Wtorek, 17 Marca
Imieniny: Izabeli, Henryka, Oktawii -

Reklama


Reklama

„Wyłączyłem telewizor. I zobaczyłem więcej” – Mądrzejowski o młodych, mieście i decyzjach z Warszawy


Co się zmienia, gdy znika ekran, który przez lata organizował dzień? Wiesław Mądrzejowski w najnowszym felietonie notuje trzy obrazy: własny eksperyment bez telewizji, wizytę w szkockim kościele zamienionym w centrum dla młodych i lokalny pomysł na podobną przestrzeń w Szczytnie. Na końcu wraca do polityki – i stawia pytania o bezpieczeństwo państwa w czasie wojny tuż za granicą.



Moje trzy zdania 17.03.2026

1. Od ponad miesiąca praktycznie nie oglądam telewizji co jeszcze niedawno byłoby najkrótszą drogą do wykluczenia społecznego gdyż już grubo ponad pół wieku temu przestawiliśmy się w przygniatającej większości na mrugającą cywilizację obrazkową, wpływ na treści prezentowane na małym ekranie stanowi do dziś o skuteczności oddziaływania nie tylko na gusty, poglądy a nawet sposób myślenia osób podłączonych codziennie pod miliardy małych ekranów i dopiero zupełnie niedawno zauważyłem, iż dwa pokolenia młodsze ode mnie czyli nastoletnie wnuki zwyczajnie zapomniały o telewizji, będąc u dziadka traktują to urządzenie jako raczej zmurszałą ciekawostkę, same gdzie indziej znajdując sobie źródła informacji, wiedzy czy rozrywki, wobec czego postanowiłem przeprowadzić na własnej osobie mały eksperyment i jak na razie z fazy odczuwalnego braku tego medium przeszedłem do potrzeby poszukiwań innych co umysłowi starszego pana dało solidnego kopa i wyraźnie go rozruszało.


Reklama


2. Jesienią ub. roku będąc w Szkocji zwiedziłem m.in. jeden z najstarszych i najciekawszych kościołów w Edynburgu, który obecnie poza funkcjami sakralnymi spełnia także rolę ośrodka kulturalno – sportowo – terapeutycznego dla młodzieży, w nawie głównej znajduje się pełnowymiarowe boisko do koszykówki, w nawach bocznych m.in. klub krótkofalowców, świetnie wyposażony punkt korzystania i projektowania gier komputerowych, na kilkudziesięciu fotelach i kanapach można się spotkać, posiedzieć, wypić herbatę, pogadać, znaleźć także pomoc w trudnych sytuacjach niesioną nie tylko przez duchownych ale i np. psychologów czy specjalistów od wyszukiwania miejsc pracy, a piszę o tym dlatego, że nasz burmistrz spotkał się ostatnio z młodymi mieszkańcami Szczytna i zaproponował utworzenie czegoś zbliżonego w pomieszczeniach Miejskiej Biblioteki i jeżeli się uda to może nie będę już musiał oglądać jak obecnie grupek młodych ludzi okupujących bez celu schody i zakamarki galerii handlowej.

Reklama


3. Ze spraw przykrych odnotować trzeba kolejne veto prezydenta (w.n.l.g), który w obliczu wojny zagrażającej już bezpośrednio naszemu krajowi odrzucił możliwość skorzystania z europejskich kredytów na sfinansowanie narodowych środków bezpieczeństwa w myśl kibolskiej zasady, że nie ważny jest interes klubu którego barwy przywdziałeś ale interes i polecenie capo di tutti capi grupy przestępczej rządzącej kibolami, która chociaż trzepana ostatnio coraz skuteczniej przez organy ścigania za najważniejsze uważa to co może przynieść zysk wyłącznie jej szemranym interesom nawet mocno narażając bezpieczeństwo klubu, swoich „spalonych” już i ściganych członków na wszelki wypadek wysyła zaś w zagraniczne delegacje np. na Węgry czy bezpośrednio na Białoruś. 
 W A M



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

Reklama