Czy problemem są VIP-y przyjmowani poza kolejnością, czy raczej system, który zmusza lekarzy do spędzania połowy wizyty przed komputerem? Jerzy Niemczuk przekonuje, że zamiast kolejnych politycznych awantur warto sięgnąć po rozwiązania, które od lat działają w innych krajach.
Żyjemy w świecie, w którym coraz mniej miejsca dla rozumu i coraz łatwiej go stracić.
Ludzie dokonują wyborów dzieląc się emocjami, najczęściej przesadnymi i zanim zdążą ich pożałować, pojawiają się kolejne, które tylko pogłębiają chaos. Zdążyliśmy zapomnieć o ordynatorze, który osobiście dostarczył kule prezesowi rządzącej partii, a ostatnio wykryto spisek w szpitalu, w którym zachłannych na szybkie wyzdrowienie polityków przetrzymywano w saloniku dla vipów, żeby ich leczyć bez kolejki.
Opieka zdrowotna jest ważnym problemem i dotyczy to nie tylko Polski, ale całego świata.
Podobno tylko na Kubie bezpłatna opieka działała bez zarzutu, ale chyba tylko ona, bo Kuba jest dzisiaj w stanie upadłości i kto wie, czy nadmierna opieka się do tego też nie przyczyniła.
Dobrze działa w krajach skandynawskich, Danii, Szwecji, Norwegii oraz Holandii, Szwajcarii oraz Niemczech, ale tam odbywa się to za cenę bardzo wysokich podatków, których płacenie wywołuje u płatników stres pourazowy, a ten z kolei bywa przyczyną licznych schorzeń, przez co szpitalom przybywa chorych.
Z kolei w najbogatszym kraju świata, jakim są Stany Zjednoczone, opieka państwa działa fatalnie i nie obejmuje poważniejszych schorzeń. Szpitale wystawiają za operacje słone rachunki, przez co część chorych, zamiast się leczyć, wybiera mniej kosztowne rozwiązanie ostateczne. Powikłania finansowe po udanej operacji bywają równie poważne jak skutki choroby. Trudno się temu dziwić, skoro bogaci popełniają samobójstwa, kiedy tracą miliony.
U nas także narzekanie na lekarzy i szpitale jest dość powszechne. Chorzy narzekają na kolejki, które sami kreują, zapisując się na wszelki wypadek gdzie popadnie, a potem nie odwołując w porę wizyt, przez co lekarze mają niezaplanowane przestoje, z którymi nie wiadomo, co począć.
Ci, którzy nie chorują, zamiast się cieszyć zdrowiem, narzekają na rosnące składki. Sam płacę ostatnio składki zdrowotne w wysokości połowy mojej niewielkiej emerytury, jednak nie narzekam. Wolę cieszyć się zdrowiem. Patrzę z podziwem na osiągnięcia krajowej medycyny, coraz bardziej nowatorskie operacje i wiem, że to wszystko musi kosztować.
W tych krajach, gdzie lecznictwo działa dobrze, nie istnieje ideologiczny problem wyboru między państwowym a prywatnym. Chodzi jedynie o to, jak tę współpracę usprawnić, żeby dostęp do lekarza w obu sektorach odbywał się szybko i sprawnie.
U nas problemem poza niedoborem lekarzy, którzy wyjeżdżają do krajów, gdzie lepiej płacą, takich jak Niemcy czy Szwecja, jest także dokumentacja medyczna, czyli jałowe klepanie w klawisze, co zajmuje kilkadziesiąt procent czasu wizyty. Powinien to robić asystent medyczny, ale to by wymagało dodatkowych środków. Jest jednak znacznie prostsze rozwiązanie, stosowane z powodzeniem w wielu krajach, między innymi w USA, wielkiej Brytanii i Danii. AI medical scribes – systemy automatycznie sporządzające dokumentację po wizycie. Paradoksalnie, w przypadku banalnych schorzeń – infekcji, kontroli przewlekłych chorób, przedłużenia recept – AI może przynieść największą oszczędność czasu. Lekarz nadal podejmuje decyzję i bierze odpowiedzialność, ale nie musi już „stukać w klawiaturę” przez znaczną część wizyty i więcej czasu może poświęcić pacjentowi.
