Do końca stycznia gminy mają czas na zgłoszenie się do nowej edycji programu Opieka 75+, dzięki któremu poprawia się dostępność do usług opiekuńczych, w tym tych specjalistycznych. Gminy, które przystąpią do programu mogą liczyć na dofinansowanie kosztów realizacji zadania w zakresie świadczenia usług opiekuńczych.
To już kolejna edycja programu Opieka 75+, który swoją premierę miał został wdrożony w 2018 roku.
Celem programu jest rozwój oraz poprawa dostępności do usług opiekuńczych, w tym specjalistycznych usług opiekuńczych zarówno dla osób samotnych, jak również pozostających w rodzinach będących w wieku 75 lat i więcej.
Program adresowany jest do gmin miejskich, wiejskich, miejsko – wiejskich do 60 tys. mieszkańców.
Program powstał po to, by wspierać samorządy w realizacji tego zadania, by usługi opiekuńcze, w tym te specjalistyczne rozwijały się również w tych mniejszych miejscowościach – mówi minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg. – To bardzo ważny program, jeśli weźmiemy pod uwagę zachodzące procesy demograficzne. Usługi opiekuńcze powinny być coraz bardziej dostępne i dzięki „Opiece 75+” właśnie tak się dzieje – dodaje minister Maląg.
Gminy, które przystąpią do realizacji programu uzyskają finansowe wsparcie do 50 proc. przewidywanych kosztów realizacji zadania w zakresie realizacji usług opiekuńczych, w tym specjalistycznych usług opiekuńczych, dla osób spełniających kryteria określone w programie.
W ramach programu gmina może skorzystać z dofinansowania na świadczenie usług opiekuńczych, w tym specjalistycznych usług opiekuńczych, jeżeli:
W 2021 r. środki finansowe z programu mogą być przeznaczone na:
Gminy na złożenie zapotrzebowania na środki w ramach programu „Opieka 75+” mają czas do 31 stycznia br. takie zapotrzebowanie gminy składają do wojewodów. Ci – do 12 lutego br. mają czas na przesłanie zapotrzebowania do Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej.
W roku 2020 przystąpienie do realizacji programu zadeklarowało 542 gminy z usługami dla prawie 6,5 tys. osób. Oszacowana przez wojewodów wysokość środków na realizację programu „Opieka 75+” – edycja 2020 wyniosła prawie 22 mln zł.
źródło: https://www.gov.pl/web/uw-warminsko-mazurski/
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23