Bank Spółdzielczy nie przestaje świętować 111-lecia istnienia i zaskakiwać, zarówno pracowników, jak i klientów. W pierwszych dniach października zapewnił im spotkanie z brytyjskim gwiazdorem Danielem Craigiem i jego piątym już ekranowym wcieleniem w postać Jamesa Bonda.
„Nie czas umierać” ("No time to die"), 25 już część kinowego hitu z agentem 007 w roli głównej, wszedł na ekrany dokładnie 1 października i od razu – także w Szczytnie. Drugi z inauguracyjnych seansów, w piątek, o godzinie 20.15, za sprawą kierownictwa Banku Spółdzielczego, przeznaczony był w całości dla pracowników tej instytucji i ich gości. - Chętnych nie brakowało, bo widownię szczycieńskiego kina Cinema Lumiere zapełniło około 200 osób. Równie licznie, na seans w sobotę, przybyli klienci, także zaproszeni przez bank. Bardzo wszystkim dziękujemy za skorzystanie z naszego zaproszenia – informuje Agnieszka Samojluk z BS w Szczytnie.
Dodatkową niespodzianką był... support. Przed każdym z seansów emitowany był bowiem filmik dokumentalny, pokazujący główne wydarzenia z obchodów jubileuszu, które odbyły się 17 i 18 września.
Bank postarał się nie tylko o strawę dla ducha, ale też i ciała. Przed seansami w foyer kina, czekał na gości drobny catering i lampka szampana (nawet jeśli z nazwy było to wino musujące).
Beata i Stefan

Przyszedłem zobaczyć, jak się kończy epoka Daniela Craiga w serii o agencie Bondzie, co do którego na początku byłem nieco sceptycznie nastawiony, ale z czasem moim zdaniem aktor wyrobił formę. Widziałem jak zaczynał, a dziś przyszedłem obejrzeć film o wyczynach najbardziej znanego agenta i przy okazji zobaczyć, jak kończy się pewien etap jego przygód.
Tomasz Błaszczak - Bank Spółdzielczy

Jak widać, goście dopisali z czego się niezmiernie cieszymy. Dla klientów naszego banku na premierę filmową o nowych przygodach Jamesa Bonda przygotowaliśmy 200 miejsc, które zapewne wszystkie będą zapełnione.
Hanna

Jestem klientką Banku Spółdzielczego i jest mi niezmiernie miło, że zostałam wyróżniona w ten sposób. Lubię przygody agenta Jej Królewskiej Mości i z niecierpliwością czekam na seans, bo w każdej kolejnej części jest coś nowego.
Bogdan

Z Bankiem Spółdzielczym w Szczytnie współpracuję już od 25 lat. Dzisiejszy film o przygodach Jamesa Bonda będzie tak naprawdę moim pierwszym, który obejrzę od początku do końca, ponieważ obowiązki zawodowe nie zawsze mi pozwalają na tego typu rozrywki. Inicjatywa banku, według mnie, jest bardzo fajna. Służy nie tylko promocji, ale pozwala też poznać innych ludzi.
Lidia i Jacek

Oglądałam wcześniejsze ekranizacje przygód Jamesa Bonda, a dziś dzięki Bankowi Spółdzielczemu mam wspólnie z małżonkiem okazję obejrzeć jego najnowsze zmagania z przestępcami i innymi agentami. Cieszę się, że właściwie dwa dni po światowej premierze, tu na miejscu w Szczytnie możemy obejrzeć kolejną część.
Mam pytania: jak wygląda dozór personelu nad podopiecznymi DPS w Szczytnie? Na jakiej zasadzie \"wypuszcza\" się osoby z DPS poza placówkę. Ponadto na zdjęciu widać, że człowiek ma raczej oczy koloru niebieskawego, a nie piwnego - jak podano w cytowanym opisie. Ale to takie czepialstwo. GRATULACJE
Zaciekawiony
2026-03-12 12:11:54
Czemu już nie piszecie o cenach paliw na stacjach? Poza tym kiedy ktoś pisprzata nasze miasto? Takiego syfon na ulicach i chodnikach nie wiem od ilu lat już nie pamietam
Tytus
2026-03-11 21:24:29
Droga tragiczna a tablica informacyjna o dotacji unijnej stoi już kilkanaście lat. Przecież to wstyd. Jak niby teraz chcą zrobić remont jak tam studzienka na studzience. Wyjdzie to samo co na Bartnej Stronie. Polska jakość.
Tego tego
2026-03-11 07:06:48
Popieram mieszkańców
Gabi
2026-03-09 19:12:36
Brawo, wincyj do kulsonerii patusów, wincyj. i jeszcze podwyzke mu dać
Klasyk
2026-03-09 13:42:23
To nie starosta a radni dają wsparcie, a Jarek został wysłany by to ogłosić.
Rafi
2026-03-09 09:16:42
Kilka lat temu coś podobnego było przy ulicy Moniuszki ale trzeba było to sprzedać bo nie opłacało się tego trzymać.
Mieszkaniec
2026-03-08 13:32:19
za taka kase zbudowal bym nowa szkole
ollsza
2026-03-06 15:06:55
Co to za polityka, że podczas rozmowy kwalifikacyjnej jest urzędnik pup ( jakim prawem). Takie spotkanie z możliwe że przyszłym pracodawcą może być i tak stresujące a tu jeszcze jakaś urzędniczka siedzi obok i słucha tego wszystkiego. Ciekaw jestem czy później te osoby starające się o pracę nie są obgadywane w tym urzędzie, bo przecież trzeba o czymś rozmawiać przy kawie. Widzę że w pup robią wszystko, aby się pokazać i zareklamować, że coś robią.
Hmm
2026-03-01 10:28:08
Szkoda, dobry był i koleżeński. Śpij w spokoju.
Kolega po kiju
2026-02-28 10:48:19