Zakończyła się głośna sprawa sprzedaży zabytkowej plebanii w Jerutkach (gm. Świętajno). Przez długi czas transakcja była blokowana z powodu brakującej pieczątki na dokumencie własności sprzed ponad pół wieku. Ostatecznie trudności pokonano, a obiekt ma nowego właściciela.
Za 30 tys. zł został nim przedsiębiorca z Lublina, który planuje odbudować obiekt i przeznaczyć go na działalność turystyczną. Inwestor zapowiada wykorzystanie zarówno środków własnych, jak i dotacji, by przywrócić plebanii dawny blask.
W opinii Zbigniewa Orzoła, prezesa Mazury Invest Nieruchomości sp. z o.o., który pilotował sprzedaż nieruchomości sprawa plebanii pokazuje, że zakup zabytkowych obiektów to szansa, ale i duże wyzwanie.
– Niska cena zakupu to niewątpliwie ogromna korzyść, a dodatkowo właściciele takich nieruchomości mogą sięgać po różnego rodzaju dotacje na remonty i prace konserwatorskie. Trzeba jednak pamiętać, że koszt odbudowy i remontu zabytku jest zazwyczaj wielokrotnie wyższy od ceny zakupu – wymaga on specjalistycznych materiałów, nadzoru konserwatorskiego oraz czasochłonnych procedur. Z drugiej strony dobrze przeprowadzona inwestycja daje unikatowy efekt i może stać się wyróżnikiem na rynku – tłumaczy ekspert.
Jak podkreśla Zbigniew Orzoł, cierpliwość i znajomość procedur pozwalają finalizować nawet najbardziej skomplikowane transakcje.
– Każdy taki obiekt to nie tylko wyzwanie inwestycyjne, ale i element dziedzictwa kulturowego regionu. Właściwie wykorzystany może stać się atrakcyjnym magnesem turystycznym i jednocześnie dobrą inwestycją – dodaje prezes Mazury Invest.
Co to za polityka, że podczas rozmowy kwalifikacyjnej jest urzędnik pup ( jakim prawem). Takie spotkanie z możliwe że przyszłym pracodawcą może być i tak stresujące a tu jeszcze jakaś urzędniczka siedzi obok i słucha tego wszystkiego. Ciekaw jestem czy później te osoby starające się o pracę nie są obgadywane w tym urzędzie, bo przecież trzeba o czymś rozmawiać przy kawie. Widzę że w pup robią wszystko, aby się pokazać i zareklamować, że coś robią.
Hmm
2026-03-01 10:28:08
Szkoda, dobry był i koleżeński. Śpij w spokoju.
Kolega po kiju
2026-02-28 10:48:19
Mogłeś Panie Kamilu ale nie napisałeś i głupota wyszła . Jakby kota ogonem nie odwracać.
Odpowiedź
2026-02-28 03:27:58
Za co go kurwa karać , biednego człowieka
Ja
2026-02-27 11:55:43
Jacy ludzie są tępi...najlepiej wybić całe ptactwo, albo spowodować żeby się nie rozmnażało, albo wyciąć drzewa...ale o trawniku pod nimi to żaden tępak już nie pomyśli, bo to za trudne do ogarnięcia....zabetonowane łby.
nikoś
2026-02-27 10:55:32
nie wiedza gdzie wododzial gdzie zlewnia
ollsza
2026-02-27 10:28:32
W całości popieram! Brak chodnika i oświetlenia (a wręcz potrzebna byłaby sygnalizacja świetlna) to brak dbałości o bezpieczeństwo mieszkańców, a też przyjezdnych. Przydałyby się przynajmniej tzw. leżaki, by samochody zwalniały tempo. Mamy przecież w najbliższej okolicy szpital i straż pożarną! Ta droga to wojewódzka, krajowa, czy mieszana jeszcze z miejską, powiatową. Guzik mnie to obchodzi. Przy tej drodze mieszczą się markety, firmy - powinna być bezpieczna. A tymczasem radni miejscy zajmują się na sesjach guano w centrum Szczytna, bo ich koniec nosa sięga najwyżej Pl. Juranda. \"Wielbarska\" - masz rację!!!!!
Do \"Wielbarskiej\"
2026-02-25 06:25:19
Wspaniale by było , żeby z Nart do Jedwabna powstała ścieżka rowerowa . Teraz ten odcinek przwjechać rowerem , to jest horror
Rysa
2026-02-24 13:16:59
Olka , tak trzymaj i nie przejmuj się , że mówić o Tobie będą żeś czarownica :) Zioła Power !!!
Krzysztof Czaplicki / Fotograf
2026-02-24 10:36:10
To podepnijcie ul Wielbarska w Szczytnie bo miasto Szczytno zapomniało że w tej okolicy są tereny inwestycyjne i brak jest jakiejkolwiek infrastruktury. A Chce nadmienić że mamy XXI wiek. W zadupiu pod lotniskiem utopiono 60 mln pln a na reprezentacyjnej i wylotowej ulicy w stronę Warszawy brak chodnika, oświetlenia itp nie mówiąc o Internecie. Ale w sumie kogo to interesuje- tylko ludzi którzy rano do roboty idą rowem Pozdro
Wielbarska
2026-02-24 09:20:35