Środa, 8 Kwiecień
Imieniny: Donata, Herminy, Rufina -

Reklama


Reklama

O krok od pożaru mieszkania w Kamionku? Pięć zastępów straży pożarnej w akcji


W miniony poniedziałek, po godzinie 15:00, mieszkańcy jednego z bloków w Kamionku zauważyli dym na klatce schodowej. Na miejsce ruszyło pięć zastępów straży pożarnej.



W budynku wielorodzinnym pojawiło się zadymienie oraz zapach spalenizny, które zaniepokoiło lokatorów. 

 

- Po przybyciu pierwszego zastępu OSP Szczytno, Kierujący Działaniem Ratowniczym zastał zadymienie na klatce schodowej. Sąsiedzi wskazali lokal na parterze. Początkowo nikt z lokatorów nie odpowiadał, dopiero po chwili drzwi zostały otwarte - relacjonuje st. kpt. Łukasz Wróblewski z KP PSP w Szczytnie. - Okazało się, że doszło do zaprószenia ognia, jednak pożar został ugaszony przed przyjazdem jednostek ochrony przeciwpożarowej - dodaje.

 

W mieszkaniu nad lokalem strażacy potwierdzili lekkie zadymienie oraz niewielkie stężenie tlenku węgla (czadu). Klatkę oraz mieszkania przewietrzono. Nikt nie wymagał pomocy medycznej. Jak ustalili policjanci, przyczyną całego zamieszania było zapruszenie ognia, prawdopodobnie śmieci.


Reklama

- W trakcie czynności ustalono, że przyczyną zadymienia było zaprószenie ognia od zapalonej świeczki, od której zajęły się znajdujące się w pobliżu materiały. W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Policjanci nałożyli na 51-letnią właścicielkę mieszkania mandat karny za dokonywanie czynności, które mogą spowodować pożar – informuje st. sierż. Agata Stefaniak z KPP w Szczytnie.

 

To nie pierwszy raz, gdy pod tym adresem dochodzi do niepokojących sytuacji. W styczniu 2024 roku w tym samym mieszkaniu wybuchł pożar, w wyniku którego spłonęła znaczna część nagromadzonych w nim rzeczy, a w lutym 2026 interweniowała policja po zgłoszeniu zapachu spalenizny. Wtedy źródłem okazały się lampy naftowe używane przez właścicielkę. Niewykluczone, że właśnie takie zdarzenia sprawiły, że na klatce schodowej zamontowano czujkę dymu. Tym razem zadziałała czujność sąsiadów i reakcja służb. Pytanie tylko, czy to wystarczy, by mieszkańcy mogli czuć się w pełni bezpiecznie.

Reklama



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama