Przez lata budynek przy ul. Pułaskiego 10 był jednym z ważniejszych adresów dla szczycieńskich organizacji. Po remoncie wraca do użytku, ale razem z nim wracają pytania. Kto będzie mógł z niego korzystać? Jak zostaną podzielone pomieszczenia? Czy seniorzy mieli realny wpływ na zasady działania obiektu? Odpowiedzi zażądali radni klubu „Wspólnie dla Szczytna”.
Interpelację podpisali Tomasz Łachacz, Kamila Samsel, Paweł Salamucha, Arkadiusz Myślak, Zbigniew Orzeł i Aleksandra Kobus-Drężek. Radni zwrócili uwagę, że do mieszkańców i przedstawicieli stowarzyszeń docierały pytania dotyczące przyszłości budynku po remoncie. Chodziło przede wszystkim o termin otwarcia, listę organizacji oraz zasady korzystania z sal i wspólnych przestrzeni.
BUDYNEK JUŻ PO ODBIORACH
Odpowiedzi udzielił zastępca burmistrza Szczytna Michał Trusewicz. Z pisma wynika, że inwestycja obejmująca rozbudowę i przebudowę budynku użyteczności publicznej przy ul. Pułaskiego 10 została odebrana 8 kwietnia 2026 roku. Pozwolenie na użytkowanie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Szczytnie wydał 16 kwietnia. To oznacza, że od strony formalnej obiekt jest gotowy.
OTWARCIE DLA STOWARZYSZEŃ W LIPCU
Najważniejsza data dla organizacji to 6 lipca 2026 roku. Właśnie wtedy zaplanowano oddanie budynku do użytkowania przez stowarzyszenia. W praktyce oznacza to powrót jednego z najważniejszych miejsc aktywności społecznej w mieście. Nie będzie to jednak dom jednej organizacji. Z budynku ma korzystać 12 podmiotów.
DWANAŚCIE ORGANIZACJI POD JEDNYM DACHEM
W odpowiedzi urzędu wskazano listę organizacji, które będą działać przy ul. Pułaskiego 10. Są wśród nich Polski Czerwony Krzyż, Polskie Stowarzyszenie Diabetyków, Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów, Polski Związek Niewidomych, Polski Komitet Pomocy Społecznej oraz Związek Kombatantów RP i Byłych Więźniów.
Na liście znalazły się także: Stowarzyszenie „Razem Weselej Seniorze”, Uniwersytet III Wieku Seniorzy, Stowarzyszenie Seniorów Viatores, Stowarzyszenie Forum Kobiet, Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami oraz Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Wileńsko-Nowogródzkiej w Szczytnie.
To szerokie grono. Od seniorów, przez osoby z niepełnosprawnościami, po organizacje społeczne i pomocowe.
REGULAMIN JUŻ JEST
Radni pytali także o regulamin korzystania z obiektu oraz harmonogram wykorzystania pomieszczeń. Urząd odpowiedział, że oba dokumenty zostały już opracowane przez administratora obiektu. Podział przestrzeni miał powstać we współpracy z prezesami stowarzyszeń. Jak informuje zastępca burmistrza, poprzedziły go dwie wizyty wszystkich organizacji i stowarzyszeń w budynku. Odbyły się 8 i 17 kwietnia 2026 roku.
KONSULTACJI JUŻ NIE BĘDZIE
Najbardziej konkretnie brzmi odpowiedź na pytanie o dodatkowe konsultacje. Radni zapytali, czy planowane są kolejne rozmowy z przedstawicielami organizacji seniorskich dotyczące zasad funkcjonowania obiektu. Odpowiedź urzędu jest krótka. Nie planuje się dodatkowych konsultacji. To ważny fragment pisma, bo pokazuje, że miasto uznaje proces uzgodnień za zakończony.
PYTANIA NIE ZNIKAJĄ
Z jednej strony sprawa wygląda jasno. Budynek jest po odbiorach, ma pozwolenie na użytkowanie, znana jest data oddania go organizacjom i lista podmiotów, które mają tam działać. Z drugiej strony pozostaje pytanie, czy wszystkie zainteresowane środowiska czują się rzeczywiście wysłuchane. Pułaskiego 10 nie jest zwykłym budynkiem administracyjnym.
To miejsce, które przez lata było ważne dla ludzi starszych, społeczników i organizacji pracujących z mieszkańcami. Dlatego sposób podziału sal, godziny dostępu i codzienne zasady korzystania z obiektu będą miały znaczenie większe niż sam remont.
Bo po przecięciu wstęgi najważniejsze będzie nie to, jak wygląda budynek. Najważniejsze będzie to, czy naprawdę będzie służył tym, dla których został przygotowany.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23