Kosmiczne opóźnienia, kontrowersyjna wizja placu dla kamperów w sercu Szczytna i skrajnie niebezpieczne zapędy młodocianych ekstremistów. Wiesław Mądrzejowski nie bierze jeńców – w swoim najnowszym felietonie celnie punktuje absurdy, ostrzega przed rosnącym zagrożeniem i przypomina, że zdrowy rozsądek powinien wygrywać z populizmem – zarówno w planach lokalnych, jak i narodowych.
1. Nie mów hop póki nie przeskoczysz... a tydzień temu w tym miejscu cieszyłem się przedwcześnie z lotu kosmicznego drugiego polskiego astronauty, dziś po kilku odroczeniach startu trzeba sobie znów uświadomić, że podróż kosmiczna to chociaż nadal nie pociąg do Ełku, ale może się także spóźnić, dziś, gdy w kosmosie latają już tysiące różnych obiektów ciągle jest to zabawa bardzo niebezpieczna, wymagająca super dokładnych przygotowań i pozostaje nam tylko trzymać kciuki, aby jak najszybciej udało się znów cieszyć z rodaka latającego wysoko nad naszymi głowami.
2. Radosna wiadomość spadła na mieszkańców Szczytna i okolic - miasto jest już właścicielem słynnej wieży, może obiektem i terenem dysponować do woli i chwała za to radnym i burmistrzowi, będzie pięknie, ale nie do końca, bo jak się pochwalił pan burmistrz, jednym z cudów towarzyszących wieży i zastępujących dzisiejszy "orlik" ma być ni mniej ni więcej tylko plac dla kamperów, wykorzystywany jak, niecnie mniemam, jedynie w sezonie turystycznym, co samo w sobie w tak ważnym dla miasta miejscu jest po prostu zarówno krajobrazowym, jak i ekonomicznym idiotyzmem, wszystkie znane mi podobne obiekty lokowane są raczej w miejscach ustronnych, mam więc nadzieję, że burmistrz, który wykazał się już raz odwagą i wycofał z równie głupiego projektu budowy amfiteatru i ten pomysł jeszcze raz przemyśli i z niego zrezygnuje.
3. Trzech popieprzonych jak najbardziej polskich młodocianych nazioli spod Olsztyna wykazało się na szczęście wystarczającą głupotą, aby właściwe służby ich skutecznie namierzyły oraz nie dopuściły do realizacji planów zbrodniczego zamachu i czeka ich teraz spotkanie pierwszego stopnia z temidą, nie można jednak przejść nad tym do porządku dziennego, bo fala brunatnej przemocy rośnie, widziałem w ostatnią sobotę w Warszawie próbę bandyckiego ataku na uczestników Parady Równości, której błyskawicznie zapobiegła policja, więc jak słyszę wyrażane w obietnicach wyborczych niektórych "polityków" obietnice wprowadzenia w Polsce powszechnego dostępu do broni, to mi ciarki po skórze chodzą.
W A M
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23