Do tragicznego wypadku doszło pod Wielbarkiem. Audi roztrzaskało się o drzewo. Jego elementy rozrzucone były na odcinku kilkudziesięciu metrów. W wypadku zginał 20-letni Michał. 22-letni Artur, kierowca auta, walczy o życie. W ciężkim stanie jest też rodzeństwo Karolina (18 l.) i Sylwester (20 l.)
Do wypadku doszło około godziny 3 nad ranem, w środę, 10 marca. Samochodem na angielskich numerach rejestracyjnych jechała grupa przyjaciół z Wielbarka i Dźwierzut. Artur (22 l.), Karolina (18 l) i jej brat Sylwester (20 l.) to przyjaciele z jednej ulicy. 20-letni Michał to mieszkaniec Dźwierzut, chłopak Karoliny. Jechali od strony Szczytna do Wielbarka. Na prostym odcinku drogi ich samochód wypadł z jezdni. Wjechał do rowu, uderzył w przepust, potem auto wybiło się w górę i uderzyło w drzewo (ślady tego uderzenia są widoczne nawet na wysokości 5 metrów), potem samochód dachował...
Ogromne zniszczenia
Jako pierwsi na miejscu dramatu zjawili się strażacy ochotnicy z OSP Wielbark. To oni w początkowej fazie próbowali wydobyć z zakleszczonego samochodu poszkodowanych. Jedynie Karolina była poza pojazdem. Była przytomna, siedziała w przydrożnym rowie, ale nic nie pamiętała z wypadku.
Pozostałe trzy osoby były zakleszczone w samochodzie przystosowanym do angielskiego ruchu - z kierownicą po prawej stronie. Obraz, który ujrzeli ratownicy był przerażający.
- Samochód był kompletnie zniszczony, poobijany z każdej strony, a jego elementy, łącznie z silnikiem były porozrzucane na odcinku kilkudziesięciu metrów – mówi nam jeden z ratowników biorących udział w akcji.
Michał nie przeżył
Na ratunek młodym ludziom wysłano aż cztery karetki pogotowia, ze Szczytna, Świętajna i Chorzel. - Przybyłe na miejsce wypadku zespoły ratownicze oceniły stan poszkodowanych – relacjonuje Grzegorz Achremczyk, koordynator pogotowia ratunkowego w naszym powiecie. - Jednemu z nich, mimo kilkudziesięciominutowej reanimacji, nie udało się przywrócić czynności życiowych. Drugi z pacjentów z ciężkim urazem czaszkowo-mózowym trafił do szpitala wojewódzkiego w Olsztynie, pozostała dwójka miała również bardzo rozległe i poważne obrażenia. Zostali przewiezieni do szpitali w Ciechnowie oraz Szczytnie. W obwodzie była piąta karetka, którą wysłano z Nidzicy.
Ustalają przyczynę
Teren zabezpieczyli strażacy. Na miejscu tragedii pojawili się policyjni technicy oraz prokurator. Zabezpieczono ślady. Śledczy próbują ustalić, co mogło być przyczyną tego wypadku, do którego doszło na prostym odcinku drogi. Ze wstępnych ustaleń wynika jednak, że auto mogło jechać bardzo szybko.
- Za wcześnie, aby mówić o konkretnych przyczynach – powiedziała „Tygodnikowi Szczytno w środę około godziny 11 sierżant Izabela Cyganiuk ze szczycieńskiej policji. - Na miejscu wciąż pracują nasi funkcjonariusze.
W Zieleńcu ktoś inny a nie starosta chciał to zrobić
Michael
2026-01-27 20:53:20
Te ludzie to idioci. Spalarni nie strzelicy nie debile
Byku
2026-01-27 20:03:24
\"Strzelnica w każdym powiecie\". Czy nie tak miało być wg programu PiS? To że niczego nie zrobili w tym temacie nie oznacza że należy ten pomysł zarzucić. A wróg u bram...
Foll
2026-01-27 18:51:31
to samo na moście i skrzyżowaniu w Młyńsku z DK 53
pik
2026-01-27 14:06:27
Nie dawać w Szczytnie jest nic nie potrzebne nawet obwodnicy nie chcieli a inne miasta się śmieją to dobrze to my więcej dostaniemy.to jest chore szczytnu nic nie potrzeba zaorać i zasiać przenice
Marek
2026-01-27 09:53:04
Rada powinna się zająć sytuacja radnego Zaborowskiego.
Tomasz
2026-01-27 09:06:25
Jakas przewrażliwiona osoba. W dodatku aby przekonac do swoich racji, usiłuje nieudolnie grać na uczuciach czytelników.
dr
2026-01-26 14:58:46
A ścieżki pieszo-rowerowej ze Szczytna w Stronę Roman jak nie było tak niema. Zapowiedzi są już od 10 lat. Brawo cudowny pan wójt i włodarze miasta. Brawo.
Rydż
2026-01-26 12:12:14
No nie wiem, nie wiem...ja tam widzę kupę wolnych miejsc...
Romek
2026-01-26 04:32:39
Zwierzęta się zjadają! No niebywałe! Też mieszkam na skraju lasu też mam psa i też widuję ślady obecności wilków. Da się z tym żyć. Naprawdę.
Foll
2026-01-25 12:08:22