Już od 18 lat w Spychowie odbywa się Mazurski Konkurs Sygnalistów Myśliwskich im. Tomka Napiórkowskiego. W tym roku o trofea walczyło 20 zespołów i ponad 60 solistów z całej Polski.
- Organizowany przez nas konkurs od wielu lat jest w pierwszej trójce tych największych w kraju – mówi Adam Jażdżewski, jeden z organizatorów wydarzenia. - Dzięki temu rywalizują u nas jedni z najlepszych sygnalistów w Polsce.
Organizatorami wydarzenia są Nadleśnictwo Spychowo i Stowarzyszenie – Zespół Sygnalistów Myśliwskich „Leśna Brać”. Sygnaliści rywalizowali w jedenastu kategoriach. Sukcesem mogą pochwalić się członkowie zespołu „Leśna Brać”. Zajęli bowiem pierwsze miejsce w klasie MB i zremisowali w klasie G z zespołem Sygnalistów Myśliwskich Trąbale ZO PZŁ Olsztyn.
Natomiast solista Adam Jażdżewski nie miał równych w klasie mistrzowskiej, w której stanął na najwyższym miejscu podium. Pana Adama zwać można mistrzem nad mistrze, festiwalowe trofea, i to te najważniejsze, zdobywa bowiem od wielu lat. O sporym sukcesie mogą mówić również członkowie Rozowskiego Zespołu Ludowego, którzy zajęli drugie miejsce w klasie MSH.
Niezmiennie konkurs zamykał wielki finał czyli koncert na 100 rogów, a w międzyczasie odbywała się też licytacja obrazów, z czego dochód zasili organizację przyszłorocznego turnieju. Warto przy tym nadmienić, że obrazy powstawały podczas pleneru, który od ładnych kilku lat też organizuje Nadleśnictwo Spychowo. Okrasą dla konkursu są regaty dłubanek (też nadleśniczej imprezy), o których powstawaniu wspominamy nieco dalej.
Kolejne spotkania z muzyką myśliwską już za rok.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23