Pan Andrzej wyszedł po prostu na spacer, a obudził się trzy dni później w szpitalu w Szczytnie. 68-letni mieszkaniec naszego powiatu przeszedł rozległy zawał serca. Jego życie uratował strażak, używając dostępnego publicznie defibrylatora. Przy obsłudze urządzenia pomogła mu przechodząca dziewczyna. - W mojej ocenie lista urządzeń AED powinna być upubliczniona i każdy powinien wiedzieć, gdzie takie urządzenie się znajduje – mówi Marcin Koziatek, strażak ochotnik z OSP Lipowiec. Tamtejsza jednostka na swoim profilu facebook poinformowała mieszkańców, że AED jest dostępny i można z niego korzystać. Ile takich urządzeń jest w powiecie i czy rzeczywiście tak skutecznie ratują one ludzkie życie?
Ogólnodostępnych urządzeń AED jest w naszym powiecie niewiele – mówi Grzegorz Achremczyk, szef szczycieńskiego pogotowia ratunkowego. - Wiem tylko o kilku: sąd, ZUS, WSPol i niektóre przychodnie zdrowia – dodaje. - I są one dostępne tylko w godzinach pracy tych placówek. Rzeczywiście urządzenie może być obsłużone przez każdego, nawet osobę, która nie ma elementarnej wiedzy na temat reanimacji. Ważne, aby słuchać pleceń, które wydaje i nie bać się użyć tego urządzenia. Podstawowa wersja AED ma dwa przyciski: „włącz/wyłącz” i „wyładowanie”. Urządzenie jest intuicyjne i samodzielnie kwalifikuje pacjenta do tego, czy defibrylacja ma być użyta. Skuteczność nie jest stuprocentowa, ale zdecydowanie zwiększa szanse na przeżycie osoby z zatrzymanymi funkcjami życiowymi do czasu dotarcia profesjonalnych służb ratowniczych.
AEDy mają na swoim wyposażeniu strażacy – również druhowie ochotnicy. Ci z OSP Lipowiec poinformowali na swoim profilu, że takie urządzenie będzie dostępne dla mieszkańców Lipowca.
- Chcielibyśmy przypomnieć, że nasza jednostka posiada AEDa – można przeczytać w ich komunikacie. - Każdy mieszkaniec wsi wie, gdzie znajduje się remiza OSP. Jest to miejsce charakterystyczne i zlokalizowane w centrum, a więc blisko wszystkiego.
Druhowie podają też instrukcję zgłaszania zagrożenia. Najpierw trzeba zaalarmować służby dzwoniąc pod numer 112, a potem można prosić o pomoc strażaków z miejscowej OSP, którzy dostarczą potrzebny do ratowania życia AED - 508 061 220 - prezes OSP, 516 717 062 - naczelnik OSP, 692 647 871 - sekretarz OSP.
- Mam pytanie do szefa gazety lokalnej, czy jest możliwość, aby opublikować listę punktów w naszym powiecie gdzie się znajdują się AEDy – napisał do nas druh Marcin Koziatek z Lipowca. - To automatyczny defibrylator zewnętrzny – wysoce specjalistyczne, niezawodne, skomputeryzowane urządzenie, które za pomocą poleceń głosowych i wizualnych prowadzi procedurę bezpiecznej defibrylacji w zatrzymaniu krążenia.
- Mając chwilę wolnego przeglądając portal społecznościowy natrafiłem na artykuł o udzielaniu pomocy przez osoby postronne, strażaków z PSP Szczytno oraz załogę ZRM – mówi druh Koziatek. - Na co dzień sam jestem czynnym strażakiem ochotnikiem w OSP Lipowiec i Szczytno. Tak z ciekawości wpisałem w wyszukiwarkę internetową frazę: AED defibrylator mapa. Pokazała się mapa Polski, a na niej informacja, że w Szczytnie jest tylko jeden zarejestrowany AED, który znajduje się u oficera dyżurnego WSPol i jest dostępny całą dobę. Tak przynajmniej podaje portal www.ratujzsercem.pl/. Nie mogłem uwierzyć, że w tak dużym mieście i w całym powiecie jest tylko jedno takie bardzo ważne urządzenie, więc rzuciłem hasło na swoim profilu Facebooka: „ Kto może niech pomoże: szukam miejsc w naszym powiecie, gdzie są zamontowane defibrylatory AEDy”. Odzew był różny. Pytano co to jest lub do czego służy, nieliczni wskazywali miejsca, gdzie urządzenie widzieli.
Ile takich urządzeń jest na terenie naszego powiatu? Tego nikt nie wie, bo nie ma potrzeby ich rejestrowania.
- Komenda powiatowa PSP dysponuje dwoma takimi urządzeniami, 21 sztuk jest też w dyspozycji jednostek OSP – informuje starszy kapitan kapitan Łukasz Wróblewski. - Myślę, że pomysł upublicznienia ich lokalizacji to świetna sprawa. Lokalne, małe społeczności doskonale się znają. Wzywając pomoc pod numerem 112 może przecież od razu zasugerować operatorowi, że takie urządzenie jest w pobliżu, a potem zadzwonić też samemu do druha z jednostki OSP i w ten sposób skrócić czas dotarcia pomocy. Ważna jest zatem wiedza, że takie urządzenie jest w pobliżu i można go użyć.
Przy pomocy druha Koziatka i kapitana Wróblewskiego udało nam się stworzyć mapę lokalizacji urządzeń AED w naszym powiecie, którą publikujmy poniżej.
- Wielka szkoda, że tych urządzeń jest tak mało w samym Szczytnie – mówi Marcin Koziatek. - Powinny one być być zamontowane w centrum, gdzie jest duży ruch, i w miejscach ogólnodostępnych: szkoły, galeria, MDK, urzędy, kościoły, markety, przychodnie, apteki, stacje paliw... A może znajdą się dobre dusze, które by zasponsorowały kilka sztuk AED-ów, aby w każdej części miasta i powiatu takie urządzenie było...
Szczytno:
ZUS - ul. Barczewskiego 4 - w godzinach urzędowania.
Sąd Rejonowy w Szczytnie – ul. Sienkiewicza 8 - w godzinach urzędowania.
WSPol- ul. Piłsudskiego 111 - całodobowy
Defibratory AED w Ochotniczych Strażach Pożarnych w powiecie Szczytno:
Miasto Szczytno
- KP PSP Szczytno - 2
Gm. Szczytno
- OSP Gawrzyjałki
- OSP Olszyny
- OSP Lipowiec
- OSP Szymany
- OSP Trelkowo
Gm. Rozogi
- OSP Rozogi
- OSP Klon
- OSP Faryny
Gm. Świętajno
- OSP Spychowo
- OSP Świętajno
Gm. Dźwierzuty
- OSP Rumy
- OSP Dźwierzuty
- OSP Linowo
- OSP Targowo
- OSP Nowe Kiejkuty
Gm. Pasym
- OSP Pasym
Gm. Jedwabno
- OSP Jedwabno
- OSP Szuć
- OSP Burdąg
Gm. Wielbark
- OSP Lesiny Wielkie
- OSP Wielbark
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23