Po upadku ze sceny w Rewalu pojawiły się pytania, czy Skolim będzie w stanie zagrać kolejne koncerty. Z występu podczas Festiwalu Weselnych Przebojów w Mrągowie zrezygnował, ale do Jedwabna przyjechał. W sobotę wystąpił podczas Dożynek Gminno-Parafialnych, a po koncercie został z fanami na zdjęcia i autografy. – Bardzo się cieszymy, że pomimo kontuzji nie odwołał naszego koncertu – mówi wójt gminy Jedwabno Sławomir Ambroziak.
Skolim był jednym z głównych wykonawców tegorocznych Dożynek Gminno-Parafialnych w Jedwabnie. Jego koncert zaplanowano na 15 sierpnia na Stadionie Gminnym. Jeszcze przed występem nie było jednak pewności, czy artysta pojawi się na scenie. Dwa dni wcześniej, 13 sierpnia, podczas koncertu w Rewalu doszło do wypadku. Skolim spadł ze sceny i doznał urazu. W kolejnych godzinach informacje o jego stanie zdrowia śledzili nie tylko fani, ale także organizatorzy imprez, na których miał występować.
W JEDWABNIE CZEKALI NA INFORMACJE
Sytuację śledzili również organizatorzy dożynek w Jedwabnie.
- Bardzo się cieszymy, że Skolim nie odwołał koncertu w Jedwabnie pomimo swojej kontuzji. Gdy w piątek rano dowiedzieliśmy się o jego wypadku podczas koncertu w Rewalu, bardzo się baliśmy, że odwoła również występ u nas i nasza impreza straci jeden z głównych punktów programu - mówi Sławomir Ambroziak, wójt gminy Jedwabno.
Jak relacjonuje, w gminie na bieżąco sprawdzano komunikaty managementu artysty.
Przełom przyszedł po badaniach lekarskich. Wtedy otoczenie muzyka poinformowało, że mimo kontuzji zamierza kontynuować część występów.
- W piątek wieczorem już wiedzieliśmy, że koncert w Jedwabnie się odbędzie. To była dla nas najważniejsza informacja - dodaje wójt.

Wójt Sławomir Ambrozik i Skolim przed sceną w Jedwabnie.
MRĄGOWO BEZ SKOLIMA, JEDWABNO ZE SKOLIMEM
Tego samego weekendu Skolim miał pojawić się również na Festiwalu Weselnych Przebojów w Mrągowie. W oficjalnym programie wydarzenia był zapowiadany na 15 sierpnia. Z tego występu ostatecznie zrezygnował, tłumacząc decyzję stanem zdrowia i tym, że nie był w stanie przygotować telewizyjnego show w zakładanej formie. Kilka godzin później sytuacja w Jedwabnie wyglądała już inaczej. Skolim pojawił się na scenie podczas gminno-parafialnych dożynek.
Pod sceną zebrał się tłum.
- Jest nam miło, że mimo problemów z poruszaniem się wystąpił w Jedwabnie i ucieszył tysiące fanów, którzy przyjechali i przyszli na jego koncert - mówi Ambroziak.
KONCERT SIĘ PRZEDŁUŻYŁ
Według wójta występ trwał dłużej, niż przewidywała umowa z organizatorem. Po zejściu ze sceny artysta również nie odjechał od razu.
- Długo rozdawał autografy i robił zdjęcia z fanami. Sam koncert też był dłuższy niż zapisano w umowie. Było widać, że reakcja publiczności daje mu energię - relacjonuje wójt.
Jednym z ostatnich obrazów koncertu były dzieci zaproszone przez Skolima na scenę. Razem z wykonawcą śpiewały jeden z jego utworów.
- Skolimowi podobało się w Jedwabnie. Na koniec zaprosił dzieci na scenę i razem z nimi śpiewał. To był moment, który zostanie ludziom w pamięci - dodaje Sławomir Ambroziak.

Piszę raz jeszcze, bo tygodnik chyba kasiorę dostał i negatywnych komentarzy nie publikuje. Wysypisko śmieci nam robią i mamy się z tego cieszyć?
Wolf
2026-08-15 10:46:58
Żeby tylko ta współpraca z Akademia Policji nie skończyła się tak jak projekt Inoopolice z WSPol wtedy Ile tys. umoczono. Przewodniczący Pan Łachacz powinien wiedzieć najlepiej.
HT
2026-08-14 22:58:03
Chore przepisy i chory rząd , czekamy na wybory
Robo
2026-08-14 20:28:20
Oszukac przeznaczenie 2 po szczyciensku
Tytus
2026-08-13 19:17:39
Uciekł?? Nawet przez chwilę medal nie był w jego zasięgu. Kolejna wycieczka
Judge
2026-08-13 11:45:56
To dopiero inwestycja! Szrotowisko świata na Mazurach! Sukces godny mistrzów!
wolf
2026-08-12 16:41:38
dajcie mu kolejny zakaz, pa ja ce. a ta droga to co to? szutrówka? to ile mozna zap.lać po szutrówce???
Klasyk
2026-08-12 10:57:58
No tak. Uzurpator pałacu prezydenckiego ułaskawił kibola. Ironia autora jest o tyle ciekawa, że pomija najważniejszy szczegół: Staruch nie został skazany za pobicie, gangsterkę czy działalność przestępczą, lecz za przebywanie w niewłaściwym sektorze, mimo że Motor Lublin wydał na to zgodę, a sąd kompletnie tego szczegółu nie uwzględnił. Można być przeciwnikiem ułaskawienia, ale warto zachować proporcje. Zastanawia mnie również, dlaczego podobnego oburzenia u szanownego Pana nie wywołują afery dotyczące pieniędzy publicznych: Pokoje vip, holendernie zarobki lekarzy, czy ostatni temat okradanie powodzian. W takim zestawieniu ułaskawienie człowieka ukaranego zakazem stadionowym wygląda raczej na temat zastępczy niż problem pierwszej wagi. Pozdrawiam.
XxX
2026-08-11 06:21:20
Przewinalem, nie czytalem. Widzialem tylko w naglowku, ze znowu o prezydencie. To jakas choroba przesladowcza. Czemu ten osobnik np o Tfusku nue pisze bo jest o czym pisac. Kompleksiki wychodza i zazdrosc po prostu. Smutne bo z wiekiem czlowiek powinien madrzec a nie odwrotnie...
Romek
2026-08-10 19:47:13
A czemu ów felietonista jest taki tajemniczy? Ani nazwiska, ani wizerunku... Inni nie są tak wstrzemięźliwi. Choć trzeba przyznać, że wbrew zapowiedzi, tekst jest dość obiektywny. Co prawda nie do końca to felieton, ale niech tam...
massakra
2026-08-10 16:39:48