Klub Muzyczna Agaton może stracić koncesję na sprzedaż piwa. Taki wniosek złożyła policja, a władze miasta wydały decyzję o cofnięciu pozwolenia. - Nie rozumiem tego całego zamieszania – mówi Sylwester Myślak, właściciel lokalu. - Wychodzi na to, że policja woli zamykać, niż pomagać obywatelom prowadzić dzia...
Klub Muzyczna Agaton może stracić koncesję na sprzedaż piwa. Taki wniosek złożyła policja, a władze miasta wydały decyzję o cofnięciu pozwolenia. - Nie rozumiem tego całego zamieszania – mówi Sylwester Myślak, właściciel lokalu. - Wychodzi na to, że policja woli zamykać, niż pomagać obywatelom prowadzić działalność gospodarczą, z której są i miejsca pracy i podatki na rzecz skarbu państwa.
Szybcy policjanci
Zdaniem policji właściciel lokalu nie informował o incydentach naruszenia porządku publicznego w pobliżu lokalu. Urzędnicy wydający decyzję o cofnięciu pozwolenia na sprzedaż alkoholu powołują się na cztery takie przypadki. Sprawa jest jednak o tyle dziwna i zabawna, że w żadnym z nich właściciel lokalu właściwie nie miał szans poinformować policję o incydentach, bo patrole były szybsze. Z tego akurat powinniśmy się cieszyć, bo to pokazuje, jak sprawna potrafi być nasza policja. Z argumentacji, na której podstawie cofnięto pozwolenie nie wynika, że Sylwester Myślak wiedział o incydentach wcześniej i nie zawiadomił policji, a tylko to może stanowić podstawę cofnięcia pozwolenia na sprzedaż alkoholu.
Śledzić klientów?
„Naganne” przypadki wyglądały tak: klienci pubu, zapewne w stanie co najmniej wskazującym, opuścili lokal i na ulicy wszczęli rozróbę. Akurat przejeżdżał obok policyjny patrol i – oczywiście – podjął interwencję. Właściciel pubu (a ten znajduje się w piwnicach budynku), „zawinił” chyba tym, że nie śledził wychodzących klientów, by w razie co (czyli w sytuacji konfliktowej na ulicy) ewentualnie powstrzymać przejeżdżających akurat policjantów i zadzwonić na komendę o sekundę wcześniej niż funkcjonariusze wezmą się za rozrabiających.
- Naprawdę dziwi mnie ta cała sprawa, bo przy takiej argumentacji zamknąć można chyba każdy klub, pub czy sklep monopolowy w Szczytnie - żali się Sylwester Myślak. Od urzędowej decyzji złożył odwołanie do Samorzadowego Kolegium Odwoławczego, sprawa nie jest więc jeszcze definitywnie zamknięta.
Kto straci?
Całej sprawie pikanterii dodaje fakt, że jest to pierwsze cofnięcie koncesji od wielu lat, mimo że przy lokalach wieczorowo-nocnych „zadym” nie brakuje i to bardzo poważnych, jak to na przykład miało miejsce jakiś czas temu przy pubie „Gokard”, gdzie między innymi jeżdżono samochodem po ludziach.
- W skali roku wpływa do nas od jednego do dwóch wniosków o cofnięcie koncesji – mówi Ilona Bańkowska, naczelnik miejskiego wydziału gospodarki komunalnej. - Każdy wniosek jest rozpatrywany indywidualnie, ale na przestrzeni wielu lat nie było żadnego cofnięcia koncesji. Ustawa jest tak skonstruowana, że bardzo trudno jest udowodnić złamanie prawa, które wiązałoby się z zabraniem zezwolenia na sprzedaż alkoholu.
W przypadku „Agatonu” wydaje się, że takiego niepodważalnego dowodu też nie było, ale koncesja została cofnięta. Może to kwestia statystyki? Może samorząd lokalny, policja komisja przeciwalkoholowa i kto tam jeszcze chcą się wykazać sukcesami w realizacji programu wychowywania społeczności w trzeźwości i świadomości? Pełnej świadomości nie doszukaliśmy się, póki co w uzasadnieniu decyzji zabierającej koncesje. Zobaczymy, czy SKO się doszuka...
Tomasz Mikita
fot. Tomasz Mikita
Z takim myśleniem to w Rozogach nic, nigdy nie powstanie. Pracy brak, nowe inwestycje są od razu krytykowane. Pan Tomasz powinien od razu napisać, że chodzi o przyszłość zajazdu, a nie o środowisko i dobro mieszkańców. To nie elektrownia atomowa...
Mieszkaniec
2026-04-22 13:14:36
Mam nadzieję, że młody człowiek ma silny kręgosłup moralny. I władza Go nie zmanieruje i nie zdeprawuje. Trzymam kciuki!
sąsiad
2026-04-22 08:54:08
Ten facet kióry mówi obankructwie byłego burmistrza to chyba jakiś ufoludek . Jak bankrut może mieć takie pieniądze. Moim smażenie jest aby wszyscy w Polsce byli takimi bankrutami. Zazdrość to brzydka cecha. Nie zazdrościć tylko klaskać, że ktoś realnie patrzy na potrzeby chwili. Mówi się o przysposobienie obronnym w szkołach. Gdzie oni mają się uczyć strzelania. Pozdrawiam wszystkich trzeźwo myślących
Dębal
2026-04-21 16:24:33
Wiesław idz popchać karuzele, tak po prostu
Daniel
2026-04-21 04:54:51
Zarzuty wyolbrzymione do granic możliwości. W dobie dzisiejszej bioasekuracji, nic nie ma prawa wyjść poza fermę. Gdzie mają takie obiekty powstawać jak nie na terenach wiejskich z dala wielkich aglomeracji? Do tego wpływy z podatków, miejsca pracy dla okolicznych mieszkańców, ale nieeee. Blokujmy wszystko, bo jaśnie państwo od agroturystyki straci kilku klientów albo nie, bo może śmierdzieć. To trochę jak z bojkotem anten 5g przez osoby które nie mają pojęcia o dzisiejszej technologii.
Emil
2026-04-20 21:20:03
Kapusty się najedz będziesz miał detonację.
Jam
2026-04-20 16:39:00
Nie komentujcie wypocin tego osobnika
Romek
2026-04-20 16:08:10
Firma Zondacrypto formalnie działa w Estonii i jest wielką naiwnością sądzić, że weto prezydenta tu by coś zmieniło. Jest to publicystyka polityczna, nie wiem dlaczego ludzie to łykają. Ps. Jeszcze pan liczy głosy?
XxX
2026-04-20 10:15:04
Panie Karolu nie przejmować się krytyka. I tak jest Pan ładniejszy od Kiersikowskiego
Romek
2026-04-19 18:22:04
A filmiku z detonacji nie ma? Łee...
Jan
2026-04-19 18:20:07