W meczu 10 kolejki SKS Szczytno uległo Victorii Bartoszyce 0:1. Była to 4 porażka z rzędu i 7 w tym sezonie. Klub ze Szczytna zajmuje tym samym przedostatnie miejsce w tabeli, mając za swoimi plecami jedynie Omulew Wielbark.
Z powagi sytuacji sprawę zdawał sobie Mirosław Rusiecki, który zaskoczył wszystkich podczas spotkania z piłkarzami, składając dymisję. Jego decyzja była dojrzała i przemyślana. Jako jeden z najbardziej doświadczonych i najlepszych piłkarzy w historii naszego powiatu był świadomy, że potrzebne są zmiany. Postanowił nie czekać na dalsze pogłębienie kryzysu, zmuszając włodarzy klubu do podjęcia dalszych kroków.
Wiceprezes Jarosław Jeziorny: - Nasze drogi rozchodzą się w dobrej atmosferze. Chciałbym podziękować mu w imieniu całego klubu za współpracę i podjęcie się prowadzenia zespołu w chwili, gdy wsparcie było nam niezbędne. Szkoda, że ten epizod nie zakończył się sukcesem.
Jego miejsce zajął wracający Paweł Pietrzak: - Cieszę się bardzo, że wracam. To były ciężkie trzy miesiące przerwy. Jestem bardzo związany z klubem i ciężko jest mi żyć bez SKSu. Jak widać, SKSowi też jest ciężko beze mnie.
Wkraczająca do szatni „nowa miotła” nie zdołała jednak przynieść natychmiastowego efektu. Zamiast oczekiwanego przełamania kibice dostrzegli stare problemy – tworzenie i wykańczanie akcji ofensywnych i braki kondycyjne. Trener Pietrzak zdaje się jednak dostrzegać pole do poprawy. – Problemem w tym meczu nie była niska skuteczność, a raczej kłopot z kreowaniem akcji ofensywnych – przekonuje. - Przeciwnik wyjątkowo dobrze bronił i zagrał mecz na wysokim poziomie. Był świetnie zorganizowany defensywnie. My musimy pracować nad wytrzymałością. Chcę, żeby nasza gra była intensywniejsza i właśnie nad tym zamierzam pracować.
Najbliższą okazję na poprawę nastrojów i przede wszystkich dorobku punktowego SKS będzie miało już sobotę o 15:30, podejmując na wyjeździe LUKS Wilczek Wilkowo, aktualnie 14 drużynę w tabeli, mająca 4 punkty przewagi nam Szczytnem. Będzie to klasyczny mecz o sześć punktów w dole tabeli.
Trener Pietrzak: – Mecze o 6 punktów w moim odczuciu mają miejsce na finiszu rozgrywek, a nie na początku. Jeszcze jest czas na odrabianie strat i walkę nie tylko o utrzymanie. Ten mecz będzie jak każdy inny. Poziom w lidze jest wyrównany. Bartoszyce były oczko nad nami i zagrali świetnie. My obecnie budujemy. Priorytetem jest trening. Nie składam broni przed pierwszym gwizdkiem, wręcz przeciwnie, jednak mam świadomość, że ten mecz będzie cegiełką. Wynik jest sprawą drugorzędną. Chcemy wrócić do gry sprzed pół roku, prezentując wysoki pressing, skuteczność i boiskową dominację.
Obowiazkiem policji jest pilnowania zeby odsniezarki jezdziły z opuszczonym pługiem snieżnym i sypana piaskiem skrzyżowania zakręnty i przejazdy kolejowe.
Wkurwiony
2026-01-15 00:49:44
Żałosny ruch koryciarzy z PSL
Foll
2026-01-14 22:28:23
Pani Kasiu jaka żałobę? Poza tym przygotowania prosze wierzyć trwają naprawdę dobre ponad pół roku
Kamil
2026-01-14 16:26:42
Tak bylo
Jakub Łada
2026-01-13 22:21:35
Pani Kornelia wspaniała Kobieta- dla jest BOHATERKĄ. PRZYTULAMY MAŁE I DUŻE ŁAPY W miarę możliwości będziemy pomagać.
Dorota
2026-01-13 19:21:42
Dobrze, sprawiedliwie a nie że policja to wszystko moze, a nie zamiatanie spraw pod dywan
Adrian
2026-01-12 12:45:03
Ameryki nie odkrył, niech się rozwija tylko czy mu pozwolą.
mieszkaniec
2026-01-12 08:08:01
Czemu skręca w prawo? A to coś złego lub jest to zabronione lub grozi cholera? Może chce rozmawiać ponad podziałami czyli tak jak powinno to być już od dawna. Może należy chwalić talię inicjatywy a nie pisać o skręcaniu w prawo?
Kamil
2026-01-11 18:50:57
Może ze względu na żałobę w Szczytnie Orszak się nie odbył?
Kasia
2026-01-11 03:07:01
Ten co tak chwali drogowców niech przejedzie się drogą powiatową między miejscowościami Dźwiersztyny-Jurgi (gm. Pasym) brak gdzie wyminąć się z innym pojazdem. Taką drogą jeździ bus szkolny z dziećmi, nic dziwnego że później dochodzi do wypadków.
Kiedy z tym ktoś zrobi porządek?!
2026-01-09 12:33:19