Trzy razy poprzeczka, dwa gole Roberta Malanowskiego i bramka w doliczonym czasie gry. Rezerwy Błękitnych Pasym zremisowały z GLKS Jonkowo 2:2 po meczu, który trzymał w napięciu do ostatniego gwizdka.
Spotkanie zaczęło się dla gospodarzy bardzo źle. Już w pierwszych minutach boisko z powodu urazów musieli opuścić Szymon Kowalski i Arkadiusz Foruś. To wymusiło szybkie zmiany i zaburzyło plan na mecz.
Mimo tego Błękitni przejęli inicjatywę.
W 29. minucie padł gol. Sławomir Foruś dośrodkował idealnie na głowę Roberta Malanowskiego, a ten bez wahania skierował piłkę do siatki.
Gol do szatni
Gospodarze nie utrzymali prowadzenia do przerwy. Tuż przed końcem pierwszej połowy goście z Jonkowa wyrównali. Na przerwę zespoły schodziły przy wyniku 1:1.
Trzy razy poprzeczka
Po zmianie stron Błękitni ruszyli do ataku. Byli blisko objęcia prowadzenia, ale brakowało centymetrów.
Piłka aż trzykrotnie trafiała w poprzeczkę – po strzałach Aleksandra Karkotki, Roberta Malanowskiego i po centrostrzale Mateusza Lipskiego.
Niewykorzystane sytuacje szybko się zemściły.
Na około 15 minut przed końcem goście zdobyli drugą bramkę i wyszli na prowadzenie.
Decydujący moment
Błękitni nie odpuścili. W doliczonym czasie gry Piotr Młotkowski został sfaulowany przy linii końcowej.
Do rzutu wolnego podszedł Sławomir Foruś. Piłka odbiła się od muru, a chwilę później sędzia dopatrzył się zagrania ręką jednego z zawodników Jonkowa.
Był rzut karny.
Do piłki podszedł Robert Malanowski i pewnym strzałem przy słupku ustalił wynik meczu na 2:2.
Punkt, który smakuje jak zwycięstwo
Choć po meczu pozostał niedosyt – zwłaszcza po trzech trafieniach w poprzeczkę – Błękitni pokazali charakter.
Grali do końca. I właśnie to dało im punkt.
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41