej jest tak zwana narracja. Z rzetelną prozą niewiele ma ona wspólnego. Jeśli piszę głupstwa, to nikt nie będzie chciał czytać. W polityce jest inaczej. Powiedzieć można już wszystko bez związku z faktami i często trafia to do uszu życzliwych słuchaczy. Można już też bezkarnie zaprzeczyć temu, co się powiedziało wcześniej i jeśli to zabrzmi efektownie, znajdzie posłuch u wyznawców. Nie jako gwałtowna zmiana poglądów, lecz nowa narracja. Nowa brednia niejako unieważnia bezkosztowo wcześniejszą.
Czarnek znowu odkrył „czarne złoto” zalegające w trudno dostępnych złożach, które kosztuje dwa razy więcej niż sprowadzane z antypodów i nikt go nie chce kupować, nadaje się ono jednak jako motyw przedwyborczej legendy o nieograniczonych narodowych zasobach. Trzeba być bardzo ograniczonym, żeby poważnie to traktować, ale widocznie liczy na tę grupę odbiorów, bo jednak ich nie brakuje. Czarnek wiele gotów jest poświęcić dla swoich przekonań, nawet jeśli zmieniają się one o 180 stopni. Zaatakował frontalnie Zielony Ład i odnawialne źródła energii, a następnie okazało się, że sam od paru ma na dachu domu pokaźny zestaw paneli fotowoltaicznych, który po paru latach zwrócił koszt instalacji.
Kiedy wyszło to na jaw, obiecał, że ją usunie. Świadczy to dowodnie, że mamy do czynienia z kandydatem wyjątkowo radykalnym, co może imponować wyborcom, którzy widzą oczami wyobraźni zdemontowane panele i pryzmę „czarnego złota” usypaną przed domem. Z drugiej strony panele pochodzą z czasów, kiedy i on, i jego formacja popierali Zielony Ład, a zdanie zmienili całkowicie po zmianie władzy. Ład im wtedy leżał, teraz leży po przeciwnej stronie i to już im nie odpowiada. Deklarację Czarnka można chyba potraktować jako gest symboliczny. Wyborcom przekonanym wystarczy, że powiedział.
Tymczasem koszt produkcji prądu z węgla jest dwa, trzy razy wyższy niż z paneli. Z OZE produkujemy już 30%. A pod koniec roku było to rekordowe 50. Niewielkie Szczytno stało się medialną wizytówką zielonej transformacji, kiedy wspólnota mieszkaniowa założyła instalację na swoim bloku i z sukcesem oszczędza na rachunkach za prąd. Ważne jest także i to, że instalacje są rozproszone i mogą wspomagać system energetyczny w przypadku awarii elektrowni. Problemem jest unowocześnienie i dostosowanie linii przesyłowych. Mam jednak wrażenie, że prosumenci, nawet ci, którzy podzielają - świeżo zmienione na przeciwne - poglądy Czarnka, to jednak nie na tyle, żeby za jego przykładem pozbywać się fotowoltaiki.
Wciskanie ciemnoty przez Czarnka jest może efekciarskie, ale odwrotu od węgla nie zatrzyma.
W branży OZE pracuje już o wiele więcej ludzi niż w kopalniach.
Dla opozycji walka o władzę stała się o wiele ważniejsza od korzyści z nowych źródeł nie tylko energii i nie ma skrupułów, żeby poświęcić wspólne dobro, a to źle wróży naszej przyszłości.
Było 1:27, teraz jest 1:19. Polska znowu zadziwia świat. Jako jedyna wystąpiła głosami opozycji przeciwko swojemu kandydatowi, teraz jako jedyna wetuje SAFE. Nawet Węgry wyciągają ręce po korzystny kredyt.
Jerzy Niemczuk
Burza w szklance wody a burmistrz zachował rozsądek.
Mama
2026-03-15 17:29:48
Panie burmistrzu może zamiast fotografować się z kim co chwila popadnie dla swojej promocji, proszę zrobić Sobie selfie na tle tego piachu na chodniku i ulicach. Miało być tak och a widzę póki co, że tygodnik ciągle Pana promuje a nie pokazuje co złego w tym mieście się dzieje
Kamil
2026-03-15 15:32:56
Już od lat powtarzam, że duża część szczycieńskich piratów drogowych w tym drifterów z placu Juranda i spod Kauflandu, to \"stróże prawa\", lub ich dzieci . Dlatego są \"nietykalni\". Ten miał pecha, bo był na tym terenie \"obcy\"i nie został na czas rozpoznany . Ten jeden poszedł na odstrzał. Ale pozostali jeszcze dziś, lub jutro wieczorem wyruszą na ulice Szczytna, by siać postrach na parkingach, placach, przejściach dla pieszych . I znów nic ich nie powstrzyma ...
R.R.
2026-03-14 08:59:27
Brawo dziewczyny! Zamiast kwiatka i obśliniania rączek konkretna dyskusja o bardzo ważnych i konkretnych sprawach. Bierzcie sprawy w swoje ręce!
mareczek
2026-03-13 00:42:37
Trzeba zrzutkę zrobić
Maniek
2026-03-12 19:17:52
Mam pytania: jak wygląda dozór personelu nad podopiecznymi DPS w Szczytnie? Na jakiej zasadzie \"wypuszcza\" się osoby z DPS poza placówkę. Ponadto na zdjęciu widać, że człowiek ma raczej oczy koloru niebieskawego, a nie piwnego - jak podano w cytowanym opisie. Ale to takie czepialstwo. GRATULACJE
Zaciekawiony
2026-03-12 12:11:54
Czemu już nie piszecie o cenach paliw na stacjach? Poza tym kiedy ktoś pisprzata nasze miasto? Takiego syfon na ulicach i chodnikach nie wiem od ilu lat już nie pamietam
Tytus
2026-03-11 21:24:29
Droga tragiczna a tablica informacyjna o dotacji unijnej stoi już kilkanaście lat. Przecież to wstyd. Jak niby teraz chcą zrobić remont jak tam studzienka na studzience. Wyjdzie to samo co na Bartnej Stronie. Polska jakość.
Tego tego
2026-03-11 07:06:48
Popieram mieszkańców
Gabi
2026-03-09 19:12:36
Brawo, wincyj do kulsonerii patusów, wincyj. i jeszcze podwyzke mu dać
Klasyk
2026-03-09 13:42:23