Drogi i wodociągi są ważne, ale to kultura cementuje wspólnotę. W niedzielę, 7 września w Rozogach podpisano list intencyjny, który ma nadać nowy impuls lokalnemu życiu kulturalnemu. Gmina Rozogi, Centrum Spotkań Europejskich „Światowid” w Elblągu i Gminny Ośrodek Kultury w Rozogach oficjalnie rozpoczęły współpracę, której celem jest rozwój tradycji, integracja mieszkańców i promocja dziedzictwa Warmii i Mazur.
Pod dokumentem podpisy złożyli: Grzegorz Kaczmarczyk, wójt gminy Rozogi, Antoni Czyżyk, dyrektor CSE „Światowid” i Paulina Mikołajczyk, p.o. dyrektora GOK Rozogi. Wspólnie podkreślili, że to partnerstwo ma wymiar nie tylko symboliczny, ale i praktyczny – otwiera bowiem drogę do pozyskiwania środków zewnętrznych, w tym unijnych.
– Rozwój gminy to nie tylko asfalt i kanalizacja. To przede wszystkim rozwój wspólnoty, opartej na tożsamości i tradycji – mówi wójt Kaczmarczyk. – Chcemy, by mieszkańcy – od dzieci po seniorów – czerpali z kultury pełnymi garściami.
Co zyskają mieszkańcy? Szczegóły w papierowym wydaniu "Tygodnika Szczytno".
Panie Karolu nie przejmować się krytyka. I tak jest Pan ładniejszy od Kiersikowskiego
Romek
2026-04-19 18:22:04
A filmiku z detonacji nie ma? Łee...
Jan
2026-04-19 18:20:07
Strzeżcie się przestępcy, świecący i pijacy nad jeziorami. Oto nadjeżdżają Moto diabłyyyy
Daniel
2026-04-19 13:54:10
Brawo brawo brawo Dalszego rozwoju
Jianna
2026-04-18 06:20:04
Wieś. tańczy i śpiewa W sweterku...w Parlamencie Europejskim Koszmar .
Joanna
2026-04-17 17:48:37
no to jest cudowne, obraz upadku, rzadow DEWELOPERUCHÓW
StaryMilicjant
2026-04-17 15:19:47
A na zdjęciu ostatnim: To wszystko kiedyś będzie Twoje. Co? Te zasłony? Znawcy wiedzą o co chodzi
Tytus
2026-04-17 04:56:38
Dla mnie ten tekst to marksizm: kobieta = „klasa pracująca”, wykonująca darmową pracę, mężczyzna = „klasa posiadająca”, korzystająca z tej pracy, rodzina = „fabryka reprodukcji społecznej”, tradycja = narzędzie utrzymania nierówności, macierzyństwo = forma ekonomicznego przymusu. A gdzie w tym wszystkim miłość czy autor rozumie, że robimy rzeczy bezinteresownie w imię wyższych wartości. Nie wiem w jakim otoczeniu obraca się autor, ale w moim znam wielu mężczyzn, którzy są wspaniałymi mężami i ojcami.
Taki Tam
2026-04-16 16:14:46
Brawo!!! Coś takiego marzyło mi się w Szczytnie od dawna, a gdy przeczytałam na stronie www parafii św.Brata Alberta w zakładce Demografia parafii takie słowa \"Pustych domów i mieszkań w granicach parafii jest około 28%, co odpowiada 914 niezamieszkanym pomieszczeniom\", to się przeraziłam. Jeśli w każdej z pozostałych czterech parafii jest też po kilkaset pustostanów - to kłopot z brakiem lokali i z bezdomnością bezdomnych z konieczności byłby chyba z głowy...
Tutejsza
2026-04-16 14:36:51
Litosci, jaką perla. Chyba Perła piwo walającą się tam po śmietnikach. Zróbcie zdjecua bardziej wstydliwym miejscom. Przecież tamnic się nie dzieje. Nawet lokalu w końcu nie wybudowali. Tam nawet nie ma co zjeść niestety oprócz kebaba a nawet jeden kebab się zamknął. Idźcie tam mieszkać i pracować to zobaczymy jaka to perla w koronie. Tereny może i piekne ale bieda aż piszczy. Gdyby warszawiacy nie stawiali tam domków to by prawie nikogo tam nie było.
Jan
2026-04-16 07:17:27