Może zamiast się egzaltować tym, co wszyscy wiemy, nieformalnymi przywilejami celebrytów, polityków oraz bliskich i znajomych królika - choć są owszem naganne, jednak nie stanowią systemowego problemu jedynie niechlubny margines – rozsądniej skorzystać z prostych rozwiązań, które już na świecie istnieją.
Jerzy Niemczuk
naruszenie konstrukcji wiezy
wojt jaskol stasiek
2026-07-09 04:23:57
gdyby nie ta wieza to nie bylbyl w radiu
wojt jaskol stasiek
2026-07-09 04:21:31
koordynator sobie ustala dyzury a starosta placi
ollsza
2026-07-09 04:18:51
to dooncz ta pzybudowke
jery
2026-07-08 20:43:04
Szanowny XXX nie tylko autor uważa wybór Batyra za wątpliwy. Przesłanki sa takie ze powinny zostać policzone glosy we wszystkich komisjach, bo Pańscy czyli pisowscy strażnicy wyborów je sfałszowali, jak zwykle tam gdzie Ci komuniści z PiS cokolwiek robią. Jak zwykle mój wpis zostanie usunięty przez admina.
j23
2026-07-08 08:50:47
Jakos teznia chyba nie ma kamienia i funkcjonuje
Romek
2026-07-07 05:00:54
Ogłaszają konkursy, rozstrzygają je, wygrywają ostatecznie to i upamiętnienia są warci...
Follower
2026-07-06 22:06:55
Szanowny Panie, Czuję się wywołany to tablicy. Mam wrażenie, że nie do końca zrozumiał Pan intencję mojego komentarza. Przede wszystkim nie chciałem Pana obrazić ani deprecjonować, używając określenia „elita”. Nie napisałem, że należy Pan do elity, lecz że sam przedstawia się Pan często jako osoba stojąca nieco wyżej od tych, których poglądy polityczne Pan krytykuje. Moim zdaniem celowo przeciwstawia Pan dwa światy: świat ludzi kulturalnych, wyrobionych, świadomych oraz świat zwykłych obywateli (wyznawców), którzy dokonują niewłaściwych wyborów politycznych. Moją intencją był sprzeciw wobec dzielenia ludzi na lepszych i gorszych. Uważam, że uczestnictwo w koncertach filharmonicznych, znajomość zasad savoir-vivre\'u czy zainteresowanie kulturą wysoką nie czynią nikogo człowiekiem wartościowszym od tych, którzy mają inne zainteresowania lub odmienne poglądy polityczne. Chciałbym również zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię. W swoich felietonach regularnie podważa Pan wybór Karola Nawrockiego na urząd Prezydenta RP, sugerując wprost, że jego mandat jest wątpliwy. Moim zdaniem nie ma ku temu wystarczających podstaw. Mam wrażenie, że taka narracja coraz bardziej wpisuje się w retorykę środowisk skupionych wokół hasła „Silni Razem” z Romanem Giertychem na czele. To oczywiście Pańskie prawo, jednak sądzę, że osoba o Pańskim doświadczeniu, wiedzy i niewątpliwej erudycji nie musi sięgać po argumentację, która przez wielu obywateli traktowana jest jako niepoważna, lekko mówiąc. Pozdrawiam
XxX
2026-07-06 17:29:24
A może coś o \"2-godzinnym\" prezydencie Trzaskowskim i jego umiejętnościach w zakresie zarządzania szpitalami oraz ochronie sygnalistów? Czy dalej tępe bicie w bębenek dla elitarnego betonu?
Kurek
2026-07-06 12:34:12
Szkoda że na zdjęciach nie ma zwycięzców a tylko osoby z drugiego miejsca. Chłopcy mają 16 i 17 lat. Brawo Kuba i Kacper
Marek
2026-07-05 21:36:04