Urzędnicy w tym mieście robią, co chcą i przy tym są bardzo cwani - twierdzi Grażyna Korzeniewska. W związku z budową ul. Drzymały wywłaszczono ją z pięciometrowego pasa ziemi. – Urzędnicy szybko wykonali swoją robotę, szkoda tylko, że nikt nie porozmawiał ze mną o wysokości ods...
Urzędnicy w tym mieście robią, co chcą i przy tym są bardzo cwani - twierdzi Grażyna Korzeniewska. W związku z budową ul. Drzymały wywłaszczono ją z pięciometrowego pasa ziemi. – Urzędnicy szybko wykonali swoją robotę, szkoda tylko, że nikt nie porozmawiał ze mną o wysokości odszkodowania – dodaje.
Ostatni piątek dla Grażyny Korzeniewskiej okazał się bardzo stresującym dniem. – Obudziła mnie matka, która z trwogą oznajmiła mi, że jacyś ludzie rozbierają nam płot – mówi zdenerwowana kobieta. – Kiedy do nich poszłam okazało się, że to pracownicy budowlani, którzy przygotowują teren pod budowę drogi – dodaje.
Kobieta jest oburzona tym, że nikt nie poinformował jej o rozpoczęciu robót i nie dał czasu na uporządkowanie terenu. Dodatkowym kłopotem jest rekompensata za odebrany grunt. – Łatwo jest zabrać, a o pieniądzach jak nie było mowy tak nie ma – denerwuje się pani Grażyna. – Przychodzą, rozwalają mi płot i tyle – tak to właśnie wygląda – dodaje.
Mimo że sprawa wygląda dość niepokojąco – wszystko dzieje się zgodnie z prawem. – Właściciele gruntów od dawna wiedzieli, że w tym miejscu powstanie droga, były prowadzone konsultacje społeczne i większość zgodziła się na to, by część ich działek przeszła na własność miasta. Oczywiście w zamian za rekompensatę, ale to oddzielna procedura i nie ja się nią zajmuję, w każdym razie jak dotąd nie spotkaliśmy się z tym, że ktoś narzekał na jej wysokość – mówi Wiesław Kulas, inspektor w UM w Szczytnie. – Na większości działek już byli rzeczoznawcy i spisali, co się tam znajduje – dodaje. - Budowa tej drogi planowana była od lat i od lat właściciele gruntów wydzielali pięciometrowy pas ziemi ze swoich działek, właśnie z myślą o tym działaniu. Tak naprawdę 80% z nich było przygotowane do budowy i tylko czekało na rozpoczęcie. Oczywiście mieliśmy też kilka przypadków, gdzie trzeba było zastosować spec-ustawę, ale już dogadaliśmy się z właścicielami.
Ostatnią sprawą, której jednak nie udało się wyjaśnić jest wysokość podatku, jaką naliczono pani Grażynie. – Ziemię zabrali, ale podatek za nią muszę zapłacić, oczywiście będę wyjaśniała całą sprawę. Ja nie jestem przeciwniczką budowy tej drogi, ale nie podoba mi się sposób, w jaki działają nasi urzędnicy - ile zaoszczędzono by nerwów naszych i urzędniczych oraz czasu gdyby solidnie przeprowadzono konsultacje społeczne, wcześniej ustalono wysokości rekompensat i najzwyczajniej po ludzku ostrzeżono nas, że tego i tego dnia rozpoczną się roboty – kwituje kobieta.
Paweł Salamucha
Fot. Paweł Salamucha
Z takim myśleniem to w Rozogach nic, nigdy nie powstanie. Pracy brak, nowe inwestycje są od razu krytykowane. Pan Tomasz powinien od razu napisać, że chodzi o przyszłość zajazdu, a nie o środowisko i dobro mieszkańców. To nie elektrownia atomowa...
Mieszkaniec
2026-04-22 13:14:36
Mam nadzieję, że młody człowiek ma silny kręgosłup moralny. I władza Go nie zmanieruje i nie zdeprawuje. Trzymam kciuki!
sąsiad
2026-04-22 08:54:08
Ten facet kióry mówi obankructwie byłego burmistrza to chyba jakiś ufoludek . Jak bankrut może mieć takie pieniądze. Moim smażenie jest aby wszyscy w Polsce byli takimi bankrutami. Zazdrość to brzydka cecha. Nie zazdrościć tylko klaskać, że ktoś realnie patrzy na potrzeby chwili. Mówi się o przysposobienie obronnym w szkołach. Gdzie oni mają się uczyć strzelania. Pozdrawiam wszystkich trzeźwo myślących
Dębal
2026-04-21 16:24:33
Wiesław idz popchać karuzele, tak po prostu
Daniel
2026-04-21 04:54:51
Zarzuty wyolbrzymione do granic możliwości. W dobie dzisiejszej bioasekuracji, nic nie ma prawa wyjść poza fermę. Gdzie mają takie obiekty powstawać jak nie na terenach wiejskich z dala wielkich aglomeracji? Do tego wpływy z podatków, miejsca pracy dla okolicznych mieszkańców, ale nieeee. Blokujmy wszystko, bo jaśnie państwo od agroturystyki straci kilku klientów albo nie, bo może śmierdzieć. To trochę jak z bojkotem anten 5g przez osoby które nie mają pojęcia o dzisiejszej technologii.
Emil
2026-04-20 21:20:03
Kapusty się najedz będziesz miał detonację.
Jam
2026-04-20 16:39:00
Nie komentujcie wypocin tego osobnika
Romek
2026-04-20 16:08:10
Firma Zondacrypto formalnie działa w Estonii i jest wielką naiwnością sądzić, że weto prezydenta tu by coś zmieniło. Jest to publicystyka polityczna, nie wiem dlaczego ludzie to łykają. Ps. Jeszcze pan liczy głosy?
XxX
2026-04-20 10:15:04
Panie Karolu nie przejmować się krytyka. I tak jest Pan ładniejszy od Kiersikowskiego
Romek
2026-04-19 18:22:04
A filmiku z detonacji nie ma? Łee...
Jan
2026-04-19 18:20:07