Proponuję dziś słodkości do picia, na zimowe wieczory rozgrzewający i relaksujący napój czyli czekoladę z chili. Prekursorami łączenia ziaren kakaowca z chili w postaci napoju byli Majowie i Aztekowie. Najstarsze tego dowody pochodzą z 595 r. n.e. Pierwsza wersja słowa kakao w języku Olmeków pochodzi z około 1000 r. p.n.e. Ziarna kakaowca właściwego traktowane były z czcią, jako dar boga Quetzalcoatla.
Wymagająca uprawa i obróbka sprawiły, że kakaowiec stał się cennym środkiem płatniczym w czasach rozkwitu Imperium Majów. Majom i Aztekom ziarna kakaowca służyły do przygotowywania naparu niezbędnego do rytuałów i modlitw. „Gorzka woda” (z języka nahuatl: xocolatl) zarezerwowana była tylko dla najbogatszych. Xocolatl, czyli czekoladę z chilli, miodem bądź skrobią kukurydzianą, przelewano z naczynia do naczynia, w celu uzyskania piany. Według zapisów Azteków picie napoju z ziaren kakaowca leczyło nieprzyjemne dolegliwości żołądkowe i jelitowe.
Dziś wiemy, że substancje zawarte w czekoladzie działają przeciwzapalnie, przeciwalergiczne, przeciwzakrzepowo, przeciwwirusowo oraz przeciwbakteryjnie, zmniejszają ryzyko chorób serca i nowotworów. Spożywanie czekolady w czasie wzmożonego wysiłku i stresu wpływa kojąco na nerwy oraz poprawia koncentrację. Podobne właściwości posiada także chili. To sprawia, że połączenie czekolady z chili jest popularnym afrodyzjakiem. Podobno połączenie gorącej czekolady z wanilią i miodem, doprawionej sporą dawką chili było ulubionym napojem Montezumy. Pijał on swoją czekoladę ze złotych pucharów, szczególnie przed zawitaniem do sypialni swoich żon. Zachęcam do zrobienia sobie kubka gorącej czekolady aby w zimowe wieczory poczuć się przez chwilę jak aztecki król. Polecam.
Michał Denesiuk
Czekolada z chili i waniliową bitą śmietaną
Składniki:
105 g gorzkiej czekolady (co najmniej 70% kakao)
300 ml mleka
1 łyżeczka pokrojonego suszonego chili lub ½ łyżeczki pokrojonego świeżego chili
Miód 1-2 łyżeczki
Śmietanka 30% 0,5l
Ekstrakt waniliowy 1 łyżeczka
Cukier puder 1 łyżka
Sposób przygotowania:
Połamaną na kawałki czekoladę, mleko, chili umieścić w rondelku i podgrzać tak, aby czekolada się rozpuściła. Podgrzewając mieszać. Po rozpuszczeniu czekolady całość zagotować, ubijając trzepaczką. Posłodzić miodem i starannie wymieszać. Przelać do filiżanek lub szklanek. Ubić śmietankę z cukrem pudrem i esencją waniliową. Udekorować śmietanką czekoladę.
Szczytno zadowolone
Gabi
2026-03-22 17:56:01
We wszystkich tekstach po wyborach prezydenckich umieszczam skrót (w.n.l.g.) co oznacza zgodnie ze stanem faktycznym - wybrany nieznaną liczbą głosów. Pozdrawiam.
wiesław mądrzejowski
2026-03-22 17:05:27
I jak to tak, bez Marszałek Jaskulskiej! Po prostu afront, że nie ma Jej na zdjęciu! Protestuję! I to stanowczo!
Zaciekawiony
2026-03-20 15:42:36
Jakie straty przyniosło to lotnisko? Kto i dlaczego podjął tak absurdalną decyzję o przejęciu tego lotniska? Budowa nowego lotniska w Gryźlinach pod Olsztynem to jednak najlepsze rozwiązanie ( nawet teraz). Bliziutko do Olsztyna, dojazd z każdego kierunku naszego regionu zarówno drogami jak i koleją! Jeszcze można to zmienić i w 100% się opłaci bez ciągłego dokładania z budżetu!!!
123
2026-03-20 08:38:18
Spotkanie seniorów? Jeden rodzynek i same miłe babcie.
Senior
2026-03-19 17:23:29
Przy której szkole ?? mamy przecież dwie szkoły ? ! podejrzewam że to ma być w tej po dawnym gimnazjum nr 1 , obok słynnejwieży ciśnień .
Zainteresowani
2026-03-19 10:05:30
Smutne że przez 10 lat nie zmodernizowano drogi z Olsztyna do lotniska z Olsztynem w nazwie. Droga 53 nie jest wizytówką regionu, a przejazd kolejowy w Szczytnie to już prawdziwy hit. Lotnisko słabo dostępne dla mieszkańców Ostródy czy Iławy. LIPA
Ostródzianin
2026-03-18 17:41:47
Wielka mi afera. Nie lepiej było swojego puścić, a zwykłego cywila udupić ? Czy nie tak działa dzis Milicyja ? Coś chyba im pomyliło się. Aha, jeszcze za przepalone żarówki ganiają normalnych ludzi i żyć nie dają. Dobra robota za to. Jesteście niemożliwi.
Prawda
2026-03-17 11:43:53
Bardzo jednoznaczne poglądy zgodne z TVP info i TVN, tak trzymać i nie zbaczać z kursu, nie dać się zwieść prawicy
Jerry do autora
2026-03-17 10:02:12
Dzień dobry, ten artykuł pozwolił wybiórczo oświetlić zakamarki mojej dziecięcej pamięci… Otóż po lewej stronie na końcu ulicy Wiejskiej, na której mieszkałem od urodzenia w 1952 roku , w latach 60-tych mieszkał właśnie Staszek Zduńczyk. Pamiętam, że dzieciarnia z ulicy zaciekawiona starszym od nas chłopakiem, który idąc ulicą ściskał systematycznie coś w ręce - był to spory kawałek zmiętego papieru. Zapytany o to odpowiedział, że w ten prosty sposób ćwiczy siłę dłoni bo jest sportowce;, później dowiedzieliśmy się o jego karierze siatkarskiej a ja tym zainspirowany grałem też w siatkówkę w drużynie akademickiej Akademii Medycznej w Białymstoku na początku lat 70-tych. dr med. Andrzej Stasiak
Andrzej Stasiak
2026-03-17 09:55:45