Piątek, 21 Sierpień
Imieniny: Bernarda, Sabiny, Samuela -

Reklama


Reklama

Przystanek w Szczycionku coraz bliżej powrotu? Gmina zmienia jego lokalizację


Sprawa przystanku w Szczycionku, który od maja pozostaje wyłączony z użytkowania, może wejść w nowy etap. Do Rady Gminy Szczytno trafił projekt uchwały zmieniającej lokalizację nowego przystanku przy drodze powiatowej. Dokument nie przesądza jeszcze, kiedy autobus znów zacznie się zatrzymywać, ale pokazuje, że po miesiącach niepewności pojawił się konkretny ruch formalny. Ostateczna decyzja nadal będzie należała do zarządcy drogi.



Przystanek w Szczycionku zniknął z rozkładu 1 maja. Wtedy pasażerowie usłyszeli jedynie, że został wyłączony „na czas nieokreślony z powodów niezależnych od operatora”. Dopiero po pytaniach „Tygodnika Szczytno” Zakład Komunikacji Miejskiej ujawnił, że problem dotyczy nieuregulowanego stanu prawnego funkcjonowania przystanku w dotychczasowym miejscu.

Kilka dni przed jego zamknięciem, 22 kwietnia, do ZKM wpłynęło pismo kancelarii adwokackiej reprezentującej jednego z mieszkańców Szczycionka. Dotyczyło ono „zaprzestania naruszania przepisów ruchu drogowego przez kierujących autobusami linii nr 2”.

Od tamtej pory dzieci i seniorzy korzystają z innych przystanków, oddalonych o około 300–350 metrów.

 

GMINA NIE REZYGNUJE Z PRZYSTANKU

Nowy projekt uchwały pokazuje, że samorząd nadal chce utworzyć przystanek w Szczycionku. Dokument zmienia uchwałę z 24 czerwca 2026 roku, w której rada wskazała wstępną lokalizację nowego przystanku. Teraz ta lokalizacja ma zostać skorygowana zgodnie z nowym planem sytuacyjnym. 


Reklama

Najważniejsze zdanie znajduje się jednak w uzasadnieniu:

„Niniejsza uchwała nie zmienia samej intencji utworzenia przystanku, a jedynie aktualizuje jego precyzyjną pozycję przestrzenną”.

To oznacza, że gmina nie wycofuje się z pomysłu. Zmienia jedynie punkt, w którym przystanek miałby się znaleźć.

 

NOWY PLAN, ALE NIE OSTATECZNA DECYZJA

Załącznik graficzny do projektu wskazuje nowe usytuowanie przystanku w pasie drogowym drogi powiatowej.  I tu pojawia się najważniejsze zastrzeżenie. Rada gminy może wskazać wstępne miejsce lokalizacji przystanku, ale ostateczne słowo należy do zarządcy drogi. W uzasadnieniu projektu zapisano wprost, że to zarządca drogi zdecyduje o finalnej lokalizacji, biorąc pod uwagę charakter drogi i bezpieczeństwo ruchu.

Dlatego byłoby dziś za wcześnie pisać, że przystanek na pewno wróci albo że znamy termin jego uruchomienia.

 

CZY TO ROZWIĄZANIE PROBLEMU Z MAJA?

Reklama

Wiele wskazuje na to, że właśnie taki jest cel tych działań. Po problemach prawnych z dotychczasowym miejscem gmina próbuje stworzyć nową, formalnie uporządkowaną lokalizację. Sam projekt uchwały tego nie mówi wprost, ale chronologia i treść dokumentów wyraźnie się ze sobą łączą.

Najpierw zamknięcie przystanku z powodu problemów prawnych. Później czerwcowa uchwała o wskazaniu nowego miejsca. Teraz kolejna zmiana, która ma doprecyzować jego położenie.

To już nie jest więc etap pytań o to, czy problem istnieje. Teraz trwa szukanie miejsca, które przejdzie wymogi formalne i bezpieczeństwa.

 

Dla mieszkańców najważniejsze jest jedno: po kilku miesiącach pojawił się dokument, który pokazuje, że sprawa nie została odłożona. Nie ma jeszcze daty powrotu autobusu. Jest za to nowa lokalizacja i formalna ścieżka, która może do tego powrotu doprowadzić.



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama