Koniec taryfy ulgowej dla agresji wobec służb. Od teraz atak na ratownika medycznego, policjanta, strażaka, strażnika miejskiego – a nawet na osobę, która próbuje ratować innych – może skończyć się wyrokiem do pięciu lat więzienia. Nowe przepisy już obowiązują.
Zmiany w Kodeksie karnym, Kodeksie wykroczeń i procedurach w sprawach o wykroczenia przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości. Cel jest prosty: wzmocnić ochronę tych, którzy interweniują, pomagają i reagują tam, gdzie inni się cofają.
– Nie ma zgody na przemoc wobec osób niosących pomoc. Bez względu na to, czy to ratownik, policjant, strażak czy zwykły obywatel, który reaguje – podkreślił minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Surowsze kary, szersza ochrona
Nowe przepisy przewidują karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności za atak na funkcjonariusza lub osobę ratującą innych – na przykład podczas bójki, pożaru czy interwencji na ulicy. To duża zmiana: wcześniej maksymalna kara wynosiła 3 lata, a w przypadku obywatela reagującego – 2 lata.
Po raz pierwszy ustawodawca zrównał ochronę funkcjonariuszy z ochroną osób cywilnych, które podejmują interwencję. To sygnał: reagowanie nie ma kosztować bezpieczeństwa.
Agresja słowna też pod lupą
Zmiany obejmują również znieważenie podczas interwencji. Wyzwiska, groźby i obrażanie ratowników czy funkcjonariuszy będą ścigane jak w przypadku znieważenia funkcjonariusza publicznego. Wystarczy wniosek osoby pokrzywdzonej – sprawą zajmie się prokuratura.
Za agresywne zachowanie w miejscu publicznym, w tym w szpitalu, urzędzie czy przychodni, grozi:
areszt,
ograniczenie wolności,
grzywna od 1000 do 5000 zł,
albo mandat w wysokości 1000 zł.
Takie same kary dotyczą zakłócania porządku publicznego pod wpływem alkoholu, narkotyków lub innych środków odurzających.
Nazwisko sprawcy może trafić do sieci
Na wniosek osoby pokrzywdzonej sąd będzie zobowiązany do podania wyroku do publicznej wiadomości. Oznacza to możliwość ujawnienia danych sprawcy, na przykład na stronie internetowej sądu.
Szybki sąd zamiast długiej procedury
Jeśli do ataku dojdzie na gorącym uczynku – w szpitalu, urzędzie, podczas akcji ratunkowej – policja ma obowiązek zatrzymać sprawcę i doprowadzić go do sądu. Sprawa ma być rozpoznana w trybie przyspieszonym.
To zmiana, która ma działać od razu. I ma jeden cel: zwiększyć bezpieczeństwo tych, którzy każdego dnia stoją na pierwszej linii.
Obowiazkiem policji jest pilnowania zeby odsniezarki jezdziły z opuszczonym pługiem snieżnym i sypana piaskiem skrzyżowania zakręnty i przejazdy kolejowe.
Wkurwiony
2026-01-15 00:49:44
Żałosny ruch koryciarzy z PSL
Foll
2026-01-14 22:28:23
Pani Kasiu jaka żałobę? Poza tym przygotowania prosze wierzyć trwają naprawdę dobre ponad pół roku
Kamil
2026-01-14 16:26:42
Tak bylo
Jakub Łada
2026-01-13 22:21:35
Pani Kornelia wspaniała Kobieta- dla jest BOHATERKĄ. PRZYTULAMY MAŁE I DUŻE ŁAPY W miarę możliwości będziemy pomagać.
Dorota
2026-01-13 19:21:42
Dobrze, sprawiedliwie a nie że policja to wszystko moze, a nie zamiatanie spraw pod dywan
Adrian
2026-01-12 12:45:03
Ameryki nie odkrył, niech się rozwija tylko czy mu pozwolą.
mieszkaniec
2026-01-12 08:08:01
Czemu skręca w prawo? A to coś złego lub jest to zabronione lub grozi cholera? Może chce rozmawiać ponad podziałami czyli tak jak powinno to być już od dawna. Może należy chwalić talię inicjatywy a nie pisać o skręcaniu w prawo?
Kamil
2026-01-11 18:50:57
Może ze względu na żałobę w Szczytnie Orszak się nie odbył?
Kasia
2026-01-11 03:07:01
Ten co tak chwali drogowców niech przejedzie się drogą powiatową między miejscowościami Dźwiersztyny-Jurgi (gm. Pasym) brak gdzie wyminąć się z innym pojazdem. Taką drogą jeździ bus szkolny z dziećmi, nic dziwnego że później dochodzi do wypadków.
Kiedy z tym ktoś zrobi porządek?!
2026-01-09 12:33:19