Jak każdego roku tuż przed rozpoczęciem sezonu wędkarskiego koło „Sum” zorganizowało sprzątanie brzegów Jeziora Domowego Dużego. – Zebraliśmy 50 worków śmieci. Jednak nie ma czym się chwalić. Tu bardziej trzeba ubolewać nad tym, że ludzie tak bardzo śmiecą.
Jak każdego roku tuż przed rozpoczęciem sezonu wędkarskiego koło „Sum” zorganizowało sprzątanie brzegów Jeziora Domowego Dużego. – Zebraliśmy 50 worków śmieci. Jednak nie ma czym się chwalić. Tu bardziej trzeba ubolewać nad tym, że ludzie tak bardzo śmiecą.
Sobotni poranek, 14 kwietnia dla dwunastu wędkarzy z koła „Sum” okazał się bardzo pracowity. Jak co roku wiosną wędkarze spotkali się, by posprzątać brzegi Jeziora Domowego Dużego. O tym, że zarówno spotkanie, jak i sprzątanie było owocne niech świadczy ilość zebranych śmieci. – Zebraliśmy 50 dużych worków, co daje około 2,5 tony różnego rodzaju śmieci.
Oprócz tego wyłowiliśmy kilka opon, wiader, a nawet magnetofon z kasetą w środku – mówi Artur Pluciński. – Być może gdyby przy ścieżce stanęły kosze – śmieci byłoby mniej, ale radziłbym wcześniej dobrze przytwierdzić pojemniki do podłoża, bo znając temperament naszych mieszkańców, w krótkim czasie mogłyby one wylądować w jeziorze. A swoją drogą, znaleźliśmy sporo folii i opasek, którymi spinane są palety kostki brukowej. Według mnie to oznacza, że robotnicy śmieci wrzucali wprost do jeziora – dodaje.
- Jeżeli można nazwać to sukcesem – to akcję za taki uznajemy, przykre jest jedynie to, że z koła liczącego około 700 członków sprzątaniem zainteresowanych było zaledwie 12 osób – kwituje Pluciński.
Poza tym nie przyszedł ani jeden mieszkaniec – być może na czystości naszych jezior zależy jedynie garstce wędkarzy. Nie zależy na tym chyba także innym, nie wspominając o szczycieńskich tzw. „ekologach”. Może dlatego, że znacznie łatwiej jest narzekać na bałagan niż go usunąć.
Paweł Salamucha
fot. Archwium koła „Sum”
Z takim myśleniem to w Rozogach nic, nigdy nie powstanie. Pracy brak, nowe inwestycje są od razu krytykowane. Pan Tomasz powinien od razu napisać, że chodzi o przyszłość zajazdu, a nie o środowisko i dobro mieszkańców. To nie elektrownia atomowa...
Mieszkaniec
2026-04-22 13:14:36
Mam nadzieję, że młody człowiek ma silny kręgosłup moralny. I władza Go nie zmanieruje i nie zdeprawuje. Trzymam kciuki!
sąsiad
2026-04-22 08:54:08
Ten facet kióry mówi obankructwie byłego burmistrza to chyba jakiś ufoludek . Jak bankrut może mieć takie pieniądze. Moim smażenie jest aby wszyscy w Polsce byli takimi bankrutami. Zazdrość to brzydka cecha. Nie zazdrościć tylko klaskać, że ktoś realnie patrzy na potrzeby chwili. Mówi się o przysposobienie obronnym w szkołach. Gdzie oni mają się uczyć strzelania. Pozdrawiam wszystkich trzeźwo myślących
Dębal
2026-04-21 16:24:33
Wiesław idz popchać karuzele, tak po prostu
Daniel
2026-04-21 04:54:51
Zarzuty wyolbrzymione do granic możliwości. W dobie dzisiejszej bioasekuracji, nic nie ma prawa wyjść poza fermę. Gdzie mają takie obiekty powstawać jak nie na terenach wiejskich z dala wielkich aglomeracji? Do tego wpływy z podatków, miejsca pracy dla okolicznych mieszkańców, ale nieeee. Blokujmy wszystko, bo jaśnie państwo od agroturystyki straci kilku klientów albo nie, bo może śmierdzieć. To trochę jak z bojkotem anten 5g przez osoby które nie mają pojęcia o dzisiejszej technologii.
Emil
2026-04-20 21:20:03
Kapusty się najedz będziesz miał detonację.
Jam
2026-04-20 16:39:00
Nie komentujcie wypocin tego osobnika
Romek
2026-04-20 16:08:10
Firma Zondacrypto formalnie działa w Estonii i jest wielką naiwnością sądzić, że weto prezydenta tu by coś zmieniło. Jest to publicystyka polityczna, nie wiem dlaczego ludzie to łykają. Ps. Jeszcze pan liczy głosy?
XxX
2026-04-20 10:15:04
Panie Karolu nie przejmować się krytyka. I tak jest Pan ładniejszy od Kiersikowskiego
Romek
2026-04-19 18:22:04
A filmiku z detonacji nie ma? Łee...
Jan
2026-04-19 18:20:07