Bank Spółdzielczy w Szczytnie swoją nowoczesnością i innowacyjnością prześciga niektóre banki komercyjne. Dowód? – Najnowsza aplikacja mobilna Banku - eBank Go znalazła się w TOP najchętniej ściąganych aplikacji w kategorii Finanse – mówi Mariusz Piasecki, Dyrektor Zarządzający Obszarem Sprzedaży, który właśnie wzmocnił strukturę Banku Spółdzielczego w Szczytnie. – To bardzo intuicyjne, optymalne w zakresie funkcjonowania i nowoczesne narzędzie, które ułatwi codzienne życie każdemu naszemu klientowi.
Aplikacja eBank Go to niejedyne unowocześnienie, które wprowadzono w Banku Spółdzielczym w Szczytnie w ostatnich tygodniach. Pojawiła się tam również nowa bankowość elektroniczna.
- Jest prostsza, bardziej intuicyjna, taka, która ułatwi korzystanie z naszych usług i starszym, i młodszym klientom. Jestem przekonany, że udało nam się połączyć nią pokolenia – mówi Mariusz Piasecki. - Nowością jest też uruchomienie systemu mojeID w naszym Banku. To bezpieczne narzędzie potwierdzania tożsamości online. Dzięki niemu można na przykład założyć profil zaufany, który pomoże zarejestrować się na szczepienia przeciw Covid19, czy załatwić sprawy urzędowe nie wychodząc z domu. Za pośrednictwem tego systemu można na przykład „pobrać" bon turystyczny z ZUS. Jest to bardzo proste. Trzeba mieć jedynie konto z dostępem do bankowości elektronicznej w naszym banku. Potem wystarczy wejść na stronę naszego banku www.bsszczytno.pl/mojeid/ i tam, krok po kroku, wykonywać polecenia. Polecam te rozwiązania, ponieważ potrafią bardzo ułatwić życie.
Te zmiany pokazują, że Bank Spółdzielczy w Szczytnie dostrzega też potrzeby młodych klientów i wychodzi im naprzeciw. Aplikacje mobilne, system płatności i szybkich przelewów BLIK, przelewy natychmiastowe - to wszystko jest już dostępne.
Mariusz Piasecki dołączył do Banku Spółdzielczego w Szczytnie z początkiem maja tego roku. Z finansami związany jest już od ponad 15 lat. Ostatnio pracował w Biurze Informacji Kredytowej, w którym współpracował z około setką instytucji finansowych z terenu Polski północno-wschodniej.
- Zdecydowałem się na pracę w Banku Spółdzielczym w Szczytnie, bo jest to wyjątkowa instytucja finansowa – mówi pan Mariusz. – Idee i wartości, które opisano w misji i wizji Banku są zbieżne z moim podejściem budowania nowoczesnej i biznesowo sprawnej lokalnej bankowości. Jest to bank, który na pierwszym miejscu stawia dobro swoich klientów. Przyznam, że bardzo mi się to podoba.
Pan Mariusz od urodzenia związany jest z województwem warmińsko-mazurskim, tu się urodził, a aktualnie mieszka w Olsztynie. Prywatnie uwielbia aktywność sportową taką jak jazda rowerem czy na nartach, gra w tenisa ziemnego oraz siatkówkę.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23